Jak przypuszczałam, wkroczyłam na trudny teren obrazu.
W tym fragmencie jest taka plątanina odcieni zieleni, że po kilkunastu krzyżykach oczy męczyły się i musiałam odkładać robótkę.
Poza tym bałam się, że mogę popełniać błędy, a tego chciałam uniknąć, bo pruć taką pikselozę, to horror.
Zdaję sobie sprawę, że ten fragment obrazu będę wyszywać wolniej, ale na działce już mam jako taki porządek, więc czasu na haft (z przerwami) będzie ciut więcej.
Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Tylko podziwiać, mnie by głowa rozbolała, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńWłaśnie dlatego haftuję powoli, by głowa była spokojna.
Pozdrawiam ciepło
Ładnie wyglądają te wszystkie odcienie zieleni, sugerujące bujność roślinności u podstawy gór. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - dziękuję :)
UsuńMnie też podobają się te wszystkie odcienie, które sprawiają, że obraz wydaje się być żywym widokiem.
Pozdrawiam ciepło
To będzie piękny obraz. Czekam na finał.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Skrawku tęczy - dziękuję :)
UsuńFinał coraz bliżej z każdym krzyżykiem. :)
Pozdrawiam ciepło
Musisz mieć dobry wzrok do takiej pracy :D Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Angelo - dziękuję :)
UsuńZ dodatkiem okularów udaje się :)
Pozdrawiam ciepło
Prucie jest najgorsze. Powoli do przodu 🙂 Czy mi się wydaje, czy tam wodospad będzie? 😊 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJoanno - dziękuję :)
UsuńPrzekonasz się później :)
Pozdrawiam ciepło
Już masz prządek na działce? My dopiero zrębkę traktorem warstwę daliśmy, a w tygodniu damy na to sporą warstwę ziemi. Powinniśmy zrobić to na zimę, no ale cóż...
OdpowiedzUsuńLeacathy - mam porządek, bo pozbyłam się chwastów, ale zaczynają przekwitać tulipany i pojawiają się nowe chwasty, więc znów będzie trochę roboty.
UsuńPozdrawiam ciepło
No tak, u nas nic tak wcześnie nie rośnie, więc i chwastów nie ma, bo dopiero przerzucamy ziemię.
UsuńZa to mój mąż postanowił teraz przesadzić nasz ogromny jaśmin i boję się, że się zmarnuje.
Uściski
Leacathy - no tak, u każdego wiosna ma się inaczej :)
UsuńKiedyś przesadzaliśmy duże drzewka i krzewy - przyjęły się i nadal rosną.
Pozdrawiam ciepło