czwartek, 17 listopada 2011

Pożegnanie po ośmu latach

Po ośmiu latach przyjaźni przyszło pożegnać ukochany aparat CanonA85.

Cztery lata temu przeszedł wymianę matrycy i to było jedyne przejście, z jakim musiał się zmierzyć.
Naprawa obecnego uszkodzenia jest nieopłacalna w stosunku do cen nowych aparatów.

Tak więc jestem bez aparatu, znaczy bez ręki, bez przyjaciela na każde zawołanie :(
Chwilowo tak będzie i w związku z tym nie będzie fotek i notek.

Odnotuję tylko, że delfinków przybywa, ale zdecydowałam, że więcej czasu poświęcę obrazkowi  SAL-owemu, który zamierzam skończyć w terminie. Natomiast delfinki skończę w rocznicę rozpoczęcia :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza