czwartek, 17 lutego 2011

Piękna azalia i problem

Otrzymałam w prezencie piękny kwiat i mam problem.
Przeczytałam o pielęgnacji azalii doniczkowych wiele informacji i jestem pełna obaw, czy sprostam wymaganiom.

W moim domu jest ciepło - dla niej za ciepło. Z podlewaniem nie powinno być problemów, choć boję się, by jej nie "utopić".
W dniu otrzymania kwiatka, azalia miała dwa razy więcej listków, które po tygodniu zaczęły opadać.
Ma jeszcze sporo pączków i myślę, że wszystkie albo przynajmniej większość rozkwitnie.

Po przykrych doświadczeniach z muszkami i z pożegnaniem się (przeżywałam to bardzo) ze wszystkimi kwiatami, od zeszłego roku zaczęłam na nowo wprowadzać zieleń do domu. 
Teraz martwię się, że z takim kwiatkiem mogę przegrać, czego bardzo bym nie chciała - jest taki śliczny.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza