poniedziałek, 13 września 2021

Coś większego - odsłona 7 i finał

Udało się!
Skończyłam budowę domku na czas, ale o tym w dalszej części. :)
 
Przez cały czas pracy miałam Wasze wsparcie w postaci komentarzy, za co Wam dziękuję :) 
Na bieżąco kibicował mi i wspierał mnie Ktosiu, a gdy przytrafiały się prucia po ujawnieniu błędów, pocieszał mnie i uspokajał.
Poprzednio (TUTAJ) zakładałam trawniki, teraz wykonałam ostatnie pociągnięcia.
 
Obrazek jeszcze nie zdjęty z tamborka, ponieważ...

... pozostały jeszcze detale - takie kratkowane szyby w oknach i drzwiach. 

 
Jeszcze kilka spojrzeń pod różnym kątem.
 


 
Teraz to już koniec pracy.

 
Praca nad budową domku została zakończona, a obrazek po wypraniu i wyprasowaniu trafił do ramki. 

 
W dniu szczególnym, bo wczoraj była kolejna (34) rocznica ślubu, obrazek został uroczyście zawieszony.
Tak oto stary obrazek, który ma już... 24 lata zyskał towarzystwo obrazka nowego domku. 
Uff! Jak ten czas leci...


Tradycyjnie były róże, ulubiony szampan i torcik... :)))
Za chwilę rocznica blogowania, więc obrazek będzie przypominał kilka rocznic jednocześnie.

środa, 8 września 2021

Ostatnie borówki i przysłowie

Borówki amerykańskie, które uwielbiam, obrodziły wystarczająco, jak dla nas.
W tym roku było ich mniej niż w zeszłym, ale kilkanaście słoiczków dżemu mam na zimę.
 
W czasie zbiorów cieszyliśmy się ulubionymi potrawami z borówkami (kiedyś TUTAJ o nich pisałam), o lodach i innych deserach nie zapominając.
 
Zebrane w minioną sobotę ostatnie borówki, wystarczyły na smakowite pierożki. 
 
 
Ja wiem, że takie pierożki można jeść jeszcze późną jesienią, bo borówki są dostępne na rynku jeszcze długo po lecie, a nawet są w sklepach zimą, ale te są moje, z mojego ogródka.
Pierożki były kęskiem przedostatnim, a babeczki stały się borówkowym kęskiem ostatnim z własnymi owocami.
 
 
Ostatnie spojrzenie na borówkowe babeczki i słoneczną serwetkę, która wraz z końcem lata znika ze stolika.


Tym sposobem, ostatni kęsek babeczki z ostatnimi borówkami z działki, wpisuje się dokładnie w pierwsze przysłowie: "Ostatni kęsek najsmaczniejszy".
Myślałam o wrzosach (drugie przysłowie), ale borówki zwyciężyły.
Interpretacja jest dosłownie smakowita, bo nadzieniem kruchych babeczek jest masa borówkowo - śmietankowa z dodatkiem galaretki cytrynowej. 
 
Tak przygotowałam masę borówkową. 
Nie podaję proporcji, bo zrobiłam to "na oko" i masy zostało trochę, więc był jeszcze deser w pucharkach. 
 
Borówki podgrzewałam do zagotowania, po czym odstawiłam garnek z kuchenki i wsypałam galaretkę. 
Mieszałam do rozpuszczenia galaretki i poczekałam aż mieszanina ostygnie.
Śmietankę ubiłam na sztywno i dodałam do przestudzonych borówek z galaretką.
Wymieszałam na jednolitą masę i wypełniłam nią babeczki dekorując pojedynczymi kulkami borówek.
Tak przygotowane babeczki wstawiłam do lodówki w pojemniku, by masa stężała, a babeczki nie złapały wilgoci i nie straciły kruchości.
 
Przypomnę, że na wrzesień, w zabawie Rękodzieło i przysłowia 2,  przypadły do zinterpretowania takie dwa przysłowia:
 
1. Ostatni kęsek najsmaczniejszy. 
2. Wrzesień wrzosami strojny, lecz od pracy znojny.
 
Babeczki dodaję do galerii zadania nr 9 (TUTAJ), gdzie można zobaczyć prace wszystkich uczestniczek zabawy, a poprzez linki, poczytać na temat interpretacji przysłów.
 

sobota, 4 września 2021

A w międzyczasie... odsłona 2

Tak sobie iksuję i iksuję, i pojawia się coraz więcej tego, co ma być efektem końcowym.  
Nie wiem co się dzieje, że mogę siedzieć i haftować, a nie mam ochoty pisać.
Powstają hafciki małe i większe, ale leżą, bo gdy pomyślę, by o nich napisać, to słów brakuje...
Te małe hafciki odkładam do pudełka i pewnie kiedyś pojawią się, przy jakichś okazjach.
 
Nie rozpisując się więc, przedstawiam kilka kolejnych etapów powstawania pięknej róży. 
Niby nic się nie zmienia, ale gdy porówna się kolejne fotki, to zauważy się różnicę.
 



 
A teraz przerywam pracę nad częścią kwiatową i przechodzę do liści i łodyg.



czwartek, 2 września 2021

Koronkowa zabawa - 8 miesiąc

W ósmym miesiącu Zabawy Koronkowej, wykonałam kolejną koronkę frywolną na bombkę, ale o tym w drugim blogu - TUTAJ .
 

 


środa, 1 września 2021

Rękodzieło i przysłowia 2 - wrzesień i życzenia

Lato skończyło się..., wspomnienia pozostaną...
 
A skoro nastał 1 dzień września, to przyszedł czas na kolejne interpretacje przysłów w zabawie Rękodzieło i przysłowia 2
 

*****
Jednak najpierw, z okazji wczorajszego Międzynarodowego Dnia Blogera, składam życzenia sobie i Wszystkim Blogerkom i Blogerom odwiedzającym mnie w tym blogu.
 
Życzę wszystkim dużo wytrwałości i lekkości w pisaniu blogów.
Szczególnie, robótkującym Blogerkom/Blogerom,
życzę nieustającej weny,
by nie zabrakło pomysłów twórczych i sił na ich realizację,
by urządzenia typu aparat foto i komputer nigdy nie zawiodły
i pozwoliły pisać o swoim hobby.
 

*****

A teraz czas na zabawę...

Na miesiąc WRZESIEŃ proponuję takie oto przysłowia.
 
1. Ostatni kęsek najsmaczniejszy. 
2. Wrzesień wrzosami strojny, lecz od pracy znojny.

Życzę przyjemnej zabawy. :) 
 
Bardzo proszę, zostawiajcie informacje o wykonanych pracach z tego zadania, pod tym wpisem. 
 
Zabawa Rękodzieło i przysłowia 2 trwa,
a zaległe prace zawsze można uzupełnić.
 

Zasady i zgłoszenie uczestnictwa w zabawie są  TUTAJ.  

TUTAJ  jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 4 - kwietniowe i efekty prac. 
TUTAJ  jest zadanie 5 - majowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 6 - czerwcowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 7 - lipcowe i efekty prac. 
TUTAJ  jest zadanie 8 - sierpniowe i efekty prac.
 
Motto zabawy, to:
"Bądź w stanie zrobić chleb z kamienia"
 
Zatem przyłącz się do zabawy i rób COŚ z NICZEGO. 
 
Efekty prac do zadania nr 9 widać poniżej, a o pracach można poczytać w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.

 
2. Urszula97 

3. Renata 
 
5. Tina J


7. Ja Splocik