wtorek, 21 lutego 2012

Śnieżny anioł, a w sercu lato

Parę dni temu, gdy byłam w połowie wyszywania lata...


w nocy spadło trochę śniegu, co wcale mnie nie cieszyło, ale zwykle przyroda robi co chce :)))
Po przebudzeniu, gdy spojrzałam przez okno, zobaczyłam taki widok...



Szybko chwyciłam aparat, pstryknęłam fotkę... i dobrze, bo za chwilę anioł rozpłynął się z powodu ciepła i padających kropelek deszczu...

Tego dnia prawie skończyłam wyszywać widoczek lata w serduszku.
Na następny dzień pozostały tylko kontury.
Na schemacie go nie było, ale skoro lato, to przecież powinno być słoneczko, więc dodałam je wyglądające zza chmurki.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz