Udało mi się na czas zagospodarować słoiczki wyszyte w zabawie Słoiczki bożonarodzeniowe zorganizowanej przez Raeszkę.
Wcześniej pokazałam słoiczki wyszyte, ale przed zagospodarowaniem.
Teraz słoiczki podszyte są filcem i tworzą nietypowe zawieszki.
Nietypowe, ponieważ tworzą one takie kieszonki, do których można włożyć smakołyk.
Słoiczki ze smakołykami rozwieszone są w różnych miejscach domu, więc wszędzie można trafić na niespodziankę. :)
Słoiczek zawieszony na choince, jeszcze "pusty", ale...
Mikołaj włożył do niego smakołyk. :)
No to jeszcze trzy po trzy. :)
Pędzę powiadomić Raeszkę, że słoiczki mają swoje zadanie do spełnienia.
Słoiczki z prezentami i w świątecznym wystroju lecą też do zabawy u Xgalaktyki.
Moje robótki - blog o wyszywaniu, szydełkowaniu, papierowej wiklinie, kartkach okolicznościowych oraz o ogródku i urokach natury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa SAL słoiki BN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa SAL słoiki BN. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 grudnia 2019
poniedziałek, 25 listopada 2019
Ostatni słoiczek i mały problem
Nie trzeba wychodzić z domu, by się poturbować. :)))
Nie będę opisywać sytuacji, a jedynie podsumowanie.
Upadłam na prawy bok na płytki w przedpokoju, oj twarde było lądowanie. :)
Szczęście w nieszczęściu, że się nie połamałam, ale potłukłam się na tyle, że boli prawa noga i prawa ręka.
Teraz piszę lewą ręką, bo stukać w klawiaturę mogę, gorzej byłoby, gdybym miała pisać odręcznie na kartce. :)
Całe szczęście, że hafciki do wszystkich zabaw są skończone, tyle, że jeszcze niezagospodarowane.
Teraz to, co trzeba wykonać prawą ręką jest zastopowane i musi poczekać aż ręka będzie na tyle działać, by ruszyć z wykończeniem haftów.
To samo dotyczy słoiczków, które muszą poczekać na realizację pomysłu.
Mam nadzieję, że zdążę wydobrzeć i zagospodarować słoiczki do podsumowania zabawy przez Raeszkę.
To już ostatni słoiczek wyszyty w ramach słoiczkowej zabawy.
W tym słoiczku zamknięte są ciepłe skarpety i jeśli nie przydadzą się w tym roku, to wyjmę tylko prezenty, a skarpety przetrzymam na następną zimę.
Jeśli jednak przyjdzie mróz, to otworzę słoik i skarpety powędrują na nogi... :)))
Przed konturowaniem tylko kształt słoiczka widać, reszta to kolorowe plamy.
I jeszcze z bliska - to nic, że skarpety różne, ale za to pełne prezentów i na pewno ciepło. :)
A to jest cały komplet haftowanych słoiczków.
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki , a teraz czekam na usprawnienie ręki i mam nadzieję, że uda mi się uwinąć ze słoiczkami do terminu zakończenia zabawy.
Słoiczek z prezentami i w świątecznym wystroju pasuje do zabawy u Xgalaktyki, zatem tam też poleci.
Ponieważ częściowo użyłam resztkowych mulin, to spieszę zgłosić słoiczek/słoiczki do zabawy u Igiełki.
Nie będę opisywać sytuacji, a jedynie podsumowanie.
Upadłam na prawy bok na płytki w przedpokoju, oj twarde było lądowanie. :)
Szczęście w nieszczęściu, że się nie połamałam, ale potłukłam się na tyle, że boli prawa noga i prawa ręka.
Teraz piszę lewą ręką, bo stukać w klawiaturę mogę, gorzej byłoby, gdybym miała pisać odręcznie na kartce. :)
Całe szczęście, że hafciki do wszystkich zabaw są skończone, tyle, że jeszcze niezagospodarowane.
Teraz to, co trzeba wykonać prawą ręką jest zastopowane i musi poczekać aż ręka będzie na tyle działać, by ruszyć z wykończeniem haftów.
To samo dotyczy słoiczków, które muszą poczekać na realizację pomysłu.
Mam nadzieję, że zdążę wydobrzeć i zagospodarować słoiczki do podsumowania zabawy przez Raeszkę.
To już ostatni słoiczek wyszyty w ramach słoiczkowej zabawy.
W tym słoiczku zamknięte są ciepłe skarpety i jeśli nie przydadzą się w tym roku, to wyjmę tylko prezenty, a skarpety przetrzymam na następną zimę.
Jeśli jednak przyjdzie mróz, to otworzę słoik i skarpety powędrują na nogi... :)))
Przed konturowaniem tylko kształt słoiczka widać, reszta to kolorowe plamy.
I jeszcze z bliska - to nic, że skarpety różne, ale za to pełne prezentów i na pewno ciepło. :)
A to jest cały komplet haftowanych słoiczków.
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki , a teraz czekam na usprawnienie ręki i mam nadzieję, że uda mi się uwinąć ze słoiczkami do terminu zakończenia zabawy.
Słoiczek z prezentami i w świątecznym wystroju pasuje do zabawy u Xgalaktyki, zatem tam też poleci.
Ponieważ częściowo użyłam resztkowych mulin, to spieszę zgłosić słoiczek/słoiczki do zabawy u Igiełki.
poniedziałek, 21 października 2019
Przedostatni, ósmy słoiczek
Słoiczkowa zabawa u Raeszki zbliża się do końca, a ja w pewnym momencie przestałam myśleć o sposobie zagospodarowania haftów i teraz muszę wrócić myślami do tego tematu.
Dziś przedstawiam słoiczek nr 8.
W tym słoiczku zamknięty został widok domków w zimowej scenerii.
Jak widać w słoiczkach da się "zamknąć" wszystko, nie tylko przetwory na zimę. :)))
Chwilę przed konturowaniem na kanwie były tylko kolorowe plamy, mniej lub bardziej kształtne.
Słoiczek wędruje do zabawy u Raeszki.
I jeszcze zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki, jako że słoiczek świąteczny jest.
Dziś przedstawiam słoiczek nr 8.
W tym słoiczku zamknięty został widok domków w zimowej scenerii.
Jak widać w słoiczkach da się "zamknąć" wszystko, nie tylko przetwory na zimę. :)))
Chwilę przed konturowaniem na kanwie były tylko kolorowe plamy, mniej lub bardziej kształtne.
Słoiczek wędruje do zabawy u Raeszki.
I jeszcze zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki, jako że słoiczek świąteczny jest.
piątek, 20 września 2019
Słoiczek siódmy szybkościowy
Słoiczek nr 7 w zabawie u Raeszki, wyszyłam tak szybkościowo, że zapomniałam zrobić fotkę przed konturowaniem.
Ta szybkość nie była podyktowana pośpiechem, bo mnie się nigdzie nie spieszy, a raczej zwalniam tempo w wielu poczynaniach.
Ta szybkość była efektem bardzo prostego schematu, co widać na gotowym obrazku.
Słoiczek zgłaszam do Raeszki.
Ta szybkość nie była podyktowana pośpiechem, bo mnie się nigdzie nie spieszy, a raczej zwalniam tempo w wielu poczynaniach.
Ta szybkość była efektem bardzo prostego schematu, co widać na gotowym obrazku.
Słoiczek zgłaszam do Raeszki.
wtorek, 27 sierpnia 2019
Cztery w jednym
Sierpień przeleciał, jak z bicza strzelił, sporo się działo, niestety mniej robótkowo.
Nim się obejrzałam, w kalendarzu pojawił się ostatni tydzień sierpnia, a ja nie realizowałam żadnego z zadań zabawowych.
Jedynie wykonałam kilka drobnych haftów, ale nie mam pomysłu na ich zagospodarowanie.
Przez trzy ostatnie dni przymierzałam się do wykonania kartek z haftami bombkowymi i ostatecznie zrobiłam je dzisiaj.
Mając wyszyty szósty słoiczek do zabawy u Raeszki i gorące jeszcze kartki, połączyłam cztery zabawy w jednym wpisie. :)))
Wspomniany już słoiczek nr 6 w postaci czytelnej
Przed konturowaniem były same plamy i trudno było dopatrzeć się tego, co widać wyżej.
Jeszcze ciut z bliska :)
Słoiczek wykonałam w ramach zabawy u Raeszki.
Trzy kartki z kokardkami wykonałam właśnie dzisiaj w ramach zabawy u Ani.
Dwie kartki są z haftem bombek (z Bombkowania u Raeszki).
Z palety kolorów, ta kartka ma zieleń (haft też jest w odcieniu koloru zielonego), czerwień i biel.
W tej kartce są kolory: czerwień, biel, zieleń i żółty - złoty kolor kartki i gwiazdek.
Do wykonania trzeciej kartki wykorzystałam fragment jednej z wielu drukowanych kartek, dzięki czemu obrazek zyskał drugie życie, powstała nowa kartka, a kolory z palety są chyba wszystkie. :)
Kolaż dla Ani. :)
Dwie kartki z haftem oraz słoiczek zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.
Ten zestaw ma wymagane hafty, czego brak w kartce z choinką.
Zatem dla Xgalaktyki taki oto kolaż.
To, co jest z haftem, czyli zestaw z bałwankiem, zgłaszam do zabawy u Igiełki, ponieważ wykorzystałam w całości lub częściowo nitki z resztek zasobów muliny.
Nim się obejrzałam, w kalendarzu pojawił się ostatni tydzień sierpnia, a ja nie realizowałam żadnego z zadań zabawowych.
Jedynie wykonałam kilka drobnych haftów, ale nie mam pomysłu na ich zagospodarowanie.
Przez trzy ostatnie dni przymierzałam się do wykonania kartek z haftami bombkowymi i ostatecznie zrobiłam je dzisiaj.
Mając wyszyty szósty słoiczek do zabawy u Raeszki i gorące jeszcze kartki, połączyłam cztery zabawy w jednym wpisie. :)))
Wspomniany już słoiczek nr 6 w postaci czytelnej
Przed konturowaniem były same plamy i trudno było dopatrzeć się tego, co widać wyżej.
Jeszcze ciut z bliska :)
Słoiczek wykonałam w ramach zabawy u Raeszki.
Trzy kartki z kokardkami wykonałam właśnie dzisiaj w ramach zabawy u Ani.
Dwie kartki są z haftem bombek (z Bombkowania u Raeszki).
Z palety kolorów, ta kartka ma zieleń (haft też jest w odcieniu koloru zielonego), czerwień i biel.
W tej kartce są kolory: czerwień, biel, zieleń i żółty - złoty kolor kartki i gwiazdek.
Do wykonania trzeciej kartki wykorzystałam fragment jednej z wielu drukowanych kartek, dzięki czemu obrazek zyskał drugie życie, powstała nowa kartka, a kolory z palety są chyba wszystkie. :)
Dwie kartki z haftem oraz słoiczek zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.
Ten zestaw ma wymagane hafty, czego brak w kartce z choinką.
Zatem dla Xgalaktyki taki oto kolaż.
To, co jest z haftem, czyli zestaw z bałwankiem, zgłaszam do zabawy u Igiełki, ponieważ wykorzystałam w całości lub częściowo nitki z resztek zasobów muliny.
poniedziałek, 22 lipca 2019
Eksperowy słoiczek nr 5
Ekspresowy słoiczek dlatego, że coś z przesyłką schematu nie powiodło się.
Zaczęłam już poszukiwanie w sieci wyraźnego schematu, ale ostatecznie schemat od Raeszki dotarł z dużym opóźnieniem, więc zaprzestałam poszukiwań.
Zabrałam się za haftowanie, a pogoda zmieniła się (zrobiło się chłodniej) i sprawiła, że słoiczek wyszyłam w krótkim czasie.
Słoiczek nr 5 prezentuje się tak: - klik na fotkę otwiera większy rozmiar.
Tu - chwilę przed konturowaniem.
I jeszcze nieco bliżej. :)
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki.
Zaczęłam już poszukiwanie w sieci wyraźnego schematu, ale ostatecznie schemat od Raeszki dotarł z dużym opóźnieniem, więc zaprzestałam poszukiwań.
Zabrałam się za haftowanie, a pogoda zmieniła się (zrobiło się chłodniej) i sprawiła, że słoiczek wyszyłam w krótkim czasie.
Słoiczek nr 5 prezentuje się tak: - klik na fotkę otwiera większy rozmiar.
Tu - chwilę przed konturowaniem.
I jeszcze nieco bliżej. :)
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki.
środa, 26 czerwca 2019
Słoiczek nr 4 i kartka z ptaszkami
Upał, upał i skwar leje się z nieba...
A ja siedzę w domu szczelnie pozamykanym po nocnym schładzaniu, zacienionym roletami po stronie słonecznej i jedno co mogę robić, to siedzieć i czytać albo wyszywać, ale też z przerwami.
Tym sposobem mogę powoli realizować zadania zabaw.
Jednym z zadań są słoiczki haftowane w ramach zabawy u Raeszki.
Tuż przed konturowaniem - słoiczek nr 4 jest w takie plamy, mniej lub bardziej rozpoznawalne.
Czary, mary i słoiczek ożywił się, a to co było plamą, nabrało konkretnych kształtów i wyrazistości.
Taka to magia jest konturowania.
I malutkie zbliżenie.
Innym zadaniem jest wykonywanie kartek.
Wykonuję je w ramach zabawy u Xgalaktyki oraz u Ani .
Kartkę wykonałam wykorzystując hafcik z wcześniejszej zabawy "bombkowania" u Raeszki.
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki.
Kartkę i słoiczek z racji tematyki, zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.
Kartka ma hafcik z ptaszkami i kilka kolorów z palety - zielony, niebieski, czerwony, biały, żółty lekko wpadający w pomarańcz, więc zgłaszam ją również do zabawy u Ani.
A ja siedzę w domu szczelnie pozamykanym po nocnym schładzaniu, zacienionym roletami po stronie słonecznej i jedno co mogę robić, to siedzieć i czytać albo wyszywać, ale też z przerwami.
Tym sposobem mogę powoli realizować zadania zabaw.
Jednym z zadań są słoiczki haftowane w ramach zabawy u Raeszki.
Tuż przed konturowaniem - słoiczek nr 4 jest w takie plamy, mniej lub bardziej rozpoznawalne.
Czary, mary i słoiczek ożywił się, a to co było plamą, nabrało konkretnych kształtów i wyrazistości.
Taka to magia jest konturowania.
I malutkie zbliżenie.
Innym zadaniem jest wykonywanie kartek.
Wykonuję je w ramach zabawy u Xgalaktyki oraz u Ani .
Kartkę wykonałam wykorzystując hafcik z wcześniejszej zabawy "bombkowania" u Raeszki.
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Raeszki.
Kartkę i słoiczek z racji tematyki, zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.
Kartka ma hafcik z ptaszkami i kilka kolorów z palety - zielony, niebieski, czerwony, biały, żółty lekko wpadający w pomarańcz, więc zgłaszam ją również do zabawy u Ani.
czwartek, 23 maja 2019
Czas na słoiczek nr 3
Ten słoiczek powstał szybko, bo pogoda sprzyjała siedzeniu w domu, a nie w ogródku.
Wtedy było zimno i wietrznie, a w domu ciepło i kolorowo... od nitek.
Teraz do tego zimna dołączyło jeszcze mokro, bo deszcz i burze (których ciągle się boję) rozpanoszyły się w najlepsze i nie mają zamiaru odpuścić.
Słoiczek bez konturów jest mdły i mało czytelny, co widać poniżej :)
I jeszcze małe zbliżenie na pączka. :)
Słoiczek zgłaszam do Raeszki - zabawa Sal - słoiki bożonarodzeniowe.
Słoiczek pasuje także do zabawy Choinka 2019, zatem zgłaszam go do Xgalaktyki.
Wtedy było zimno i wietrznie, a w domu ciepło i kolorowo... od nitek.
Teraz do tego zimna dołączyło jeszcze mokro, bo deszcz i burze (których ciągle się boję) rozpanoszyły się w najlepsze i nie mają zamiaru odpuścić.
Słoiczek bez konturów jest mdły i mało czytelny, co widać poniżej :)
I jeszcze małe zbliżenie na pączka. :)
Słoiczek zgłaszam do Raeszki - zabawa Sal - słoiki bożonarodzeniowe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































