Święta zimowe tuż tuż, a u mnie pojawia się wielkanocne jajo. :)))
Pomysł nie jest mój na taki sposób "ubrania", a jest to efekt błądzenia po bezkresach Pinterestu.
A że w pudle z przydasiami leżało duże styropianowe jajo, to nie zawahałam się go ozdobić.
Zaproponowałam Ktosiowi, by miał swój udział w tym przedsięwzięciu, bo jajo duże, a ja zajmowałam się w tym czasie inną robótką.
Ktosiu, po chwili namysłu zgodził się na moją propozycję owinięcia jaja sznurkiem.
Trochę się denerwował podczas tej pracy, bo sznurek cienki, a jajo wielkie. :)
I jeszcze moja dziwna prośba, by powierzchnia jaja nie była zbyt głada. :)))
Jednak poradził sobie bardzo dobrze z tym wyzwaniem i przekazał mi jajo gotowe do dekoracji.
















