poniedziałek, 1 listopada 2010

Kominek - 1

Ostatnio górę wzięło wyszywanie - bądź matematyczne, bądź krzyżykowe.
To wszystko przez niemoc palca wskazującego prawicy mojej, tak bardzo potrzebnego mi do robótek na drutach.
Druty zatem leżą, o szydełku prawie zapomniałam - leży już chyba ponad rok.

Pozostały więc hafty, a że trochę pomysłów czeka w kolejce, więc mam teraz okazję do ich realizacji.
Niektóre czekały kilka lat, ale w końcu doczekały się - jak to się mówi - co się odwlecze, to nie uciecze :)))
Tak na przykład jest z obrazkiem, który zaczynam wyszywać w ramach Świątecznego SAL 2010.
Jest dowolność dotycząca wyboru pracy, byle tematykę świąteczną zachować, więc uznałam to za wspaniały moment, by obrazek powstał :)
Na dodatek będzie to takie wspólne wyszywanie w sympatycznym towarzystwie.

Zapisałam się - dziękuję Aploch za zaproszenie - wykonałam powitalny wpis i zabrałam się do pracy.


*****
Obrazek, który ciągle był odkładany, bo wpadło mi coś innego w oko albo w ręce, teraz częściowo spełni marzenia.

Zawsze marzyłam o domku, w którym będzie pokój z kominkiem, a przy domku ogródek.
Ogródek mam, ale nie przy domku.
Domku nie będzie, ale marzenie o pokoju z kominkiem zostanie zastąpione obrazkiem, na którym widać kominek, przy nim stoi wystrojona choinka i fotel - dla mnie, bym mogła zasiąść w nim z robótką w rękach :)

Wszystko gotowe - kanwa, schemat, nici i... chęci.


W prawym dolnym rogu widać, co będzie na obrazku.
Jeszcze dziś postawię pierwsze krzyżyki.

Nie będzie to jedyna praca o tematyce świątecznej, ale o tym będę pisać w kolejnych notkach.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza