sobota, 13 czerwca 2009

Hafciarka już... haftuje

Robótkę, o której wspominałam wcześniej, a która została rozszyfrowana jako hafciarka, skończyłam 3 dni temu.

Hafciarka wyszyta została z dodatkiem, ale teraz go nie ujawniam.


Tak bardzo spodobał mi się ten obrazek, że postanowiłam wyszyć drugi - nieco inny.
W czwartek dokonałam przeróbek i w piątek zaczęłam wyszywanie.
Ponieważ pogada nie sprzyjała wychodzeniu z domu, więc wyszywałam trochę więcej niż zwykle.
Ręka prawa nadal pobolewa (mniej nieco), ale już częściej ona "pracuje" i wyszywanie przebiega szybciej.
Na obecną chwilę początek drugiego obrazka wygląda... trochę podobnie.


Dziś, co prawda, więcej słońca jest, ale za to wieje nieprzyzwoicie.
Chwilę byłam na działce, bo miałam nadzieję, że trochę tam popracuję, ale zmarzłam i uciekłam do domu.

Teraz, w tej chwili, zobaczyłam, że... w tej części oba obrazki różnią się pewnym szczegółem.
Ciekawe, czy ktoś dostrzeże różnicę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz