Porównałam kwitnienie kwiatów, zwłaszcza tulipanów z zeszłym rokiem.
Okazało się, że to, co uchwyciłam na fotkach wczoraj, to rok temu tak wyglądało miesiąc później - TUTAJ.
Jak zrozumieć to, co dzieje się w przyrodzie?
Teraz pogoda szaleje, wczoraj upał, że na krótki rękaw było gorąco, a dzisiaj długi rękaw i kurtka ochroniły przed przeziębieniem.
Wystarczy porównać tulipany...
- fotka z wczoraj
Inna fotka z wczoraj...
i fotka z dzisiaj.
Widać, że nawet tulipany chętnie założyłyby kurtki.
No to teraz dalszy ciąg kwiatków z wczoraj na uciechę oczom.
Ani jeden kwiat nie ma innego oczka.
Te trzy też nie różnią się od siebie.
Wielopłatkowe nadal się nie zmieniły na jednopłatkowe.
Pięknie wybarwiony kielich.
Brunera jak siostra niezapominajki.
Bergenia z pomiędzy liści wysunęła łodyżki z drobnymi kwiatkami.
Sasanki zaczynają przekwitać, ale jeszcze zamknięte pąki ma sasanka czerwona, więc rozkwitnie lada dzień.
Jak nie zapomnę, to dodam fotkę, gdy rozwinie kwiatki.






































.jpg)









