Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cekiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cekiny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 stycznia 2021

W styczniu wielkanocnie

No to zaczynam ten rok wielkanocny z jajem, w zabawie Wielkanoc przez cały rok, prowadzonej przez The Primitive Moon. 
 
Zastanawiałam się, co wykonać w ramach tej zabawy i szperając w różnych przydasiach, natknęłam się na styropianowe jajka.
Były tam też cekiny, które kupiłam zachęcona pierwszym cekinowym jajkiem, ale tamto jajko wykonałam z cekinów otrzymanych od Ani z innymi przydasiami. 

Siedziałam, przyglądałam się jajku i cekinom, i myślałam jak to jajko "ubrać".
Zaczęłam od tasiemki i początkowo pomysł był inny i kolorystyka inna, ale po chwili wpadłam na pomysł ukwiecenia jajka.
I tak słuchając audiobooka - książki "Czarna Madonna" Remigiusza Mroza, wciskałam i wciskałam cekinki szpilkami w jajko, aż skończyłam ozdobę.
Jeszcze tylko zamontowałam wieszadełko i jajo gotowe.
 
Z jednej strony kwiatki czerwone.
 
 
Z drugiej strony kwiatki żółte.

 
I tak pół na pół.

 
Jajko wędruje do zabawy u Primitive Moon.
 

wtorek, 22 września 2020

Kopciuszek i... jajko, Wielkanoc cały rok - wrzesień

W niespodziance od Ani znalazłam cekiny. 
Cała kupka kolorowych cekinów nic mi nie mówiła o ilości kolorów i ilości cekinów poszczególnych barw. 
 

To sprawiło, że zabawiłam się w Kopciuszka i podzieliłam cekiny na kolory.
Trwało to około 1,5 godz i okazało się, że najwięcej jest czerwonych, a najmniej - jedna, dwie, trzy sztuki niektórych kolorów.
Skoro cekiny zostały mi niespodziewanie dane i teraz podzieliłam je na jednokolorowe kupki, to nie pozostało nic innego, jak zrobić z nich użytek.
 

Widziałam u blogerek śliczne bombki i jajka cekinowe, więc postanowiłam spróbować swoich sił w tej technice, do której nigdy w życiu nie sięgałam.
Znalazłam zapas zwykłych szpilek i przystąpiłam do działania.
Jest to mój zupełny debiut w tym temacie.
 
 
Najpierw zamocowałam tasiemkę, po czym przystąpiłam do upinania cekinów.
Układanie cekinów nie jest może zbyt równe i dokładne, ale to w końcu moja pierwsza praca w tej technice.
 
 
Jeszcze spojrzenie na jajko w pozycji wiszącej.

 
W taki oto sposób Ania zmobilizowała mnie do rozpoczęcia przygody z cekinami.
Przyznam, że nawet spodobało mi się takie cekinowanie. :)))
Teraz pewnie będę od czasu do czasu ( w chwilach natchnienia) używać cekinów do wykonywania niektórych ozdób świątecznych.


Pamiętam, że z cekinami miałam już do czynienia... w dzieciństwie. :)))
Należałam do kółka tanecznego i miałam strój krakowianki, którego najozdobniejszą częścią był serdaczek wyszywany cekinami i obowiązkowo szklane korale. 
 
Szkoda, że kości nie wyrzuciły mi cekinów, ale zupełnie coś innego.
Zatem jajko przeznaczam na zabawę Wielkanoc przez cały rok u Primitive Moon.