środa, 14 lutego 2007

Cztery serca...



"Co z serca idzie, to do serca trafi"

"W miłości nie ma starości"

                                                                 (przysłowia polskie) 

Kochajmy się...
Jak już pisałam, wolę "Maj Zakochanych", bo jest nasz i trwa dłużej, ale ponieważ każdy dzień związany z miłością jest piękny i szczęśliwy, więc przychylam się także do "Walentynek"
Życzę wszystkim duuuuuuuużo miłości.
Zrobiłam 4 serduszka, o których pisałam TUTAJ

Dwa serduszka połączyłam w jedną serwetkę.
Myślałam o innym układzie połączonych serduszek, ale ten pomysł wykorzystam w maju.

Pozostałe  dwa  serduszka występują solo na szafkach przy łóżku.


Czerwień serduszek wydawała mi się byt wyrazista do koloru mojej sypialni, dlatego zdecydowałam się tę czerwień rozjaśnić kolorem różowym.
To spowodowało, że mocny kolor czerwony złagodniał.
Różowa obwódka stworzyła delikatne przejście od czerwieni do odcienia różu na ścianach pokoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz