środa, 25 listopada 2015

Aniołki oprawione

Po skończeniu wyszywania, wyprałam obrazek, podkleiłam flizeliną i oprawiłam.
Miałam problem z dobraniem ramki, bo założyłam, że ma być delikatna i taka, by nie zdominowała delikatności aniołków.
Takiej ramki w domu nie miałam, ale po odwiedzinach kilku sklepów, znalazłam gotową, delikatną rameczkę.

W oryginale i na oglądanych w sieci obrazkach, aniołki miały jednakową szatę, lecz ja wpadłam na pomysł - jak to ja...
Pomyślałam, że skoro dwa aniołki są takie grzeczne, to ten trzeci, niesforny, pewnie symbolizuje Miłość, która bywa właśnie taka. :)))
Ten właśnie aniołek sprawił, że koniecznie chciałam wyszyć obrazek i "przebarwiłam" odpowiednio szaty aniołków.

Tu aniołki jeszcze na tamborku

A tu już w ramce...

I na półce...

Drugi obrazek jest na ukończeniu i zachęcam, by przyjrzeć się jeszcze raz tamtej wyszywance (może dopatrzycie się szczegółów) i odpowiedzieć na pytanie:
Co to za
(
podpowiedź) zwierzątko wpadło mi w oko, że zechciałam je wyszyć? :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz