sobota, 22 września 2012

A jednak powstały cztery kielichy

Nie zapomniałam o nich, ale tyle różnych spraw się przytrafiło i inne prace wpadały w ręce, że po prostu kielichy musiały poczekać.
Ponoć, co się odwlecze, to nie uciecze :)

Jak pisałam wcześniej, kielichy musiały ustąpić pierwszeństwa delfinkom, ale przyszła ich kolej i już je mam.

Fotki wykonałam, gdy jeszcze nie wisiały na ścianie i dla porównania zamieściłam miniaturkę oryginału.

Moje kielichy różnią się od oryginalnych,.
Zaczęło się od tego, że po wyszyciu pierwszego kielicha zauważyłam, że schematy pozostałych różnią się - są lustrzanym odbiciem tego już wyszytego.


Postanowiłam przerobić pozostałe schematy na lustrzane odbicie.


Następną różnicą jest zmiana kolorystyki.
Każdy kielich jest innego koloru i niektóre kwiaty mają inną barwę.
W ten sposób dostosowałam kolory w obrazkach do moich upodobań i kolorystyki pokoju.


Ostatnią zmianę, jaką wprowadziłam, to zmiana kwiatka w jednym z kielichów - potrzebowałam drugiego kwiatka o wyokrąglonych kształtach.
I tak w jednym z kielichów zagościł bratek :)


Schematy oryginałów są dostępne - TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz