Teraz często trzynastego spotykają mnie dobre rzeczy i nie ważne jest w jakim dniu wypadnie.
Dziś listonosz przyniósł mi dwie puchate koperty i obie zawierały coś, co mnie wzruszyło i sprawiło, że łezki zakręciły się w oku - jak zawsze, gdy wzruszam się :)
Teraz mam problem, o której najpierw napisać, ale myślę, że kolejność alfabetyczna będzie dobra :)))
Zatem pierwsza koperta należy do Gagi1957.
Po rozpakowaniu, moim oczom ukazały się takie cudne opaski na chusteczki.
Wykonane pięknie, gęściutko, precyzyjnie i z bardzo cieniutkiej nitki.
Białe mają kwiatek z perełką w środku - jest ich 13 :)))
Drugie są w kolorze ecru - tych jest 6 i w miejscach wachlarzyków mają przyczepione perełki.
Tu zbliżenie na pojedyncze opaski.
W kopercie była jeszcze kartka z migawkami miasta, w którym mieszka Gaga.
Na odwrocie przeczytałam sympatyczne życzenia.
Oglądając obrazki, przypomniałam sobie, jak kilka lat temu spacerowałam uliczkami tego miasta :)
Gaga - nie wiem, jak mam Ci dziękować!
Wzruszenie odbiera mi mowę. Jesteś kochana!
Dziękuję z całego serca i posyłam duuużo buziaków :)
*******
Druga koperta przyleciała od Motylka73.
Z tej koperty wyjęłam piękną kartkę z motylkami i pakuneczek .
W pakuneczku znalazłam woreczek - saszetkę uszytą z materiału w maki.
z jednej strony są moje inicjały.
Była tam jeszcze plastikowa podstawka, kwadracik kanwy i dwa motywy z koliberkiem - do wyszycia (do wyboru). Jeszcze była kartka z kilkoma drobnymi schematami.
Podłożyłam kolejno motywy z koliberkiem i porównałam jak może wyglądać podstawka - fotki poniżej.
Jednak wpadłam na inny pomysł i podstawka będzie wyglądać zupełnie inaczej :)))
Motylku - prześlicznie dziękuję i ślę mnóstwo buziaków. Jesteś kochana!
Wiedziałaś, że podoba mi się ten kształt podstawki.
Teraz będę miała dwie i obie będą mi przypominać o Tobie i o podwójnych urodzinach (blogu i moich).
*******
Na koniec o urodzinowym ciachu.
Chyba staje się tradycją, że na urodziny robię sernik na zimno.
Za każdym razem zmieniają się kolory w poszczególnych warstwach i dodatki bakaliowo - owocowe oraz dekoracja :)
W tym roku dekoracją jest coś, co wiążę się z tematyką drugiej gałęzi mojego blogu.
To coś, to obraz splotu dzianiny, a dokładniej lewej strony dżerseju inaczej zwanego splotem prawolewym.
Zdjęcie zrobiłam, gdy sernik był jeszcze w tortownicy i całe szczęście, bo pochłonięty został w mgnieniu oka i nie udało mi się zrobić innych fotek.
Jeszcze
raz gorąco dziękuję Wszystkim
za życzenia przekazane różną drogą i na różne sposoby.
Jesteście kochani :)))
za życzenia przekazane różną drogą i na różne sposoby.
Jesteście kochani :)))












