poniedziałek, 4 maja 2026

Pejzaż - odsłona 14

Powoli, jak nie powiem co, ale zawsze to trochę krzyżyków do przodu.
Oj pomęczą mnie te zielone odcienie, ale warto pomęczyć się, skoro ma być pięknie.
Teraz wracam na chwilę do jasnych kolorów wiosny, czyli do drugiego haftu na innym tamborku. a w tygodniu po kawałeczku, po kawałeczku...


Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
pierwsza połowa obrazu
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 
- odsłona 6 - TUTAJ 
- odsłona 7 - TUTAJ 
- odsłona 8 - TUTAJ 
druga połowa obrazu
- odsłona  9  - TUTAJ 
- odsłona 10 - TUTAJ 
- odsłona 11 - TUTAJ 
- odsłona 12 - TUTAJ 
- odsłona 13 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

8 komentarzy:

  1. Tak, po kawałku i będzie całość, też męczę że tak powiem jeden projekt po kawałku ale już bliżej niż dalej, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulo - najważniejsze, że mam cel :)
      Czasami warto pomęczyć się dla efektu całości.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Powoli ale do przodu. Też siedzę nad dużym haftem w monotonnych brązach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiczny Świat Krzyżyków - najważniejsze, że coraz mniej przede mną :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Coraz bliżej celu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeanette - i to mnie najbardziej cieszy :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Efekt i ukończona praca zawsze wynagradza takie niedogodności. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leacathy - wiem, jaką satysfakcję daje ukończony haft, szczególnie, gdy sprawia trudności :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń