poniedziałek, 27 lutego 2012

Jesień, jesienne serduszko

W moich serduszkach, jak w kalejdoskopie - pory roku zmieniają się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Dopiero cieszyłam się skończonym latem, a tu już jesień gotowa.

Wraz z wyszywaniem tych pór roku, zmienia się sytuacja za oknem :)
Tym razem, gdy miałam prawie połowę jesiennego widoczku...

 

...za oknem zrobiło się szaro, buro i ponuro, słoneczko uciekło, gdzieś się schowało.

Gdy skończyłam wyszywać całe serduszko, na chwilę słońce wyjrzało :)


Teraz znów słonko uciekło, a pojawił się mróz.
Dlaczego???
To proste - zaczęłam wyszywać zimę :)))

Mam nadzieję, że wróci słoneczko i zacznie się robić cieplej, gdy tylko zdejmę z tamborka zimowe serduszko.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza