poniedziałek, 23 marca 2026

Pejzaż - odsłona 8

Wyszyłam to, co było do wyszycia białym kolorem i tym samym skończyłam haftować połowę obrazu. 
Przyznam, że napracowałam się trochę, zmagając się z szaroburymi dniami i niewielką ilością godzin jasnego światła dziennego.
Jestem zadowolona z efektu i cieszę się, że dni są teraz jaśniejsze, bo będzie łatwiej wyszywać za dnia, ale z kolei ogródek czeka, by się nim zajmować, więc i tak praca będzie dzielona między dwa ulubione zajęcia. 
 

Poniżej, tak przedstawia się połowa obrazu, a w zasadzie ciut więcej niż pół, bo haftu jest o 4 kolumny krzyżyków więcej niż wskazuje połowa schematu. 
Jak wyliczyłam ze schematu, całość wzoru ma 23 408 krzyżyków, z czego wykonałam ich 12 236, a 11 172 krzyżyki przede mną. 


Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 
- odsłona 6 - TUTAJ 
- odsłona 7 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

4 komentarze:

  1. Patrząc na ten obraz tęsknię za górami ,które już są dla mnie nieosiągalne niestety.Cudowny pejzaż.
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ten problem. Lubię robić na szydełku ale musze mieć dobre światło. Niestety przy lampce nie jest najlepiej. I szybko przy tym oczy siadają :/ Pozdrawiam ciepło! Miłego początku wiosny💛🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelo - dziękuję :)
      Światło sztuczne nie jest przyjazne dla oczu, szczególnie przy robótkowaniu.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń