Chyba ostatnio wspominałam, że troszeczkę porobiłam szydełkiem.
Znajoma poprosiła o wykonanie dwóch ozdób do zawieszenia w oknie.
Najpierw wykonałam motyla i czekałam na reakcję rąk.
Ręce lekko odczuły machanie szydełkiem, więc zrobiłam im dzień przerwy.
Po przerwie powstał anioł i na tym miałam skończyć...
... ale pomyślałam, że zrobię niespodziankę i po kolejnym dniu przerwy
wykonałam śnieżynkę, a raczej śnieżynę, bo wszystkie te ozdoby mają wysokość
kartki A4 i podobną do wysokości szerokość.
Każdą ozdobę wykonywałam w ciągu dwóch dni z przerwami - wszystkie schematy
powyższych ozdób są ogólnie dostępne w sieci.
Wykonanie tych zawieszek było próbą dla rąk, jak poradzą sobie z szydełkowym
wyzwaniem.
Niestety szydełko znów będzie musiało poleżeć przez bliżej nieokreślony czas -
ostatnio leżało rok z haczykiem.
O bólu rąk zapomniałam, gdy zobaczyłam radość znajomej na widok tych ozdób
okiennych.
Dla widoku tej radości, warto było przekonać ręce do małego wysiłku i
zniesienia lekkiego bólu.
Moje robótki - blog o wyszywaniu, szydełkowaniu, papierowej wiklinie, kartkach okolicznościowych oraz o ogródku i urokach natury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 września 2015
czwartek, 17 lipca 2014
Pudełko box na roczek... z niespodzianką
Jakiś czas temu (gdy jeszcze rączki były sprawne) wykonałam pudełko box, ale
nie pisałam o nim, bo impreza urodzinowa z różnych powodów była przekładana,
ale teraz już jest po, więc mogę je pokazać.
Koleżanka nabyła takiego porcelanowego aniołka dla swojej wnusi na pamiątkę Jej pierwszego roczku.
Aniołek ma w sukience dziurki w kształcie gwiazdek, a w środku jest światełko, co sprawia, że po włączeniu aniołek ślicznie świeci w ciemności.
Pokazała mi tego aniołka i poprosiła o wykonanie pudełeczka, a ja nie podjęłam wyzwanie.
Wykorzystałam część obrazeczków wydrukowanych do wcześniej wykonanego pudełka.
Na wieczku schowana jest cyferka JEDEN.
Na bocznych ściankach umieściłam zwierzaczki - kotki i pieski, tak lubiane przez dzieci.
Tu wyraźnie widać jedynkę.
Po otwarciu pudełka ukazuje się aniołek i życzenia...
Po zabraniu aniołka pojawia ciąg dalszy życzeń...
Gdy karteczki znajdujące się w środku pudełka złączy się powstaje domek życzeń.
Aby życzenia spełniły się domku pilnują dwie dobre wróżki.
I jeszcze spojrzenia na zewnętrze ścianki pudełka.
Aniołek bardzo spodobał się, a pudełko sprawiło ogromną radość wszystkim oglądającym.
Koleżanka nabyła takiego porcelanowego aniołka dla swojej wnusi na pamiątkę Jej pierwszego roczku.
Aniołek ma w sukience dziurki w kształcie gwiazdek, a w środku jest światełko, co sprawia, że po włączeniu aniołek ślicznie świeci w ciemności.
Pokazała mi tego aniołka i poprosiła o wykonanie pudełeczka, a ja nie podjęłam wyzwanie.
Wykorzystałam część obrazeczków wydrukowanych do wcześniej wykonanego pudełka.
Na wieczku schowana jest cyferka JEDEN.
Na bocznych ściankach umieściłam zwierzaczki - kotki i pieski, tak lubiane przez dzieci.
Tu wyraźnie widać jedynkę.
Po otwarciu pudełka ukazuje się aniołek i życzenia...
Po zabraniu aniołka pojawia ciąg dalszy życzeń...
Gdy karteczki znajdujące się w środku pudełka złączy się powstaje domek życzeń.
Aby życzenia spełniły się domku pilnują dwie dobre wróżki.
I jeszcze spojrzenia na zewnętrze ścianki pudełka.
Aniołek bardzo spodobał się, a pudełko sprawiło ogromną radość wszystkim oglądającym.
piątek, 9 listopada 2012
Zaczynam tematy świąteczne
Coraz częściej na różnych stronach pojawiają się tematy świątecznie.
Postanowiłam i ja rozpocząć tematykę świąteczną, co nie znaczy, że nie wtrącę od czasu do czasu tematu o jakiejś innej robótce.
Aniołki na dobry początek :)
Z mojego sporego zbiorku aniołków zostało tylko kilka, więc chwyciłam szydełko i wykonałam małe aniołki.
Przyjęłam zasadę, że górę dla wszystkich aniołków zastosuję taką samą, a jedynie wprowadzę zmiany w dolnej części sukienki.
Zrobiłam aniołki z białego kordonka ze metalizowaną srebrną nitką.
Aniołki ładnie połyskują w blasku sztucznego światła.
Oto 6 aniołków, ale na tym nie koniec i pewnie powstaną następne; może takie, a może trochę inne...
Zastanawiam się, czy usztywniać te aniołki, które i tak są już sztywne dzięki tej metalizowanej nitce.
Postanowiłam i ja rozpocząć tematykę świąteczną, co nie znaczy, że nie wtrącę od czasu do czasu tematu o jakiejś innej robótce.
Aniołki na dobry początek :)
Z mojego sporego zbiorku aniołków zostało tylko kilka, więc chwyciłam szydełko i wykonałam małe aniołki.
Przyjęłam zasadę, że górę dla wszystkich aniołków zastosuję taką samą, a jedynie wprowadzę zmiany w dolnej części sukienki.
Zrobiłam aniołki z białego kordonka ze metalizowaną srebrną nitką.
Aniołki ładnie połyskują w blasku sztucznego światła.
Oto 6 aniołków, ale na tym nie koniec i pewnie powstaną następne; może takie, a może trochę inne...
Zastanawiam się, czy usztywniać te aniołki, które i tak są już sztywne dzięki tej metalizowanej nitce.
środa, 18 stycznia 2012
Bywa też tak - poświątecznie i po urodzinowo
Od dawna stało się tradycją, że rozbieramy choinkę po moich urodzinach, ale
w tym roku zbiegło się w czasie kilka wydarzeń, które były ważniejsze niż
rozbieranie choinki.
Nie będę jednak o nich pisać, bo chcę jak najszybciej zapomnieć i posłać to... w niebyt.
W końcu tydzień po urodzinach choinka "poszła spać" do następnego roku, gdy znów ubrana w szydełkowe i drutowe ozdoby rozbłyśnie światełkami.
W tym roku kolorowe (wysłużone) światełka odmówiły posłuszeństwa i trzeba było kupić nowe - decyzja padła na kolor niebieski :)
W świetle dziennym prezentowała się tak i wyglądała bardzo podobnie do zeszłorocznej z małą różnicą - inne otoczenie :)
Zbliżenie na fragment choinki - szydełkowe i szyte ozdoby moje i otrzymane od blogowych koleżanek, orzechy w szydełkowych koszyczkach.
Tylko czubek szklany, ale z szydełkową koronką, drewniana szopka i jedyna szklana bombka - pamiątka z rodzinnego domu.
Kilka przystrojonych miejsc.
Choineczka szydełkowa i z papierowej wikliny zgodnie przysiadły w kąciku na złotej serwetce robionej na drutach.
Doskonale czuły się w swoim towarzystwie ogromne szyszki ubrane w koraliki z gwiazdkami i choineczka z papierowej wikliny.
W pustej ramie zabłysły szydełkowe gwiazdki.
Na suchych gałązkach wierzbowych zawisły szydełkowe gwiazdeczki przysłane przez Gagę.
Śliczny upominek przysłała Gaga - wszystkie ozdoby znalazły swoje miejsce.
Aniołek wybrał miejsce w pobliżu paprotki - na wyższej fotce kolor najbliższy prawdzie.
Kartki otrzymane od blogowych koleżanek - nie wymieniam od kogo, ale każda na pewno swoją kartkę rozpozna.
Niespodzianka urodzinowa od Motylka i Jej Smyka - Krzysia.
Krzyś przysłał kartkę szczególną - wewnątrz zamiast życzeń były podziękowania za upominek i narysowany labirynt trudny do przebrnięcia.
A takie fotki są w kalendarzu - Motylek wie, że podobają mi się takie widoki :)
I jeszcze piękna kartka od Kundzi, wykonana techniką, której nie znam, ale bardzo podziwiam.
Zgarnęłam wszystko w jednej notce, by zakończyć temat świąteczno - urodzinowy.
Bardzo gorąco dziękuję za kartki i niespodzianki, które są cudowne i sprawiają mnóstwo radości.
Szczególne podziękowania dla Smyka :)
Jesteście kochani!!!
Nie będę jednak o nich pisać, bo chcę jak najszybciej zapomnieć i posłać to... w niebyt.
W końcu tydzień po urodzinach choinka "poszła spać" do następnego roku, gdy znów ubrana w szydełkowe i drutowe ozdoby rozbłyśnie światełkami.
W tym roku kolorowe (wysłużone) światełka odmówiły posłuszeństwa i trzeba było kupić nowe - decyzja padła na kolor niebieski :)
W świetle dziennym prezentowała się tak i wyglądała bardzo podobnie do zeszłorocznej z małą różnicą - inne otoczenie :)
Zbliżenie na fragment choinki - szydełkowe i szyte ozdoby moje i otrzymane od blogowych koleżanek, orzechy w szydełkowych koszyczkach.
Tylko czubek szklany, ale z szydełkową koronką, drewniana szopka i jedyna szklana bombka - pamiątka z rodzinnego domu.
Kilka przystrojonych miejsc.
Choineczka szydełkowa i z papierowej wikliny zgodnie przysiadły w kąciku na złotej serwetce robionej na drutach.
Doskonale czuły się w swoim towarzystwie ogromne szyszki ubrane w koraliki z gwiazdkami i choineczka z papierowej wikliny.
W pustej ramie zabłysły szydełkowe gwiazdki.
Na suchych gałązkach wierzbowych zawisły szydełkowe gwiazdeczki przysłane przez Gagę.
Śliczny upominek przysłała Gaga - wszystkie ozdoby znalazły swoje miejsce.
Aniołek wybrał miejsce w pobliżu paprotki - na wyższej fotce kolor najbliższy prawdzie.
Kartki otrzymane od blogowych koleżanek - nie wymieniam od kogo, ale każda na pewno swoją kartkę rozpozna.
Niespodzianka urodzinowa od Motylka i Jej Smyka - Krzysia.
Krzyś przysłał kartkę szczególną - wewnątrz zamiast życzeń były podziękowania za upominek i narysowany labirynt trudny do przebrnięcia.
A takie fotki są w kalendarzu - Motylek wie, że podobają mi się takie widoki :)
I jeszcze piękna kartka od Kundzi, wykonana techniką, której nie znam, ale bardzo podziwiam.
Zgarnęłam wszystko w jednej notce, by zakończyć temat świąteczno - urodzinowy.
Bardzo gorąco dziękuję za kartki i niespodzianki, które są cudowne i sprawiają mnóstwo radości.
Szczególne podziękowania dla Smyka :)
Jesteście kochani!!!
środa, 8 grudnia 2010
Kartki gotowe do drogi
Kartki świąteczne skończone i gotowe do podróży w różne strony świata.
Obrazki matematyczne nakleiłam na marmurkowy kartonik, który został złożony w taki sposób, że na zagiętym boku mogłam umieścić napis "Wesołych Świąt".
Po otwarciu boku z napisem ukazuje się cały obrazek.
Bok z napisem stanowi podstawę i obrazek może być ustawiony jak ten na fotce.
Kartki z gwiazdkami zrobiłam w dwóch wersjach.
Jedne na marmurkowym kartoniku.
Na czerwonym kartoniku.
Aniołki i Mikołajki uzupełnione zostały o napisy i gwiazdki.
Jeszcze tylko zaadresuję koperty i kartki poczekają na dzień wysyłkowy :)))
Teraz będę mogła spokojnie zająć się zagospodarowywaniem krzyżykowych haftowanek - tych większych i tych mniejszych.
Obrazki matematyczne nakleiłam na marmurkowy kartonik, który został złożony w taki sposób, że na zagiętym boku mogłam umieścić napis "Wesołych Świąt".
Po otwarciu boku z napisem ukazuje się cały obrazek.
Bok z napisem stanowi podstawę i obrazek może być ustawiony jak ten na fotce.
Kartki z gwiazdkami zrobiłam w dwóch wersjach.
Jedne na marmurkowym kartoniku.
Na czerwonym kartoniku.
Aniołki i Mikołajki uzupełnione zostały o napisy i gwiazdki.
Jeszcze tylko zaadresuję koperty i kartki poczekają na dzień wysyłkowy :)))
Teraz będę mogła spokojnie zająć się zagospodarowywaniem krzyżykowych haftowanek - tych większych i tych mniejszych.
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Kilka aniołków i sopel
Udało mi się zrobić kilka aniołków szydełkowych.
Chcę je przedstawić jeszcze przed Świętami, a po Świętach ciąg dalszy mojego postanowienia.
Dwa aniołki przestrzenne.
Płaski aniołek
Opis wykonania.
Główka
1. 4 o. ł. zamknąć w kółko oczkiem ścisłym;
2. 12 półsłupków;
3. między półsłupkami robić na zmianę *1 sł., 2 sł*, zamknąć oczkiem ścisłym - powstało 18 słupków;
4. między słupkami robić słupki *1 sł., 1 o. ł.*, zamknąć oczkiem ścisłym;
5. 1 o. ł., *pikotka z 3 oczek, 1 psł. na oczku łańcuszka, 1 psł. na następnym oczku łańcuszka* - powstało 14 pikotek;
Karczek
6. przejść o. ścisłym do następnego o. łańcuszka i wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł. w tym samym miejscu, w kolejnych trzech przęsłach miedzy słupkami wykonać po 3 sł., - grupy po trzy słupki oddzielić 1 oczkiem łańcuszka;
7. wykonać 3 o. ł., zamiast słupka, 2 o. ł., (między grupami słupków wykonać po 4 sł., 2 o. ł.) x3, 2 o. ł. w ostatni słupek z poprzedniego rządka;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 o. ł., 4 sł. w każdym przęsełku, zakończyć 2 o. ł., sł.;
9. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, *3 o. ł., 2 sł., 2 o. ł., 2 sł. w tym samym przęsełku*, 3 o. ł., 1 sł.;
10. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 3 o. ł., wachlarzyk między tymi z poprzedniego rządka *2 sł., 2 o. ł., 2 sł.*, 3 o. ł, 1 psł. w środek wachlarzyka z poprzedniego rządka, zakończyć 3 o. ł., 1 sł.;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., 3 o ł.,3 sł. w to samo przęsełko, *3 o. ł., 1 psł. w środek wachlarzyka poprzedniego rządka, 3 o. ł., 2 sł. przed psł. poprzedniego rządka, 2 sł. za psł. poprzedniego rządka*, 3 sł., 3 o. ł., 3 sł. w to samo przęsełko;
12. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., *pikotka z 3 oczek, 3 sł. w to samo przęsełko, 3 o. ł., 1 psł. w psł. poprzedniego rządka, 3 o ł., 3 sł. w następne przęsełko*, pikotka, 3 sł. - zakończyć nitkę.
Sukienka
13. od spodu karczku zahaczyć nitkę pod wachlarzykiem, wykonać 3 o. ł., oczkiem ścisłym zahaczyć przed wachlarzykiem - wykonać 3 łuki - miejsca wskazują strzałki długie i krótkie;
14. odwrócić robotę - 3 o. ł. zamiast sł., *3 o. ł., 3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*- x 3, 3 o. ł., 1 sł.;
15. przejść o. ścisłym na 3 o. ł. w wachlarzu i wykonać *3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*;
16. przejść o. ścisłym na środek wachlarzyka - wykonać wachlarzyki w środku każdego z poprzedniego rządka, a każdy wachlarzyk oddzielać oczkami łańcuszka poczynając od 1 oczka, zwiększać liczbę oczek o 1 w kolejnych rządkach;
17. sukienkę zakończyć wachlarzykami z pikotkami.
Kilka anielskich popiersi i płaskie sople (tu jeden biały, a jeden ze srebrną nitką).
Płaski sopel
Opis wykonania
1. 10 oczek łańcuszka, zamknąć kółko o. ścisłym;
2. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 5 sł., 3 o. ł., 6 sł., przejść oczkami ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
3. jak rz. 2;
4. jak rz. 2;
5. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 4 sł. 3 o. ł., 5 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
6. jak rz. 5;
7. jak rz.5;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 3 sł., 3 o. ł. 4 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
9. jak rz. 8;
10. jak rz. 8;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 2 sł. 2 o. ł., 3 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
12. jak rz. 11;
13. jak rz. 11;
14. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., 2 o. ł., 2 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
15. jak rz. 14;
16. jak rz. 14;
17. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., pikotka z 5 oczek, 1 sł. - zakończyć nitkę.
Uwaga!
Gdy skorzystasz z powyższych opisów, podaj mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
Chcę je przedstawić jeszcze przed Świętami, a po Świętach ciąg dalszy mojego postanowienia.
Dwa aniołki przestrzenne.
Płaski aniołek
Opis wykonania.
Główka
1. 4 o. ł. zamknąć w kółko oczkiem ścisłym;
2. 12 półsłupków;
3. między półsłupkami robić na zmianę *1 sł., 2 sł*, zamknąć oczkiem ścisłym - powstało 18 słupków;
4. między słupkami robić słupki *1 sł., 1 o. ł.*, zamknąć oczkiem ścisłym;
5. 1 o. ł., *pikotka z 3 oczek, 1 psł. na oczku łańcuszka, 1 psł. na następnym oczku łańcuszka* - powstało 14 pikotek;
Karczek
6. przejść o. ścisłym do następnego o. łańcuszka i wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł. w tym samym miejscu, w kolejnych trzech przęsłach miedzy słupkami wykonać po 3 sł., - grupy po trzy słupki oddzielić 1 oczkiem łańcuszka;
7. wykonać 3 o. ł., zamiast słupka, 2 o. ł., (między grupami słupków wykonać po 4 sł., 2 o. ł.) x3, 2 o. ł. w ostatni słupek z poprzedniego rządka;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 o. ł., 4 sł. w każdym przęsełku, zakończyć 2 o. ł., sł.;
9. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, *3 o. ł., 2 sł., 2 o. ł., 2 sł. w tym samym przęsełku*, 3 o. ł., 1 sł.;
10. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 3 o. ł., wachlarzyk między tymi z poprzedniego rządka *2 sł., 2 o. ł., 2 sł.*, 3 o. ł, 1 psł. w środek wachlarzyka z poprzedniego rządka, zakończyć 3 o. ł., 1 sł.;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., 3 o ł.,3 sł. w to samo przęsełko, *3 o. ł., 1 psł. w środek wachlarzyka poprzedniego rządka, 3 o. ł., 2 sł. przed psł. poprzedniego rządka, 2 sł. za psł. poprzedniego rządka*, 3 sł., 3 o. ł., 3 sł. w to samo przęsełko;
12. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., *pikotka z 3 oczek, 3 sł. w to samo przęsełko, 3 o. ł., 1 psł. w psł. poprzedniego rządka, 3 o ł., 3 sł. w następne przęsełko*, pikotka, 3 sł. - zakończyć nitkę.
Sukienka
13. od spodu karczku zahaczyć nitkę pod wachlarzykiem, wykonać 3 o. ł., oczkiem ścisłym zahaczyć przed wachlarzykiem - wykonać 3 łuki - miejsca wskazują strzałki długie i krótkie;
14. odwrócić robotę - 3 o. ł. zamiast sł., *3 o. ł., 3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*- x 3, 3 o. ł., 1 sł.;
15. przejść o. ścisłym na 3 o. ł. w wachlarzu i wykonać *3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*;
16. przejść o. ścisłym na środek wachlarzyka - wykonać wachlarzyki w środku każdego z poprzedniego rządka, a każdy wachlarzyk oddzielać oczkami łańcuszka poczynając od 1 oczka, zwiększać liczbę oczek o 1 w kolejnych rządkach;
17. sukienkę zakończyć wachlarzykami z pikotkami.
Kilka anielskich popiersi i płaskie sople (tu jeden biały, a jeden ze srebrną nitką).
Płaski sopel
Opis wykonania
1. 10 oczek łańcuszka, zamknąć kółko o. ścisłym;
2. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 5 sł., 3 o. ł., 6 sł., przejść oczkami ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
3. jak rz. 2;
4. jak rz. 2;
5. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 4 sł. 3 o. ł., 5 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
6. jak rz. 5;
7. jak rz.5;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 3 sł., 3 o. ł. 4 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
9. jak rz. 8;
10. jak rz. 8;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 2 sł. 2 o. ł., 3 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
12. jak rz. 11;
13. jak rz. 11;
14. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., 2 o. ł., 2 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
15. jak rz. 14;
16. jak rz. 14;
17. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., pikotka z 5 oczek, 1 sł. - zakończyć nitkę.
Uwaga!
Gdy skorzystasz z powyższych opisów, podaj mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
niedziela, 21 grudnia 2008
Koniec przedświatecznych robótek
Zakończyłam przedświąteczne robótki.
Gwiazdki już wiszą tu i tam.
Zainspirowana aniołkami, a właściwie popiersiami aniołków widzianymi na którymś blogu, wykonałam takowe według swojego projektu.
Oprócz aniołków wykonałam też koszulkę na bombkę plastikową.
Z bombką było tak, że szukałam daleko od domu, a napotkałam całkiem przypadkiem w pewnej nieznanej mi dotąd pasmanterii.
Chyba będę częstym gościem tej nowo odkrytej pasmanterii - jest dobrze zaopatrzona.
Okazało się, że była to ostatnia taka bombka, więc kupiłam bez namysłu.
Wykonałam też stroik na okno - te bombki kupiłam gotowe.
Gwiazdki już wiszą tu i tam.
Zainspirowana aniołkami, a właściwie popiersiami aniołków widzianymi na którymś blogu, wykonałam takowe według swojego projektu.
Oprócz aniołków wykonałam też koszulkę na bombkę plastikową.
Z bombką było tak, że szukałam daleko od domu, a napotkałam całkiem przypadkiem w pewnej nieznanej mi dotąd pasmanterii.
Chyba będę częstym gościem tej nowo odkrytej pasmanterii - jest dobrze zaopatrzona.
Okazało się, że była to ostatnia taka bombka, więc kupiłam bez namysłu.
Wykonałam też stroik na okno - te bombki kupiłam gotowe.
poniedziałek, 27 października 2008
Aniołek kolejny raz
Są takie motywy, do których wraca się po jakimś czasie.
Wyszyłam aniołka 2 lata temu na kanwie sztywnej, siatkowej (gobelinowej).
Później wyszyłam jeszcze dwa i cała trójka wysłana została w kartkach świątecznych do bliskich mi osób.
W tym roku zmieniłam kanwę oraz (minimalnie) odcienie kolorów muliny.
Rozkręciłam się krzyżykowo i jakoś nie potrafię tego przerwać, a powinnam - szydełko zaczyna przypominać o sobie coraz częściej.
Jeszcze nie wiem, jak zagospodaruję wyszywankę w tym roku.
Mam kilka pomysłów, ale ten właściwy musi wyklarować się - może będzie to typowy obrazek, a może coś innego.
Żółtym kolorem wyszywałam przy filiżance kawy.
Jak widać nie wyszywam zbyt szybko, ale choć czas biegnie szybko, to nikt mnie nie goni.
Przecież robótki mają być i są przyjemnością, a nie pracą akordową.
Jeszcze dwa zapomniane iksiki i krzyżykowanie skończone.
Pozostało "narysować" kilka kreseczek i wyszywanka gotowa.
Wyszywanka została poddana praniu, prasowaniu i teraz poczeka na zrealizowanie jednego z pomysłów.
Ledwie (22.09.08.) skończyłam wyszywać aniołka, a kolejny obrazek "wskoczył" mi w ręce i już jest w połowie gotowy.
Wyszyłam aniołka 2 lata temu na kanwie sztywnej, siatkowej (gobelinowej).
Później wyszyłam jeszcze dwa i cała trójka wysłana została w kartkach świątecznych do bliskich mi osób.
W tym roku zmieniłam kanwę oraz (minimalnie) odcienie kolorów muliny.
Rozkręciłam się krzyżykowo i jakoś nie potrafię tego przerwać, a powinnam - szydełko zaczyna przypominać o sobie coraz częściej.
Jeszcze nie wiem, jak zagospodaruję wyszywankę w tym roku.
Mam kilka pomysłów, ale ten właściwy musi wyklarować się - może będzie to typowy obrazek, a może coś innego.
Żółtym kolorem wyszywałam przy filiżance kawy.
Jak widać nie wyszywam zbyt szybko, ale choć czas biegnie szybko, to nikt mnie nie goni.
Przecież robótki mają być i są przyjemnością, a nie pracą akordową.
Jeszcze dwa zapomniane iksiki i krzyżykowanie skończone.
Pozostało "narysować" kilka kreseczek i wyszywanka gotowa.
Wyszywanka została poddana praniu, prasowaniu i teraz poczeka na zrealizowanie jednego z pomysłów.
Ledwie (22.09.08.) skończyłam wyszywać aniołka, a kolejny obrazek "wskoczył" mi w ręce i już jest w połowie gotowy.
poniedziałek, 7 lipca 2008
Drugi obrazek ślubny
Wszystkie odsłony w jednej notce, ponieważ obrazek wykonany był w czasie ostatniej przerwy.
Wymyśliłam, że skomponuję taki obrazek, na którym połączę haft krzyżykowy i elementy wykonane szydełkiem.
Czy mi się to udało?
Myślę, że tak, ale...
1. Początek
Był to jeden z ciepłych, słonecznych dni, a w takie dni była praca na działce.
Jednego dnia, w czasie odpoczywania (przy kawce) między ogrodniczymi zajęciami, chwytałam za tamborek, nitki i stawiałam parę krzyżyków.
Efekt z tego dnia nie był rewelacyjny, bo więcej czasu zajmowała mi praca ogrodniczki niż hafciarki.
2. Na trzeci dzień
Trzeciego dnia zaczęło coś się wyłaniać.
3. Kolejnego dnia
Postawiłam ostatnie krzyżyki i ta część została zakończona.
Jeszcze tylko kilka kreseczek i aniołek był gotowy.
4. Skończony
Szydełkiem wykonałam serduszka oraz obrączki i zamontowałem je na obrazku.
Para została już obdarowana obrazkiem nr 1, więc ten poczeka na inną Parę Młodą.
Zresztą, pewnie jeszcze jakiś obrazek/obrazki w tej tematyce popełnię.
W oznaczonych miejscach będą wpisane (wyszyte) imiona i data ślubu.
Wymyśliłam, że skomponuję taki obrazek, na którym połączę haft krzyżykowy i elementy wykonane szydełkiem.
Czy mi się to udało?
Myślę, że tak, ale...
1. Początek
Był to jeden z ciepłych, słonecznych dni, a w takie dni była praca na działce.
Jednego dnia, w czasie odpoczywania (przy kawce) między ogrodniczymi zajęciami, chwytałam za tamborek, nitki i stawiałam parę krzyżyków.
Efekt z tego dnia nie był rewelacyjny, bo więcej czasu zajmowała mi praca ogrodniczki niż hafciarki.
2. Na trzeci dzień
Trzeciego dnia zaczęło coś się wyłaniać.
3. Kolejnego dnia
Postawiłam ostatnie krzyżyki i ta część została zakończona.
Jeszcze tylko kilka kreseczek i aniołek był gotowy.
4. Skończony
Szydełkiem wykonałam serduszka oraz obrączki i zamontowałem je na obrazku.
Para została już obdarowana obrazkiem nr 1, więc ten poczeka na inną Parę Młodą.
Zresztą, pewnie jeszcze jakiś obrazek/obrazki w tej tematyce popełnię.
W oznaczonych miejscach będą wpisane (wyszyte) imiona i data ślubu.
środa, 19 grudnia 2007
Ostatnie ozdoby i dwa aniołki
Mówiłam, że robienie ozdób świątecznych wciąga i pewnie nie poprzestanę na Mikołajkach lecz
zrobię jeszcze parę ozdób choinkowych.
Tak też się stało.
Zrobiłam jednego aniołka na drutach i jestem z tego dumna - piszę o nim w drugim blogu.
Tego aniołeczka (poniżej) zrobiłam, bo po pierwsze "skurczyła" mi się gromadka aniołków zeszłorocznych, a po drugie skoro zrobiłam jednego na drutach, to musiałam zrobić drugiego szydełkiem.
Tworzyłam go z układu samych (prawie) łańcuszków, więc jest taki bardzo ażurowy.
Wykonałam kilka sopelków, bo te, które zrobiłam wcześniej "rozpłynęły się".
Powstała też duża gwiazdka, która może zastąpić maluśką serwetkę - średnica = 15 cm.
Malutka, płaska choineczka powstała do towarzystwa dla nieco większej, wykonanej w zeszłym roku.
Jak (w przyszłości) powstanie ich więcej i o różnej wielkości - utworzą mały zagajnik.
Ciągle odkładałam wykonanie wachlarzyków, które już w zeszłym roku widziałam i podziwiałam na blogach robótkowiczek.
Teraz mam i ja swoje wachlarzyki, a do ich wykonania wykorzystałam (częściowo) schematy małych serwetek.
Oświadczam, że są to ostatnie ozdoby świąteczne w tym roku.
Teraz zabieram się za ozdobienie domku i przygotowanie Wigilii.
Tak też się stało.
Zrobiłam jednego aniołka na drutach i jestem z tego dumna - piszę o nim w drugim blogu.
Tego aniołeczka (poniżej) zrobiłam, bo po pierwsze "skurczyła" mi się gromadka aniołków zeszłorocznych, a po drugie skoro zrobiłam jednego na drutach, to musiałam zrobić drugiego szydełkiem.
Tworzyłam go z układu samych (prawie) łańcuszków, więc jest taki bardzo ażurowy.
Wykonałam kilka sopelków, bo te, które zrobiłam wcześniej "rozpłynęły się".
Powstała też duża gwiazdka, która może zastąpić maluśką serwetkę - średnica = 15 cm.
Malutka, płaska choineczka powstała do towarzystwa dla nieco większej, wykonanej w zeszłym roku.
Jak (w przyszłości) powstanie ich więcej i o różnej wielkości - utworzą mały zagajnik.
Ciągle odkładałam wykonanie wachlarzyków, które już w zeszłym roku widziałam i podziwiałam na blogach robótkowiczek.
Teraz mam i ja swoje wachlarzyki, a do ich wykonania wykorzystałam (częściowo) schematy małych serwetek.
Oświadczam, że są to ostatnie ozdoby świąteczne w tym roku.
Teraz zabieram się za ozdobienie domku i przygotowanie Wigilii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































