sobota, 24 lipca 2010

Jeszcze cieszą oczy... kwiatki

Jeszcze są w pełni kwitnienia - nie muszę nazywać tych kwiatów - każdy je zna :)
Myślę, że mimo upalnego lata, będą (jak zwykle) cieszyły oczy do późnej jesieni.
Już kiedyś pewnie pisałam, ale będę to chyba zawsze powtarzać - każdego roku te same kwiatki są takie same, ale wydają się inne.

Kwiatki, które wybrałam do konkursu już przekwitły, ale są inne, które ciągle cieszą oczy.

Dziś, gdy za oknem deszcz, deszcz..., to przyjemnie jest popatrzeć na róże w porannym słońcu.
Fotki robiłam w jeden z upalnych dni, gdy byliśmy w ogródku z rana, by podlać rośliny.

Różowa i pięknie pachnąca róża.



Widać jeszcze rosę na płatkach innej różowej róży.



Z bliska widać kropelki rosy, pięknie połyskujące w słońcu. 



Na czerwonej róży też widać kropelki - wspaniały widok.
Kropelki rosy, aksamitnym z natury płatkom, nadają fantastyczną pulchność i miękkość :)



Żółta róża, gdy tak mocno rozwinięta, to po dwóch dniach zrzuca płatki.



Różowa - o słodkim różanym zapachu, mmm...




Biała - troszeczkę schowana przed porannym słońcem.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza