wtorek, 7 grudnia 2010

Księżycowe hafty

Nie pisze blogu (jeszcze), ale ślicznie wyszywa.

Kto? - Gaga1957.

Któregoś dnia przysłała mi schemacik z pytaniem, czy mam legendę.
Nie miałam, więc spytała, czy pomogę dobrać kolorki.
Uruchomiłam wyobraźnię i przesłałam Jej zestawienie kolorów.

Gaga ślicznie wyszyła widoczek i przysłała mi fotkę.



W międzyczasie pomyślałam o innej wersji tego widoczku.
Zakręcona matematycznymi widoczkami, wymyśliłam wersję jednokolorową.
Przygotowałam niebieską kanwę, białą mulinę i wyszyłam.

Moja wersja wygląda tak:

Tak spodobał mi się księżycowy widoczek, że przerobiłam dwa rysunki i wyszyłam coś zupełnie nowego.
Z powyższego obrazka wzięłam księżyc, fragment choineczki i gwiazdki.
Z innego obrazka wzięłam karmnik i dwa ptaszki.

Wyszło mi coś takiego:

Mam dodatkowe dwa obrazeczki i jeszcze nie wiem jak je zastosuję, ale na pewno znajdą swoje miejsce w czasie Świąt.

Ostatnio królują u mnie wyszywanki jednokolorowe, ale to pewnie minie - już mija :))

Takich drobiazgów mam kilka (naście?) do zagospodarowania, więc gdy usiądę do prac wykończeniowych, to efekty będą pojawiać się tutaj jak gęsty śnieg :)))

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza