niedziela, 10 marca 2013

Poduszeczki z ciasta rogalikowego

Tak bardzo posmakowały nam rogaliki, które zrobiłam prawie miesiąc temu, że dziś znów zagościły na naszym stole - to trzeci raz w tak krótkim czasie.

Przy okazji powstało coś nowego.
Po prostu zabrakło mi dżemu na jedną porcję ciasta, a nie było komu zejść do schowka z dżemami, więc spróbowałam zrobić ciasteczka.
Rozwałkowałam ciasto (cienko, jak na rogaliki) prawie na kwadrat, który pocięłam na szerokie paski.
Z kolei paski pocięłam ukośnie na kawałki, które ułożyłam na blaszce wyłożonej pergaminem.
Piekłam w temp. 180 st. C (z termoobiegiem) przez 10 minut.
Wyrosły takie serowe poduszeczki.
Po wyjęciu ciastek z piekarnika i lekkim ostudzeniu, przyprószyłam je cukrem pudrem jeszcze na blaszce.



Przełożyłam na talerzyk 


i postawiłam obok rogalików na stół.



Mój Ktosiu miał nie lada niespodziankę, gdy wrócił po chwilowej nieobecności.
Ta chwilowa Jego nieobecność była mi całkiem na rękę, bo mogłam zrobić niespodziankę właśnie dziś, bo dziś jest Dzień Mężczyzn



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz