Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy koszyczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy koszyczek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wykrzywione wiklinowe

Ktosiu postanowił na chwilę odejść od form prostych i pobawić się w formy wykrzywione :))
Często zagląda na różne strony z wikliną papierową i na podstawie tego, co zobaczy próbuje wykonać własną interpretację jakiegoś wyrobu.

Teraz wykonał coś takiego :)))



I jeszcze taki wygięty koszyczek.
Kwiatki nie są mojej roboty, ale pasują chyba do niego?


Później mogę wstawić małą doniczkę z żywymi kwiatkami albo cięte kwiatki w malutkim pojemniku z wodą :)

wtorek, 8 maja 2012

Wiklinowe - stare i nowe

Stare, bo dzbany i koszyczek zrobione wcześniej, teraz zostały pomalowane.

Mniejszy dzbanek został tylko polakierowany, zachowując gazetowe drukowane kolorki.
Natomiast duży dzbanek pomalowany został na dwa kolory.
Do kompletu wykonana została misa na cukierki lub inne drobiazgi


Koszyczek pomalowany został na seledynowy kolor z kremowym obrzeżem i uchwytem.



Nowości - powstały dwa komplety w kolorach zielono-żółtych :)))
Są to miseczki na drobiazgi i pojemniki na jakieś patykowe rzeczy typu, szydełka, długopisy, ołówki...

Miseczka - płytka, rozszerzająca się.



Pojemnik wykonany splotem spiralnym - może również służyć jako osłona wazonika.







Drugi komplet - miseczka o pionowym brzegu.
Ten komplet zmienił już właściciela.





piątek, 30 marca 2012

Nadal plecie z papieru

Ostatnio powstały trzy wiklinowe wyroby.

Najpierw powstał jeden taki dzban

Kilka dni później dołączył do niego drugi nieco większy i troszeczkę inny w dolnej części.


Dziś przy dzbanach pojawił się koszyczek.


Teraz czekają na malowanie, a Ktosiu zastanawia się jakie nadać kolory.
Poczekam i ja - zobaczę co wymyśli :)))

czwartek, 2 lutego 2012

Coś tam się uplotło

Dokładnie, to Ktosiu uplótł z papierowej wikliny.

Najpierw powstał taki oto koszyczek:


Jeszcze nie został on pomalowany i ozdobiony, ale cierpliwie poczekam, aż wykonawcy wpadnie jakiś pomysł na wykończenie.

Parę dni po koszyczku zobaczyłam, że znów powstaje koszyczek - tym razem z białego papieru.
Zaraz po nim powstał wazon na suszki, ale jeśli wstawić do środka słoiczek z wodą, to i żywe kwiatki mogą się tam pojawić.
Chwilowo wstawiłam uschnięty owocostan czosnku olbrzymiego.


Kolor wazonu jeszcze nie jest mi znany, zasugerowałam... i teraz czekam :))

W tej chwili mężowe ręce kombinują coś tajemniczego.