środa, 29 kwietnia 2009

Wzornika/samplera przybywa

Temat świąteczny przeminął, ale postanowiłam dokończyć rozpoczęte wyszywanie, by w przyszłym roku tylko oprawić obrazek.
Poza tym i tak w tej chwili mogę zajmować się tylko lekką makramą i wyszywaniem, choć tu też mam ograniczenie - nie przesadzać z ilością i prędkością robótek.
Gdy patrzę na piękne wytwory blogowiczek, żal serce ściska, że mam zakaz na pewne prace, ale już wolę żółwie tempo, niż nie robić nic i mieć rękę unieruchomioną.
Postanowiłam, że dostosuję się do wymogów i uzbroję się w cierpliwość, której mi ostatnio brakuje.
Brakuje mi też ochoty na zabawy blogowe, które są zachęcające i wspaniałe.
Może i miałabym ochotę na udział w nich, ale obawiam się, że nie nadążę i nie zmieszczę się w terminach.
Opanowała mnie jakaś ogólna niechęć do wielu rzeczy, do buszowania po necie i pisania też.
Jednak dość o tym.

Skończyłam drugą część historyjki kurczaczkowej.
Zabieram się za wyszywanie alfabetu, więc następna fotka będzie po ukończeniu całego samplerka. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz