wtorek, 14 lipca 2020

piątek, 10 lipca 2020

Choinka 2020 w lipcu

Ostatnio, kilka razy pod rząd, w ramach zabawy Choinka 2020 wykonałam zawieszki, więc dziś przedstawiam kartkę z zimowym widoczkiem.

Motyw haftowany "wmontowałam" w ramkę wyciętą z jednego z arkuszy zamówionych  podczas mojej pierwszej wędrówki do sklepu internetowego.

Podobny "montaż" wykonałam również w ramach tej zabawy  - TUTAJ.

Początkowo hafcik miał posłużyć do wykonania bombki na kartce, ale ostatecznie wyszło to, co widać - taka prosta karteczka. :)


I na stojąco.

Kartkę zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.


środa, 8 lipca 2020

Królowe kwiatów

W tym roku moje kwiaty jakoś słabiej rosną, przysychają mimo zasilania, podlewania i... szybko przekwitają.
Dlatego uwieczniam je w najlepszych fragmentach i momentach kwitnienia.

Dzisiaj będą królowały róże, jak to królowe. :)

Biała różyczka jest niewielkim krzaczkiem, rośnie do wysokości 60 - 70 cm.
Bardzo trudno sfotografować białą różę, szczególnie w słoneczny dzień.
Z kilku wykonanych zdjęć, tylko to jedno wyszło dobrze.


To wyżej, robiłam dwa dni temu, a to niżej dzisiaj (było więcej chmur), było inne światło i kolor wyszedł nieco inny.


Jeszcze cały krzaczek - z jednej strony rosną kosaćce, które już przekwitły, a z drugiej liliowiec, który zaczyna kwitnienie.


Żółta róża - widać, że nie tylko ja ją lubię. :)))
Gdy otwiera się z pąka jest ciemna, niemal pomarańczowo-herbaciana.
W miarę rozwijania, kwiat robi się coraz jaśniejszy.
Druga żółta róża jest niemal cytrynowa, ale dzisiaj, gdy byłam na działce, część kwiatów była już przekwitnięta, a część dopiero w pąkach, dlatego fotki nie ma.



Różowa róża jest wysoka i tworzy duży krzak, który trzeba podpierać - ma cudowny zapach.
Może ona nadaje się na konfiturę, ale nie próbowałam.


Na podpory wykorzystaliśmy ramki po składanych suszarkach.
Kiedyś róża miała pergolę, ale ponieważ lubi rozkładać się we wszystkie kierunki, więc zrezygnowaliśmy z pergoli, bo ograniczała krzak.
Może znajdziemy na nią inny sposób.


Bardzo delikatny róż, to kolejna róża w moim ogródku.
Dobrze widać ten kolor na zacienionym kwiatku z pierwszego planu i na tle tej dużej, ciemniejszej.


To jest kwiat innej różowej róży, również obłędnie pachnącej.


Tę różę wyhodował Ktosiu i to jest pierwszy kwiat po posadzeniu róży na stałe miejsce.



A teraz róże z ogródka w towarzystwie róż wyhaftowanych.
Zawsze piszę, że nie ścinam kwiatów do wazonu, bo wolę cieszyć nimi oczy będąc na działce.
Jak w każdej regule są wyjątki, tak jest u mnie.
Bywa (bardzo rzadko), że zetnę pojedynczą różę, ale tym razem ucięłam trzy żółte, bo zaszła taka konieczność.

Żółte róże z ogródka w towarzystwie herbacianej haftowanej - o niej pisałam TUTAJ.


No to jeszcze dwa kolory żółte z ogródka i czerwone haftowane do towarzystwa.


Na koniec czerwona róża z ogródka w towarzystwie czerwonej haftowanej - o niej pisałam TUTAJ.


Z sześciu czerwonych krzaków róż został tylko jeden, ale Ktosiu hoduje jeszcze trzy sadzonki, z czego dwie mają być czerwone.
Dzisiaj na czerwonym krzaku były tylko przekwitnięte kwiaty i pączki, natomiast ta róża na zdjęciu była pączkiem dwa dni temu.

Trochę długi ten wpis, choć bardzo starałam się i wybrałam minimum fotek, ale mam nadzieję, że patrzenie na kwiaty nigdy się nie nudzi. :)

poniedziałek, 6 lipca 2020

Kartka połączyła dwie zabawy

Właśnie myślałam o wykonaniu kartki do zabawy Kartki przez cały rok 2020.
Przygotowałam haft chabrów, przygotowałam chabrową (ciemniejszy odcień) bazę kartki i zastanawiałam się nad ramką.
Poszperałam w koronkach i znalazłam taką, która mogłaby z powodzeniem posłużyć do wykonania ramki.

Już zaczynałam komponować zestawienie elementów, gdy wzrok padł na leżące na półce kości.
Skoro moje oczy spotkały się z nimi, to sięgnęłam i wykonałam kolejne rzuty do zabawy Kości zostały rzucone.
To działanie pociągnęło za sobą zmianę decyzji odnośnie kompozycji kartki. Zamiast ramki koronkowej powstała ramka papierowa.

Mam dwa dziurkacze z wzorami wzdłużnymi.
Jeden ma elementy wzoru pasujące do wykonania kartek BN, a ten drugi zastosowałam do kartki z chabrami.

Zalazłam w przydasiach niebieskiego, dziurkowanego motylka, jednego z wielu kolorowych otrzymanych kiedyś od jednej z koleżanek forumowych.
Szkoda tylko, że nie było mniejszego, ale doszłam do wniosku, że motylek jest na pierwszym planie, a chabry są nieco dalej i on dopiero do nich doleci.


Kartkę zgłaszam do zabawy u jednej Ani.


W rzutach kości wypadły dwie szóstki, co w diagramie wskazało na ELEMENT WYCIĘTY DZIURKACZEM.



Kartkę zgłaszam także do zabawy u drugiej Ani.

środa, 1 lipca 2020

Rękodzieło i przysłowia - lipiec


Połowa zabawy Rękodzieło i przysłowia za nami i teraz z każdym miesiącem będziemy zbliżać się do jej zakończenia.
Mam nadzieję, że bawicie się dobrze. :)

Z tego co słyszę wokół, tegoroczne wakacje większość spędzi w bliższej lub dalszej okolicy na terenie kraju.
Zatem, może znajdzie się trochę czasu na zabawę robótkową, jesteście gotowe?

Na pewno będziecie wypoczywać w różnych urokliwych miejscach i w związku z tym przygotowałam jedno z przysłów związane z pięknym miejscem.
Drugie, mam nadzieję też nie przysporzy kłopotu. :)

Przysłowia na LIPIEC są następujące:
1. Jeżeli chcesz zobaczyć górę, nie wchodź na jej szczyt.
2. Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu.

Życzę przyjemnej zabawy. :)

Zabawa "Rękodzieło i przysłowia" trwa. 
 
Wszystko na temat zabawy napisałam TUTAJ. Zapraszam :) 


TUTAJ  jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 4 - kwietniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 5 - majowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 6 - czerwcowe i efekty prac.

"W dobrej kompanii godzin nie rachują", więc dołącz do kompanii i baw się dobrze. :)))

Efekty prac do zadania nr 7
widać poniżej, a o skojarzeniach z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.