Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sakiewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sakiewka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 sierpnia 2025

Moje rękodzieło do przysłowia albo - sierpień

Przyznam, że podałam sierpniowe wytyczne w zabawie Rękodzieło i przysłowia albo...3 i na początku sama miałam zagwozdkę, co zrobić. 
Przypomnę te wytyczne: 

1. Przysłowie 
Jeden klucz nie robi hałasu, ale już dwa klucze brzęczą.
 
2. Cytat 
"Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają". - Mark Fisher

Zaczęłam analizować słowo po słowie i w końcu samo wyszło, bo sprzyjające warunki pozwoliły na wykonanie woreczków z haftem lawendy.
Dwa woreczki wypełnione suszem lawendowym stanowią pachnącą ozdobę.
Zatem wykorzystałam dwa słowa z cytatu i słowo z przysłowia, tak wyszło.

Trochę przeliczyłam się z umiejscowieniem wzoru na kawałku kanwy, ale ponieważ kanwa 14, to hafcik trochę duży wyszedł, a woreczek też spory i pojemny.
Po zawinięciu górnej części woreczka, zabrakło na związanie tak, by wzór był lepiej wyeksponowany.
 

Tu dół wyszedł nieco lepiej, ale góra podobnie, jak na pierwszym woreczku. 
 

Teraz już nie miałam czasu, ale gdy przyjdzie ochota, to w pewien sposób przedłużę górę - mam nawet pomysł. 


Tymczasem woreczki wędrują do galerii zabawy - TUTAJ. 


Wszystkie prace wykonane w ramach tej zabawy od początku roku. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 24 listopada 2023

Listopadowa praca do przysłowia

Listopadowe wyzwanie w zabawie Rękodzieło i przysłowia albo... oparte jest o przysłowie i cytat.

Dla przypomnienia: 

- przysłowie:
1. Co robisz dobrego, co robisz złego, wszystko do ciebie wróci.

- cytat:
2. "Zacznij tam, gdzie jesteś, użyj tego, co masz, zrób, co możesz". - Artur Asie 

Właśnie zastanawiałam się co wybrać, czy coś z przysłowia czy z cytatu, gdy sprawa rozwiązała się sama.
Koleżanka, dla której wykonuję jajka w koronkach (zostały jeszcze trzy), o czym piszę w drugim blogu od tego dnia TUTAJ, dzisiaj obdarowała mnie takimi oto ozdobami.

Zawieszka - szyszka.


Zawieszka - wianuszek.


Wieniec z bombek - jeszcze nie wiem, czy posłuży jako ozdoba leżąca czy wisząca.


Zatem samo się wybrało - przysłowie, a z niego pierwsza i trzecia część, bo unikam robienia złego, a gdy się coś przytrafi, to staram się to naprawić.
Skoro dobro do mnie wraca, to znaczy, że robię coś dobrego i tym razem zrobiłam Koleżance upominkową niespodziankę.

Wyszyłam dla Niej woreczek z motywem lawendy i jest to chyba 3 albo 4 woreczek z tym motywem, ale tym razem wybrałam inne odcienie zieleni i drobniejszą kanwę.
Ten po prawej wyszyłam wcześniej i był trochę szerszy.


Wypełniłam go suszem lawendowym, którego mam prawie litrowy pojemnik i zamierzam napełnić jeszcze kilka woreczków. 


Drugim elementem niespodzianki jest zakładka z jednobarwnym haftem.
Jest to jedna z dwóch zakładek, które zrobiłam, tak z rozpędu, ale o drugiej innym razem.

Na tle książki...


i na tle biurka. 



Obie strony razem.


Trzecim elementem jest jeden z igielników, które wykonałam ostatnio do zabawy Link Party 12 prac - TUTAJ.


Czwartym elementem niespodzianki są śnieżynki frywolitkowe, o których piszę w drugim blogu - TUTAJ, a w tym wpisie prezentuję tylko jedną nich. 


Będą fajnym dodatkiem do bombek, które wykonałam dla Niej w ubiegłym roku - TUTAJ.

Do galerii zabawy leci tylko zakładka.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

środa, 30 sierpnia 2023

Link Party 12 prac - praca nr 8

Miały być wykonane do przysłowia, ale wyszło inaczej, więc sakiewki pachnące lawendą wędrują do zabawy Link Party u Reni.

Lawendowe motywy wyszyłam w międzyczasie, jak pogoda pozwalała w czasie pobytu na działce.
Wykorzystałam do tego kawałki kanwy nr 11 i 14.


Fajne są te małe motywy lawendy.


Tylko to dziubanie pojedynczych krzyżyków w trzech odcieniach nitek wymaga uwagi, bo są jak widać lekko porozrzucane.


Maszyna poszła w ruch i uszyłam woreczki, które musiały poczekać.




Woreczki czekały, aż ścięte kłosy lawendy wyschną i będzie można wykruszyć kwiatki.


Każdy woreczek został wypełniony suszonymi kwiatkami.


Każdy woreczek został związany inny kolorem tasiemki.


Ta tasiemka ma nieco inny odcień fioletu.
Każda tasiemka ma pętelkę po przeciwnej stronie do kokardki, by można było zawiesić pachnącą saszetkę.


Po ściśnięciu woreczka w dłoni wyzwala się zapach, który przyjemnie roztacza się w pomieszczeniu lub szafie.
Po jakimś czasie (2-3 lata), gdy zapach będzie mniej intensywny, zawartość woreczka można wymienić.


Suszu lawendowego jeszcze mam sporo, więc z pewnością powstaną jeszcze pachnące lawendą woreczki.
Tymczasem tę trójkę wysyłam do zabawy u Reni.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

środa, 29 stycznia 2020

Sakiewka na poduszeczce

Wcześniej wykonałam sakiewki z lawendowym haftem i pachnącym wypełnieniem.
Tym razem połączyłam trzy w jednym.
Jest haft sakiewki z lawendą, a w środku jest susz lawendowy i dodatek wypełniacza, jaki ostatnio używam do wypychania poduszeczek - igielników.

Zatem ta poduszeczka jest pachnącym igielnikiem.  :) 
Przy każdym wkłuciu igły wydobywa się zapach lawendy i przypomina okres letni.


Z drugiej strony wyszyłam motylka, bo w czasie kwitnienia lawendy kręci się koło niej mnóstwo różnych bzyków i motylków.



czwartek, 7 listopada 2019

Lawendowa sakiewka nr 4

Taki mały hafcik ozdobił czwartą sakiewkę z pachnącą lawendą i to chyba ostatnia sakiewka w tym sezonie.
Mimo, że suszu trochę mi zostało, to nie mam pewności, czy powstanie jeszcze jakaś sakiewka.
Sama wiem, że u mnie nic nie jest pewne, zgodnie z powiedzeniem "nigdy nie mów nigdy".
Jednak dzisiaj wiem, że będzie mała przerwa w tworzeniu lawendowych sakiewek, ale inne sakiewki być może powstaną.
Wszystko będzie zależało od... chyba od niczego. :)
Po prostu, jeśli najdzie mnie ochota na szycie woreczków, to będą się mnożyły, tak jak zakładki. :)))

Sakiewka wygląda tak:


A tuż przed wypełnieniem i związaniem, wyglądała tak:

Poprzednie sakiewki:
- pierwsza
- druga
- trzecia.

czwartek, 10 października 2019

Sakiewka lawendowa nr 3

Sakiewki powstają w chwilach, gdy nie mam ochoty na inne robótki związane z zabawami.
Wtedy sięgam po takie małe kawałki kanwy i małe wzorki.
Teraz właśnie mam taki moment.
Rozpoczęte hafty do realizacji zadań w różnych zabawach leżą i zerkają na mnie, kiedy po nie sięgnę.
Pewnie, jak kilka razy ostatnio wykonam jedną pracę, którą zgłoszę do kilku zabaw...

Poprzednie sakiewki:
- pierwsza
- druga.

Tym razem powstała sakiewka z kwiatami lawendy w donicy.
Wnętrze woreczka wypełnione jest suchymi kwiatami i listkami lawendy - listki dłużej utrzymują zapach.


Chwilę przed napełnieniem i związaniem wyglądało to tak.



poniedziałek, 30 września 2019

Lawendowa sakiewka nr 2

Mam trochę suszu lawendowego, znaczy kwiatki i łodyżki z liśćmi.
W związku z tym postanowiłam zrobić kilka sakiewek z zapachem lawendy, oczywiście ozdobione hafcikami tych kwiatów.

Dziś druga sakiewka z kilku zaplanowanych.

Tym razem lawenda jest w koszyczku, a nad kwiatkami fruwa niebieski motylek.
Na moim ogródku spotykam niebieskie motylki, ale jak dotąd nie udało mi się ich sfotografować.
 

Zbliżenie na motylka.


Pachnąca sakiewka w pełnej krasie. :)



czwartek, 29 sierpnia 2019

Lawendowa sakiewka

Sakiewka najczęściej kojarzy się z woreczkiem wypełnionym dukatami/monetami, ale sakiewkę można także wypełnić przeróżnymi skarbami.
W moim przypadku sakiewka wypełniona jest suszem lawendowym pozostałym przy robieniu pałeczek/fusetek.

Na fotce widać, że mam jeszcze nieco suszonych kwiatów, które może włożę do wazonu, a może pokruszę i wypełnię sakiewki, jeśli powstaną.

Na leżąco...
 Na wisząco...
Przed wypełnieniem...

Lawenda, to pięknie i intensywnie pachnąca roślina lata, a kontrastem są wszelkie bzyki i motylki przysiadające na jej drobnych kwiatuszkach.
Co prawda to zwierzątko nie jest egzotyczne dla nas, ale dla mieszkańców egzotycznych krajów pewnie tak. :)))


Lubię, przechodząc obok krzaczków lawendowych, trącić je niby przypadkiem, by uniósł się ten wspaniały zapach.
Chcąc zatrzymać ten zapach na dłużej, robię bukieciki, pałeczki, sakiewki i poduszeczki z suszem lawendowym i pewnie wiele osób tak robi, bo kto nie kocha lawendy... :)
Jest jeszcze inna praca, ale  niej piszę w drugim blogu, a jest to...
Zgłaszam tę sakiewkę do zabawy u Reni.