Dotychczas nie pisałam na ten temat i z różnych powodów
odkładałam go na później, ale przychodzi taki czas, by o tym napisać.
W ciągu ostatniego roku otrzymałam kilkanaście sympatycznych przesyłek - w
realu.
Były to książki, czasopisma, obrazki (haftowane), ozdoby szydełkowe i inne.
Przyznam nieskromnie, że nie pozostałam dłużna i odwzajemniłam
"prezenciki".
Jedne przesyłki były spodziewane, ponieważ ze względu na nie nastąpiła wymiana
adresów.
Inne były niespodziewane, ponieważ pojawiały się przy różnych okazjach bez
wyraźnej prośby bądź "zamówienia" - adres przecież jest znany.
W tych spodziewanych przesyłkach często pojawiał się drobiazg będący prawdziwą
niespodzianką.
Za każdym razem, gdy otwierałam przesyłkę, miałam podobne odczucia i
refleksje.
Za każdym razem zadawałam (i zadaję) pytanie: "jak to jest, że osoby nie
znające się w realu, tak dobrze potrafią się zrozumieć i wspomagać,
że potrafią dzielić się i obdarowywać ?".
Myślę, że to podobne problemy i wspólna pasja sprawiają, że powstaje coraz
więcej blogów, poprzez które nawiązują się kontakty, znajomości, przyjaźnie.
Fora tematyczne też temu sprzyjają.
Myślę, że w każdym (każdej) z nas drzemie chęć dzielenia się tym, co mamy,
co potrafimy zrobić, a także chęć niesienia pomocy i wzajemnego wspierania
się.
To znaczy, że świat nie jest taki zły, jak się wydaje, że jest mnóstwo ludzi
dobrych, uczuciowych, o gorących sercach.
Robótkowiczki, oprócz tego, że "plączą" nitki w piękne
arcydzieła, to jeszcze są wzajemnie splecione węzłami sieci wirtualnej
oraz pasją wyszywania i robienia cudnych rzeczy przy pomocy drutów lub
szydełka.
Nigdy dotąd nie pisałam (i nie napiszę), od kogo i co otrzymałam, ponieważ
rzeczy te traktuję bardzo szczególnie i bardzo osobiście.
Otrzymuję także mnóstwo maili ze zdjęciami wyrobów, odwiedzanych
miejsc a także scany schematów przeróżnych pięknych robótek.
Z załączanych do maili fotek kompletuję galerię dotyczącą
robótkowiczek zaprzyjaźnionych i tych, które w określonej chwili
zapragnęły podzielić się ze mną swoją radością nie tylko z wykonanej robótki.
Mam nadzieję, że osoby z korespondencji realnej i
wirtualnej nie będą miały mi za złe, że przemilczę tu ich imiona i
nicki - mają one swoje miejsce w moim sercu.
Napisałam tę notkę pod wpływem ostatnich przesyłek, które
były spodziewane, ale były też niespodzianki.
Napisałam tę notkę również po to, aby powiedzieć wszystkim, którzy
(które) bezinteresownie pomagają innym, dzielą się oraz wspierają dobrym i
ciepłym słowem:
Cieszę się, że
jesteście.
Dzięki za wszystko.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję..
"Tylko taka moc posiada wartość,
która umożliwia dobre uczynki" - Oscar Wilde
"Radość przeżywa się tylko wtedy,
gdy sprawia się ją innym" - Karl Barth
"Dobrych ludzi nikt nie
zapomina" - Safona