Czas leci, latka też lecą i tak rok za rokiem umyka - ja już nie liczę godzin i lat, ale miło jest, gdy ktoś pamięta, że jest taki dzień... styczniowy.
Życzenia, jak zawsze przybyły do mnie różnymi drogami i za wszystkie serdecznie dziękuję.
Bardzo dziękuję za kartki z życzeniami, które dotarły tradycyjną drogą pocztową.
Niech się spełnią te wszystkie życzenia i nic więcej mi nie potrzeba.
Jest mi ogromnie miło, że ciągle pamiętacie,
i przysyłacie niezmiennie piękne życzenia.
Dziękuję z całego serca, że jesteście,
że zaglądacie i zostawiacie słówko albo dwa. :)
Dziękuję bardzo także tym,
którzy od niedawna odwiedzają mnie w moich blogach.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :)
Duże buziaki dla Was. :)
Kartki dotarły w innej kolejności, ale tu ustawiłam je alfabetycznie i jeszcze raz dziękuję...
Barbarze
Barbara dołączyła do kartki dwie malutkie, szydełkowe serweteczki.
Fuscili
Fuscila przestała blogować, ale kontakt mamy i nie byłaby Ona sobą, gdyby nie dorzuciła czegoś do paczuszki.
Uraczyła mnie zamykanym lusterkiem, z obu stron ozdobionym w ten sposób.
Kaszubska talia kart, którą szkoda wykorzystać do grania lub układania pasjansów.
Karty, to piękne widoczki, przy których trudno skupić się na grze.
W komplecie znalazły się jeszcze kredki w pudełeczku ozdobionym kaszubskimi motywami.
Jeanette
Motylkowi
Nince
Urszuli
Na koniec słodkości, które królują u mnie niezmiennie w takim dniu, a pochodzą z zaprzyjaźnionej cukierni i za każdym razem smakują wybornie.
Częstuję Was chociaż wirtualnie tym śmietankowym torcikiem. :)
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)