Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa Fotograficzny alfabet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa Fotograficzny alfabet. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2018

Fotograficznego alfabetu koniec



Wczoraj po południu przeżyłam szok, a nawet dwa szoki :)))))

Pierwszy, gdy zapukał listonosz i ujrzałam ogromną kopertę - oczywiście sprawdziłam od kogo, bo tego absolutnie się nie spodziewałam - przecież ogłoszenia wyników zabawy jeszcze nie było.

Drugi szok był, gdy rozpakowałam - dwa pakuneczki, a w nich... same wspaniałości.

Pakuneczek mniejszy 
i jego zawartość
Karteczka 
 Haftowany obrazek

Pakuneczek większy
i jego zawartość
Karteczka
 Ramka na fotkę i lampionik
 Breloczek z aparatem foto
 Album foto - okładka
 wnętrze...





Z tego szoku jeszcze do tej pory nie mogę się otrząsnąć i brakuje mi słów, by wyrazić radość i podziękowanie.
Zatem powiem tak, Czarna damo dziękuję bardzo gorąco za przepiękne niespodzianki, które oglądam i nadziwić się nie mogę.
Album, to rewelacja, której ja nie przeskoczę, śliczne karteczki, obrazek i ozdoby z filcu. Wszystko super, a breloczek z aparatem po prostu wymiata.

Nie będę ukrywać, że liczyłam tylko moje punkty i przypuszczałam, że mogę być w pierwszej trójce, bo miałam sporo trafień wysokich, ale wydawało mi się, że one jedynie uzupełniły punkty za brakującą literkę A.

Bardzo się cieszę, że udało mi się mimo falstartu znaleźć się na mecie jako pierwsza. :)
Zaskoczyło mnie wyróżnienie za maksa trafień - to bardzo miłe.

Bawiłam się fantastycznie i ten dreszczyk emocji, co się okaże w sobotę, co odkryje Czarna dama, czy udało się coś trafić, jak trafiły uczestniczki zabawy, ile będzie powtórzeń, jakie będą fotki uczestniczek...

Moje osobiste zadania (np. żeby nie trafić w propozycje organizatorki, ale też by nie trafić w propozycje uczestniczek zabawy) dostarczały mi dodatkowych emocji, czy uda mi się to, co założyłam czy jednak nie.
Trochę żal, że to już koniec, ale nie ma tego złego.., bo będzie następna, inna zabawa - już czekam. :)

Wzruszyłam się czytając podsumowanie zabawy Fotograficzny alfabet, jakie przygotowała Czarna dama.
Cieszę się bardzo, bo chyba każdy by się cieszył z takiego wyniku. :)))
Radość moja tym większa, że dawno nie brałam udziału w żadnej zabawie.
Bardzo gorąco dziękuję Czarna damo za zorganizowanie wspaniałej zabawy, za upominki, które tę zabawę będą przypominać.
Bawiłam się fantastycznie i już czekam na kolejną zabawę fotograficzną.

Bardzo dziękuję uczestniczkom zabawy - było mi bardzo miło bawić się w tak sympatycznym towarzystwie.
Mam nadzieję, że w tym lub szerszym gronie pobawimy się jeszcze w innej zabawie, może także u mnie.
Gratuluję wszystkim wytrwałości i wykonywania super fotek.

 Ogromne buziaki dla wszystkich :)))

wtorek, 13 listopada 2018

Fotograficzny alfabet i ostatnia litera Ż

Zabawa Fotograficzny alfabet dobiegła końca i dziś litera Ż rządzi. :)
Trochę żal, że to już koniec, ale wiadomo - wszystko, co dobre i przyjemne, szybko się kończy.

Jak przy wyborach zdjęć na niektóre litery, tak tym razem musiałam uciec się do wyliczanki, które fotki wybrać.
Czasami, przy wysyłaniu zdjęć pisałam do organizatorki, jakie były moje pierwsze skojarzenia i podawałam moje przypuszczenia, co też Czarna dama zaprezentuje na daną literę.
Bywało, że moje myśli pokrywały się z wyborem organizatorki, ale ja ostatecznie wybierałam coś innego. :)))

Bawiłam się fantastycznie i mam nadzieję, że niedługo Czarna dama znów wymyśli fajną zabawę.

Czarna damo - dziękuję za wspaniałą zabawę. :)))
Dziękuję też wszystkim uczestniczkom za możliwość oglądania super fotek. :)
Miło było bawić się w tak sympatycznym gronie. :)

A teraz moje propozycje:

1. Jedzenie - Żelki
Tu nie mogłam się zdecydować - żelki czy żelatyna i wyliczanka zdecydowała. :)))


2. Flora/fauna - Żuraw
Żurawie przelatywały (późno w tym roku) nad moim domem i przypomniały, że fotografowałam je w ubiegłym roku, gdy zbierały się do drogi, a ja miałam niezłą ucztę foto siedząc na balkonie.


3. W domu - Żyrandol
W tym przypadku pierwsza myśl nie pozostawiała wyboru.


4. Na ulicy - Żużel
Najczęściej oglądam w tivi zmagania żużlowców i to nie tylko kibicując ulubionej drużynie.
Któregoś razu tego lata robiłam zdjęcia w innym celu, ale widać jedna fotka przydała się tym razem.
Ponieważ w regulaminie było, by nie fotografować osób, to do zabawy zdjęcie zostało przycięte.


A w całości wyglądało tak:


Ostatni raz baner zabawy

Teraz czekamy tydzień na podsumowanie wyników zabawy, co zapowiedziała Czarna dama.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Fotograficzny alfabet i litera Z

No tak, litera Z za nami i jak w wielu przypadkach miałam podobne skojarzenia, jak organizatorka, ale...

Właśnie to ALE sprawiało, że w czasie całej zabawy często zmieniałam decyzję niemal w ostatniej chwili, czego później żałowałam, ale nie płakałam z tego powodu. :)
Czasami była to zmiana na przekór mojej naturze i świadomości, że pierwsza myśl najczęściej jest trafna, a czasami posłuchałam podpowiedzi jakiegoś licha, które nie śpi. :)))
Wszak to przecież zabawa, a w zabawie należy dobrze bawić się... :)))

Tym razem był to pośpiech, bo o mały włos zapomniałabym przygotować i wysłać zdjęcia do Czarnej damy.
Dzięki temu, że Ktosiu zapytał, czy wysłałam fotki, uzmysłowiłam sobie, że mam mało czasu, więc wybrałam to, co miałam na szybko dostępne pod ręką.

Mimo, że pierwotnie myślałam o znaku drogowym, to z tego zdjęcia ulicy wybrałam zatoczkę.
Natomiast z pierwszej myśli o zającu zrezygnowałam na korzyść złotokapu tylko dlatego, że zdjęcia archiwalne mam na dysku zewnętrznym, a na przeglądanie go nie miałam czasu.
Dopiero po wysłaniu zdjęć przyszło olśnienie - przecież o zajączku, który pojawił się pod moim balkonem pisałam kilka lat temu w blogu. :)))

Po tych dwóch zmianach, moje propozycje na literę Z przedstawiają się tak:

1. Jedzenie - Ziemniak


2. Flora/fauna -  Złotokap


3. W domu - Zlew


4. Na ulicy - Zatoczka


Baner zabawy

poniedziałek, 29 października 2018

Fotograficzny alfabet z literą U

No tak...
To, że miałam ten wpis przygotowany do publikacji 21 października, a puszczam go dopiero teraz, świadczy o tym, że nie najlepszy był to czas dla mnie i mojej pamięci.
Uzupełniam więc wpis z małym poślizgiem.

Nie będę rozpisywać się nad moimi wyborami, ale zapiszę fakt, że te propozycje (po części sugerowane przez Ktosia hi hi) nie wypadły najlepiej w punktacji zadania.

A zaproponowałam, co następuje:

1. Jedzenie - Udko
 

2. Flora/fauna - Ubiorek

3. W domu - Ubikacja

4. Na ulicy - Ulica

I baner zabawy i Czarnej damy

sobota, 27 października 2018

Fotograficzny alfabet i litera W - ha ha ha

Ha ha ha :)
Uśmiałam się niesamowicie, gdy ujrzałam propozycje Czarnej damy w zabawie Fotograficzny alfabet z literą W, bo... o mały włos miałabym wszystkie trafienia.
Moja ostatnia kondycja i różne takie sprawy sprawiły, że odłożyłam wszystkie przygotowane propozycje, które były dokładnie takie, jak u Czarnej damy i zaproponowałam coś innego.
Wiem, że teraz mogę pisać wszystko, ale tak było faktycznie - chcecie wierzcie, chcecie - nie wierzcie... :) Jedynie Ktosiu widział, co miałam przygotowane.
Sama nie wiem jak i dlaczego, i co myślałam zmieniając te fotki, ale ostatecznie źle nie wyszło, ponieważ udało mi się uniknąć powtórzeń. :)

Czarna dama zaproponowała: winogrono, wrzos, wazon, wiadukt, a ja mając już wybrane zdjęcia (poczekają teraz na inną okazję), zmieniłam je na takie:

1. Jedzenie - Warzywa
Kilkanaście lat temu, na poprzedniej działce wyhodowaliśmy takie warzywa.
Najbardziej zaskoczyła mnie wielkość cebuli, która konkurowała z dość dużym burakiem. :)


2. Flora/fauna - Wężownica
Kiedyś miałam wężownicę taką, jak na fotce i taką o liściach okrągłych, ale pożegnałam się z nią, jak z wieloma kwiatami, gdy walka z ziemiórkami (takimi małymi szkodnikami) nie dała efektów.


3. W domu - Wsuwka
Ta wsuwka jest u mnie od dawna i już dokładnie nie pamiętam w jakich okolicznościach trafiła w moje ręce, ale podoba mi się i tak sobie siedzi ten motylek między książkami.
 

4. Na ulicy - Wysepka
Wysepek na ulicach jest wiele i są na wielu moich zdjęciach, ale nie na wszystkim robiłam fotki z góry, z miejsca położonego wysoko nad jezdnią, jak w tym przypadku.
Zabawne jest to, że ta wysepka jest nieopodal wiaduktu. :)))
 

Udało mi się jednak to, że w tym zadaniu nie uzyskałam ani plusów, ani minusów. :)))

Baner zabawy

poniedziałek, 15 października 2018

Fotograficzny alfabet i litera T

Ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu na zastanowienie się nad fotkami w temacie litery T w zabawie u Czarnej damy, ale mam nadzieję, że dotrwam do końca zabawy, bo zostały tylko cztery literki.

Nie mam nastroju (miałam trudny tydzień), by rozpisywać się o wybranych fotkach, więc ograniczę się tylko do prezentacji.

Na literę T wybrałam zdjęcia:

1. Jedzenie - Tymianek

2. Flora/fauna - Trawa

3. W domu - Taboret

4. Na ulicy - Tabliczka
Baner zabawy

niedziela, 7 października 2018

Fotograficzny alfabet i litera S z kreseczką

Litera Ś w zabawie Fotograficzny alfabet już za nami, a przed nami ostatnie 5 liter i już żal, że zabawa się kończy.
Mnie zabawa bardzo wciągnęła i myślę, że niejedną uczestniczkę również, bo jest łatwa, prosta i przyjemna.

Przez całą zabawę zastanawiałam się, przy której literze zajmę ostatnie miejsce na liście...
Jak dotąd to się nie zdarzyło, bo litera Ś przyniosła mi przedostatnią pozycję, ale nic straconego, przede mną jeszcze pięć możliwości. :)))))))) 

Moje propozycje na literę Ś, to:

1. Jedzenie - Śliwka
Takie okazy (było ich kilkanaście) trafiły mi się podczas przygotowywania śliwek do przerobu na dżem.

2. Flora/fauna - Ślimak
W ogródku często spotykam takie ślimaczki w bardzo różnych miejscach i czasami zadziwiają mnie, jak pokonują przeszkody, szczególnie te wysokościowe.
  

3. W domu - Świecznik
Ten świecznik, to pamiątka z Łodzi, dokąd często jeździłam w młodości. :)


4. Na ulicy - Ścieżka
A to jest prywatna ścieżka w moim ogródku. :)))


I oczywiście banerek zabawy.

niedziela, 30 września 2018

Alfabet fotograficzny i litera S

Tak jak przypuszczałam, literka S daje ogromne możliwości, w związku z tym powtórzeń było mało, ale były i mnie się trafiły w zabawie Fotograficzny alfabet. :)))
Uczestniczki przedstawiły przeróżne fotki na cztery tematy związane z tą zabawą i to można zobaczyć u Czarnej damy - organizatorki zabawy.

Moje propozycje na literę S, to:

1. Jedzenie - Sól
Chociaż uchodzi za produkt niezdrowy (chyba w nadmiarze), to trudno (mi) bez niej się obejść.


2. Flora/fauna - Sosna
Ta sosna mieszka w naszym ogródku, ma 24-25 lat i jest co roku strzyżona i formowana.
W tym roku trochę "zarosła", bo była tylko strzyżona, ale za rok formowanie jej nie ominie.


3. W domu - Suszarka
Czasami jest bardzo potrzebna...


4. Na ulicy - Stopień
Są takie chodniki, które pozwalają pokonać pochyłości, ale by nie było pochyłości trudnych do pokonywania szczególnie zimą, to te chodniki mają takie wydłużone schody.
Mówi się wówczas, że chodnik ma stopnie łagodzące pochyłość, dlatego to, co widać na fotce nie nazwałam schodami.

 

Litera S za nami, a przed nami jeszcze tylko sześć liter do pokonania. :)