Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fartuszek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2016

Fartuszek kucharza

Podbudowana tym, że po dłuższym czasie nie szycia, uszyłam dwa fartuszki dla małych kuchareczek, nabrałam ochoty na uszycie kolejnego fartuszka.
Tym razem typowo męski materiał podsunął mi pomysł na uszycie (w prezencie) fartuszka dla kucharza.

Efekt bardzo mi się spodobał, a kucharzowi przypadł go gustu.
Pod wodą ukryta jest duża kieszeń...





piątek, 18 marca 2016

Trochę szycia

Ostatnio poszukiwałam czegoś tam (nie ważne) i po drodze natknęłam się na sklep z materiałami, a tam w witrynie zobaczyłam napis - wyprzedaż.
Jakże nie wejść i nie sprawdzić, co obejmuje ta wyprzedaż.

Dawno nic nie szyłam oprócz podwijania firanek i spodniowych nogawek, no może jeszcze parę drobnych napraw tego, co się rozpruło.
Po wejściu do sklepu oczom moim ukazał się taki fajny materiał z sówkami, więc niewiele myśląc kupiłam z konkretnym zamiarem uszycia...???
Jak pomyślałam, tak zrobiłam.
Po przygotowaniu materiału, przystąpiłam do działania i dwa dni później był fartuszek dla małej kuchareczki.

Jednak na tym fartuszku się nie skończyło, bo z rozpędu uszyłam drugi taki sam, bo kuchareczek jest dwie i nie mogło tak być, że jedna miałaby fartuszek, a druga nie.
Nie wyobrażam sobie tej walki o fartuszek, bo obie bardzo lubią pomagać w kuchni, szczególnie przy pieczeniu smakowitych ciasteczek :)))))


Przy szyi celowo zastosowałam troczki, by fartuszki posłużyły trochę dłużej, bo wiemy, jak dzieci szybko rosną, a w ten sposób fartuszki będą przez jakiś czas "rosnąć" razem z dziewczynkami.
Powiem, że fartuszki zrobiły wrażenie i szalenie (dosłownie i w przenośni) spodobały się małym kuchareczkom.