niedziela, 17 stycznia 2010

Jestem bardzo niepoprawna

Wiem, wiem, jestem bardzo niepoprawna, ponieważ zawsze obiecuję sobie, że nie zacznę kilku robótek na raz, a potem okazuje się, że robię wbrew sobie.

Jak poczułam, że ręka może więcej, to zaczynam z różnej działki.
Nie dosyć, że robię próbki dzianin, by rozwiązać zagadki przysłane w mailach, robię kolejnego nietoperza (chustę dzianą), przygotowuję kolejną zabawę (za dni kilka będzie ogłoszona), to jeszcze na dodatek zaczęłam wyszywać dwie rzeczy, z których jedna ma stanowić komplet dla wesołej porcelanki, druga ma być wielkanocnym niedużym obrazkiem.
Na domiar tego wszystkiego, wczoraj zabrałam się za przegląd gazetek i znalazłam coś szydełkowego, co sprawiło, że powstał pewien pomysł, ale o nim na razie nie będę pisać chyba, że wyklaruje się i robótka będzie w toku.
Zapomniałam przy tej wyliczance dodać, że pracę w zabawie także będę wykonywać, ale nie będę uczestniczką - rzecz jasna :)

A oto rozpoczęte wyszywanki:
- komplet do wesołej porcelanki, o której przeznaczeniu napiszę w jednej z kolejnych notek


- to ma być obrazek wielkanocny


Obrazek wielkanocny zaczęłam już teraz, bo wiem, że będę go wyszywać z przerwami i w tym roku chciałabym zdążyć.
Obrazek wyszywany w zeszłym roku, w większej mierze lewą ręką, skończony został dużo później, ale oprawię go dopiero w tym roku i na Święta będę miała dwie nowe ozdoby.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza