czwartek, 9 lutego 2006

Najświeższe moje dzieła

Wykończone i ukrochmalone  serwetki różnej wielkości.


Ma 23 cm długości i 18 cm szerokości.
Wykonałam ją na bazie wzorów dwóch serwetek, bo chciałam mieć coś małego owalnego.

Tak się rozpędziłam, że zaraz zrobiłam drugą.
Tę z kolei przerobiłam z serwetki okrągłej, coś ujęłam, coś dodałam i wyszło to, co widać.


 Ma 35 cm długości i 19 cm szerokości.

A tę, o średnicy 52 cm, zrobiłam dokładnie według opisu z gazetki robótkowej.


Zaintrygowały mnie kwadraciki. Serwetka robiona w kółko, a wychodzą kwadraty. Byłam ciekawa, jak to możliwe do zrobienia i … wyszło!

Teraz wiem, że poradzę sobie z większą serwetką, również z kwadratami, ale robionymi jakoś inaczej. No zobaczymy.
Zajmę się nią po Olimpiadzie, bo na ten czas mam zadanie dziewiarskie, o którym napisałam „Moich, splocikowych oczkach”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz