poniedziałek, 20 marca 2006

Dokładnie rok temu, było tak...

Wczoraj byliśmy na ogródku - dzień był taki sobie, trochę słońca, trochę wiatru i chłodno.Obejrzeliśmy wszystkie rośliny w poszukiwaniu oznak wiosny. Niestety, muszę przyznać, że w tym roku wiosna w naszym ogródku spóźnia się.  Krzewy forsycji, które zwykle w trzeciej dekadzie marca obsypują się żółtymi kwiatkami, teraz mają jeszcze śpiące, choć lekko nabrzmiałe pączki. Tulipanki, które rozkwitają w pierwszym tygodniu kwietnia także zastanawiają się, czy rosnąć do słońca, którego ciągle mało. 

19 marzec 2006
  
Tak powinien wyglądać na początku kwietnia każdy tulipanek z powyższej fotki.
To zdjęcie zrobiłam 3 kwietnia 2005 roku.


Przebiśniegi zatrzymały się na etapie wychylania główek i badania temperatury przed całkowitym wyjściem na powierzchnię Ziemi. Po powrocie do domu, porównałam zdjęcia z zeszłego roku i co się okazało. Przebiśniegi sfotografowałam dokładnie 19 marca rok temu. Porównanie tych dwóch fotek daje dokładny obraz spóźnienia wiosny.

19 marzec 2005

19 marzec 2006  
                   

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza