piątek, 22 października 2010

To niezły szatański pomysł

Dziś dotarła do mnie paczka od Urszuli97, która mimo, że nie została wytypowana w szatańskim pomyśle, postanowiła zrobić mi niespodziankę.
Jak zapowiedziała, tak zrobiła :)

Urszula - prześlicznie dziękuję :)

Jednak tu nie wystarczy zwykłe dziękuję, bo przesyłka okazała się niezwykła.
Zatem mocno ściskam wirtualnie i gorąco dziękuję :))

Wracając do niezwykłej przesyłki.
Zobaczyłam, że pan trzyma duże pudełko.
Pomyślałam - ktoś przysyła mi coś przestrzennego.
Gdy wzięłam paczkę w swoje ręce, pomyślałam, że na pewno nie jest to delikatna robótka - paczka okazała się ciężka.



Myśli zaczęły prześcigać się, by wpaść na trop tego, co zawiera paczka.
Muszę przyznać, że w najśmielszych pomysłach nie zgadłabym, że paczka zawiera... własnoręcznie sporządzone przez Urszulę przetwory - dżemy i sałatkę.



Czyż to nie jest pomysł najbardziej szatański z szatańskich???

Oprócz przetworów w paczce znalazłam słodki wafelek, szydełkowe gwiazdki i dzwoneczki oraz kartkę ze schematami filetowych koronek i serwetek.

Nie mogę pominąć sympatycznego liściku, który częściowo wyjaśnił pomysł na taką przesyłkę.

To wszystko sprawiło, że rozpłynęłam się i nadal mam oczy szkliste :)

Urszula - jeszcze raz dziękuję - to prawdziwa, szatańska niespodzianka :)))

Degustacja będzie trwać przez najbliższe tygodnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz