poniedziałek, 29 marca 2010

Mój zając w porcelanie i echa zabawy

Z myślą o Świętach przygotowałam zabawę "Zając w porcelanie".

Przygotowałam schemat i ustaliłam (komputerowo) kolorystykę.
Wiadomo, że kolory w komputerze różnią się trochę (czasami bardzo) od tej w naturze (w mulinie), więc sama byłam bardzo ciekawa efektu, jaki zobaczę po wyszyciu obrazka.

Wyszywałam obrazek w terminie, który obowiązywał uczestniczki zabawy - niektóre mnie wyprzedziły i skończyły dużo przed czasem :)

Początkowo miałam zamiar pisać o postępach wyszywania i umieszczać fotki w odcieniach szarości, ale później zrezygnowałam, by nie sugerować, gdzie zastosowałam odcienie jaśniejsze, a gdzie ciemniejsze.

Oto kilka migawek z czasu wyszywania.


Widać na foteczkach, że w zależności od oświetlenia odcienie poszczególnych kolorów nieco różnią się.
Pisałam to także w podsumowaniu zabawy, ale tam odnosiłam się do zdjęć uczestniczek.
Podkreśliłam, że tabela z legendą kolorów była dla mnie wymiernikiem trafności doboru nici.

Miałam kilka pomysłów na zagospodarowanie mojej wyszywanki, ale ostatecznie zdecydowałam, że w tym roku zajączek będzie obrazkiem, a w następnym roku (być może) dostanie inny przydział :)


*****
Echo zabawy.
Forma zabawy, którą zaproponowałam, miała minimum trzy cele.
1. Moim zamiarem było, by uczestniczki dobrze bawiły się w ramach swojego hobby.

2. Chciałam, aby przy okazji zabawy uczestniczki mogły stworzyć ozdobę na czas Świąt - dlatego motyw z zajączkiem i termin zakończenia wyszywania przed Świętami.

3. Najważniejszym celem była chęć pokazania, że na podstawie tego samego schematu może powstać wiele ciekawych obrazków.
Chciałam w pewien sposób udowodnić, że nie musimy ściśle trzymać się wytycznych w sprawie wykonania jakiegoś projektu, chyba, że autor zastrzega inaczej.
Jednakże, projekt ma być inspiracją.
Wystarczy wybrać kolorystykę pasującą do naszego wnętrza lub naszych upodobań i możemy "kolorować" nasz obrazek, otrzymując wspaniały efekt - inny, indywidualny, niepowtarzalny :)
Jak widać na zbiorowej fotce zajączków - jest to możliwe.
Teraz każda z uczestniczek (i ja też) ma swój niepowtarzalny obrazek.

Ponieważ jestem w posiadaniu zestawów kolorów wszystkich obrazków, zapewniam, że nie będę ich udostępniać z powodów opisanych w punkcie 3.
Każdy może wyszywać obrazek w dowolnej gamie kolorów.

O swoich zmaganiach i o sposobie zagospodarowania obrazka napisały w swoich blogach uczestniczki:

Agni Sn-n
- AgnieszkaMD
- Aneladgam
- Grazka-1
- Madziorek
- MariolaG
- Motylek73
Ona_i_ja
Oura512 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz