sobota, 10 października 2015

Milusia niespodzianka... przyleciała

Gapa ze mnie i skleroza za mną gania, bo zapomniałam o pewnej miłej niespodziance.

Zanim wysłałam paczuszkę do Urszli97, sama  otrzymałam od Niej urodzinową niespodziankę.

Jakież było moje zdziwienie, gdy ze skrzynki wyjęłam kopertę, której w ogóle się nie spodziewałam.
Po wejściu do domu, jeszcze w przedpokoju otworzyłam kopertę, bo ciekawość moja sięgała granic.
W kopercie znalazłam śliczną kartkę z życzeniami, mulinę w odcieniach zimy i nieba oraz dwa łańcuszki puchatych gwiazdek, które przydadzą się gdy nadejdzie czas świąteczny.

 
Serdecznie dziękuję Ci Urszulo za miłą, słodką niespodziankę, która wprowadziła nieco radości w moje, chwilowo "pochmurne" dni. :) 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza