Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinowo. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 stycznia 2026

Za pamięć, za życzenia... dziękuję

Czas leci, latka też lecą i tak rok za rokiem umyka - ja już nie liczę godzin i lat, ale miło jest, gdy ktoś pamięta, że jest taki dzień... styczniowy.
Życzenia, jak zawsze przybyły do mnie różnymi drogami i za wszystkie serdecznie dziękuję.
Bardzo dziękuję za kartki z życzeniami, które dotarły tradycyjną drogą pocztową. 
Niech się spełnią te wszystkie życzenia i nic więcej mi nie potrzeba.   

Jest mi ogromnie miło, że ciągle pamiętacie, 
i przysyłacie niezmiennie piękne życzenia.

Dziękuję z całego serca, że jesteście, 
 że zaglądacie i zostawiacie słówko albo dwa. :)
Dziękuję bardzo także tym, 
którzy od niedawna odwiedzają mnie w moich blogach. 

Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :)

Duże buziaki dla Was. :)

Kartki dotarły w innej kolejności, ale tu ustawiłam je alfabetycznie i jeszcze raz dziękuję...

Barbarze

Barbara dołączyła do kartki dwie malutkie, szydełkowe serweteczki.


Fuscili  

Fuscila przestała blogować, ale kontakt mamy i nie byłaby Ona sobą, gdyby nie dorzuciła czegoś do paczuszki.
Uraczyła mnie zamykanym lusterkiem, z obu stron ozdobionym w ten sposób. 
 

Kaszubska talia kart, którą szkoda wykorzystać do grania lub układania pasjansów.


Karty, to piękne widoczki, przy których trudno skupić się na grze.


W komplecie znalazły się jeszcze kredki w pudełeczku ozdobionym kaszubskimi motywami. 


Jeanette

Motylkowi

Nince

Urszuli

Na koniec słodkości, które królują u mnie niezmiennie w takim dniu, a pochodzą z zaprzyjaźnionej cukierni i za każdym razem smakują wybornie.
Częstuję Was chociaż wirtualnie tym śmietankowym torcikiem. :) 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 15 września 2025

Od 15 września 2005 roku do 15 września 2025 roku

Tak, tak, to już 20 lat... 


Tyle lat jestem z Wami w tym blogowym świecie... od 15 września 2005 roku  do 15 września 2025 roku i nadal...
Pierwszy wpis był 15 września 2005 roku - TUTAJ. 
Z końcem stycznia 2006 roku, oddzieliłam tematykę dotyczącą dzianin, przeniosłam odpowiednie wpisy i powstał drugi blog - TUTAJ.

W ostatnich latach często zadaję sobie pytanie, czy już czas, by zakończyć ten etap mojego życia (?)...
Jednak zawsze w głowie pojawia się myśl, że nie potrafię tego zakończyć, bo... związałam się z Wami wirtualnie i czuję się z Wami tak, jakbyśmy byli rodziną, w której wszyscy są dla siebie mili, rozumieją się, a w razie potrzeby służą pomocą.
Poza tym, co robiłabym, by nie zadręczać się myślami - co by tu...

Nie wiem, kiedy skończy się moje blogowanie, ale wiem jedno, że póki będę miała siły coś robić i pisać, to będę z Wami.

Jest mi niezmiernie miło, że zaglądacie do mnie (do obu blogów) i piszecie komentarze, czasami krótsze, czasami dłuższe, czasami tylko pochwały, innym razem refleksje, ale Wy wiecie, że każdy komentarz jest ważny, bo sprawia, że chce się tu być, pisać, przedstawiać to, co wykonają moje ręce.

Przy okazji różnych rocznic pisałam o minionych latach, a przy okazji Osiemnastych urodzin - TUTAJ, podałam linki do wcześniejszych rocznic i tam można poczytać, powspominać, co działo się w minionych latach.
Tam też wspominałam o pierwszych gościach odwiedzających moje blogi - trochę żal, że wiele ciekawych blogów zniknęło albo blogerki przestały pisać.
W zeszłym roku - TUTAJ, wspominałam o tym, jak zaczynałam blogowanie i o przenosinach z poprzedniego miejsca, o przemyśleniach...

Planowałam przy okazji 20-lecia zrobić jakieś zestawienie, ale doszłam do wniosku, że wszystko co chciałabym w nim ująć jest w obu moich blogach, w zestawieniach bocznej szpalty, pod nazwami ARCHIWUM BLOGA oraz  ETYKIETY.
Natomiast na samym dole (w podziale na lata i z banerami) jest zestawienie tych zabaw, w których uczestniczyłam oraz zabaw, które sama organizowałam i prowadziłam - a jest tego sporo.

Bardzo dziękuję organizatorkom tych zabaw, w których z przyjemnością brałam udział.
Dziękuję bardzo wszystkim uczestniczkom moich zabaw, które nie zawsze były łatwe. 

A Wszystkim, którzy w obu blogach odwiedzali i odwiedzają mnie od lat - dziękuję.

Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję za to,
że jesteście, za Waszą tu obecność, za odwiedziny, 
za wszystkie słowa w komentarzach, za wspólne zabawy...
Dziękuję... 


Napiszcie, proszę, które z zabaw (w których uczestniczyłyście albo które obserwowałyście) uważacie za najciekawsze, najlepsze, dające najwięcej radości i satysfakcji.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

wtorek, 14 stycznia 2025

Szczęśliwa trzynastka...

Gdy wczoraj (13 stycznia 2025 roku) przygotowywałam ten wpis, miałam inny tytuł, a tekst dotyczył tego, co poniżej, zaś o tym co wydarzyło się w międzyczasie, postanowiłam napisać w drugiej części wpisu. 
A teraz wracam do tematu, który miałam zaplanowany od początku, gdyby nie ta trzynastka.

Tak szybko przelatuje rok za rokiem i ten osobisty licznik też tak szybko zmienia się, ach... 
Od kilku lat nie piszę już w tym magicznym dniu (10.01.), ale nieco później muszę to zrobić, bo Wy zawsze pamiętacie o tym dniu i ślecie przemiłe życzenia różnymi drogami.
Niektóre z Was nadal przysyłają kartki drogą tradycyjną, więc trudno nic nie napisać.

Jesteście Kochane 💖💗💙💚💛💜😘 
Z całego serca dziękuję 
za wszystkie życzenia
i dziękuję,
 że wciąż jesteście,
że odwiedzacie moje blogi
i macie ochotę uczestniczyć w moich zabawach.
Dziękuję za życzenia przysłane na ślicznych kartkach, które przedstawiam tradycyjnie - alfabetycznie.

Fuscila przysłała kartkę z ptaszkami, bo wie, że dokarmiam je zimą, a latem będąc na działce lubię je obserwować. 


Zawsze coś mi dorzuci, tym razem takie drobiazgi, których nie robiła sama: 
- notesik magnetyczny po kaszubsku

- podkładki z wzorami kaszubskimi

- takie podkładki - bombki też w kaszubskim wystroju.

Od Motylka przyleciały kwiatki  

Ninka przysłała matematycznie haftowaną kartkę.


Dorzuciła jeszcze trochę drobnych przydasiów z wykrojników.



Urszula przysłała bukiet róż.


Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za pamięć i proszę, póki zdrowie i siły pozwalają, nie opuszczajcie blogowej Rodziny, bo Rodzina zawsze trzyma się razem. 

Na koniec coś słodkiego - ciasto orzechowe bez ozdobników, posypane tylko cukrem pudrem. 
W wolnej chwili podzielę się przepisem. 


Z kawką smakuje wybornie. :) 


Torcik też był, ale jak co roku, jest taki sam, więc mogłabym zrobić "kopiuj" - "wklej". :)

Miłego dnia, tygodnia, miesiąca i roku Wam życzę. :) 


To teraz o tym, co wydarzyło się wczoraj. 

Pisząc powyższy tekst, zauważyłam w zakładkach, że pojawiło się podsumowanie zabawy Choinka 2024. 
W jednym momencie musiałam zmienić plany pisania, bo TRZYNASTKA okazała się przebić wszystkie inne tematy.
Otóż w podsumowaniu zabawy przeczytałam (TUTAJ), że zostałam wyróżniona pierwszą nagrodą za udział w tej edycji zabawy - nie mogłam uwierzyć i musiałam przeczytać to ponownie.
To chyba nazywa się szczęśliwa trzynastka - taka prawie urodzinowa niespodzianka :)

Po raz trzeci w tej zabawie otrzymałam wyróżnienie, przy czym poprzednie były (2019 i 2023), gdy zabawę prowadziła Xgalaktyka. 

Tym razem, upominkiem nr 1 okazała się torba projektowa i etui na nożyczki od Natalii, zestaw Mill Hill wraz z akrylową bazą, magnes i mulina.

Fotka pochodzi z blogu organizatorki zabawy.

Jeszcze jestem w szoku i zastanawiam się, co z tym fantem zrobię... , a może już wiem... 😃

Bardzo dziękuję za cały rok super zabawy w przesympatycznym gronie
i za wyróżnienie. 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)  

sobota, 28 grudnia 2024

Podziękowanie po dziewiętnastce

W październiku wspominałam mój początek blogowania (TUTAJ) i poprosiłam o napisanie w komentarzu, co Wam podoba się w moich obu blogach. 
Nie stawiałam warunków odnośnie wypowiedzi, a pojawiły się miłe komentarze dłuższe, krótsze i niektóre wzruszające.
Dziękuję Wam z całego serca za te sympatyczne słowa. 

Miałam problem z wybraniem osoby, do której miała trafić niespodzianka, upominek z okazji 19 rocznicy mojego blogowania.
Ostatecznie przygotowałam sobie karteczki z nazwami Waszych blogów i co rano, po przebudzeniu, gdy oczy jeszcze nie były całkiem przytomne, wyjmowałam z pojemnika jedną karteczkę i odkładałam ją, aż nadszedł ranek, gdy w pojemniku pozostała jedna karteczka, a na niej wypisany blog osoby, do której trafiła niespodzianka.

Tą osobą okazała się Jeanette - autorka blogu Igłą przez kanwę.

Odczekałam jeszcze chwilę, by wysłać niespodziankę bliżej Świąt.
Gdy nadałam przesyłkę, uświadomiłam sobie, że nie zrobiłam fotki, więc poczęstowałam się (za zgodą Jeanette) fotkami wykonanymi przez nią i przedstawionymi w Jej wpisie - TUTAJ. 
Cieszy mnie, że niespodzianka udała się i upominek sprawił radość nie tylko Jeanette. :) 


Jeszcze raz dziękuję wszystkim, ze miłe sercu komentarze i życzenia.
Obiecuję, że spróbuję blogować i prowadzić zabawy, póki będą siły, zdrowie i Wasza ochota do zabaw. 

*****
Jeszcze jedno podziękowanie

Bardzo dziękuję Elżusi, która po moim wpisie o 19 urodzinach blogu, zrobiła mi niespodziankę i przysłała śliczną kartkę i kilku przydasiów.   



Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)  

poniedziałek, 7 października 2024

19 lat temu we wrześniu

Był wrzesień tego roku, działo się wiele i pewnie dlatego zapomniałam o tamtym wrześniu i o mojej rocznicy blogowania, 
W ogromnym skrócie - zaczynałam przygodę z blogowaniem 15 września 2005 roku na bloxie (pierwszy wpis TUTAJ), po czym w 2018 roku przeniosłam się na blogspot (pisałam TUTAJ), by tę przygodę kontynuować.
Byłam jedną z pierwszych osób piszących o robótkowym hobby i pomogłam wielu osobom rozkręcić blogi robótkowe.
Przez te wszystkie lata poznałam mnóstwo fantastycznych osób robótkowo zakręconych, a z niektórymi mam kontakt w realu.

W zasadzie, na temat początku mojej przygody z blogowaniem i wielu lat blogowania, sporo napisałam przy okazji osiemnastej rocznicy, gdzie podałam również linki  do wcześniejszych rocznic, o których pisałam. 
Dlatego nie będę rozpisywać się zbytnio tym razem, ale jeśli ktoś chce poczytać więcej lub przypomnieć sobie o czym pisałam, to zapraszam - TUTAJ. 

Może więcej napiszę w przyszłym roku na okrągłą rocznicę - czas pokaże... 
Wiem, że nie powinno odkładać się wielu spraw na później, ale ostatnio nie mam nastroju do pisania. 
Czasami nawet myślę, że od jakiegoś czasu robótkuję w większości tylko do zabaw i to mnie trzyma przy blogowaniu.
Jednak czasem przychodzi refleksja nad blogowaniem, że chyba zaczynam się wypalać, ale lubię Was i chciałabym być z Wami jak najdłużej... 
Próbuję poprawiać sobie nastrój haftowaniem i innymi robótkami, co skutkuje tym, że siedzę i wyszywam, a inne zajęcia domowe traktuję tak z grubsza.
No dobrze, przestaję, bo zaczynam smęcić, a nie o tym miałam pisać i żeby nie kończyć w smutnym nastroju...

Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają w obu moich blogach, którzy są ze mną od wielu lat i od teraz.

Dziękuję, że jesteście, 
dziękuję, że komentujecie, 
dziękuję, że bawicie się u mnie, 
dziękuję... 


A jeśli do 25 października napiszecie, co najbardziej podoba się Wam w moich obu blogach (w TYM też), to pomyślę o małym upominku dla jednej osoby.
Komentarze są moderowane, więc pojawią się przy końcu miesiąca.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 15 stycznia 2024

Dziękuję za pamięć

Jak szybko przelatuje rok za rokiem i ten licznik osobisty też szybko zmienia się, znów jeden do przodu. 
Od kilku lat nie piszę postu urodzinowego, ale piszę kilka dni po mojej magicznej dacie, bo Wy zawsze pamiętacie o tym dniu i ślecie przemiłe życzenia różnymi drogami, a niektóre z Was ślą kartki drogą tradycyjną.

Za wszystkie życzenia,
które niech się spełnią,
dziękuję z całego serca
i dziękuję, że wciąż jesteście,
że  odwiedzacie moje blogi
i macie ochotę uczestniczyć w moich zabawach.

Jesteście Kochane 💖💗💙💚💛💜😘

Dziękuję za przysłane śliczne kartki z życzeniami, które przedstawiam tradycyjnie - alfabetycznie.

Ania Iwańska przysłała dziewczynkę z kwiatkami. 
 

Elunia zaproponowała kawkę. 


Dorzuciła trochę fajnych przydasiów.


Elżusia przysłała śliczną kartkę z frywolitką. 


Dorzuciła też kilka przydasiów. 


Fuscila obsypała kwiatkami.


I przysłała Anioła, by opiekował się nami.


Motylek wysłała dwie sikoreczki, by zaprzyjaźniły się z moimi działkowymi sikorkami.


Urszula dorzuciła jeszcze inne kwiatki. 


Na koniec słodki torcik z ulubionej cukierni - co roku jest taki sam, różni się tylko owocami.
Była świeczka i życzenie... 


Jeszcze raz dziękuję Wam i proszę, póki zdrowie i siły pozwalają, nie opuszczajcie blogowej Rodziny, bo Rodzina trzyma się razem. 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

środa, 27 grudnia 2023

Osiemnastkowe upominki

Trochę mi zeszło, ale jak wiecie ostatnimi laty mam do czynienia z przysłowiami i w tym wypadku jedno mi ciśnie się na usta - "Co się odwlecze, to nie uciecze". 
Dla wyjaśnienia, chodzi o osiemnastkę mojego blogowania, o czym było TUTAJ. 


Przygotowałam upominki, w których znalazły się wykonane przeze mnie drobiazgi haftowane i frywolitkowe oraz nieco przydasiów do wykorzystania przy wykonywaniu czegoś fajnego.
Poczęstunki urodzinowe wysłałam na początku grudnia i nie wykonałam fotek przed zapakowaniem, Dlatego wykorzystam (oczywiście za pozwoleniem) fotki opublikowane przez obdarowane.
A obdarowanymi są Dziewczyny z blogów: 

- Moje hobby, moja pasja -  o upominku - TUTAJ


- Haft i Patchwork - o upominku - TUTAJ 




To są trzy osoby, które nie zastrzegły, że nie biorą udziału w poczęstunku urodzinowym, a napisały  komentarze, które zadecydowały o upominku.

Oczywiście wszystkie komentarze z życzeniami oraz refleksjami były miodem na moje serce i z całego serca Wszystkim Wam dziękuję.

Dziękuję też za to, że jesteście, zaglądacie do mnie, komentujecie i macie ochotę bawić się w zabawach, które organizuję - jesteście Kochane.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 15 września 2023

18 lat minęło... ach...

Uprzedzam, będzie trochę długo. :) 

Czy mieszkamy w jednym miejscu, czy przeprowadzamy się, czas nie stoi w miejscu, on leci i lat przybywa.
Przeprowadzałam się w moim życiu 9 razy i już więcej nie zamierzam.
W życiu blogowym przeprowadziłam się raz i też już nie zamierzam więcej.

Mojemu blogowi właśnie "stuknęło" 18 lat.

Było to w innym miejscu (na bloxie), gdy on "urodził się", a ja zaczynałam blogowe raczkowanie.
Chciałoby się powiedzieć tyle lat, a jakby to było wczoraj.


Opisywanie tych lat..., nie ma sensu, ponieważ wystarczy przejrzeć cały blog, a właściwie dwa - TEN DRUGI TEŻ i widać jak przebiegły te lata, jakie były kłopoty w międzyczasie, co tworzyłam, czym się dzieliłam, jakie zagadki dziewiarskie rozwiązywałam i dlaczego zaniechałam tych działań, w jakich zabawach bawiłam się, jakie sama organizowałam... uzbierało się tego sporo, a wszystko zawarte jest w etykietach.

W tym miejscu składam serdeczne podziękowania Organizatorkom wszelkich zabaw, bo dzięki tym zabawom blogi stały się radośniejsze, pełniejsze, rodzina blogowa powiększyła się i nadal powiększa mimo, że różne fora społecznościowe kuszą łatwością i szybkością prezentowania swoich prac.
Dziękuję Wszystkim czynnie biorącym udział w moich zabawach oraz Wszystkim komentującym i kibicującym.

Wrócę wspomnieniem do początków - rok 2005.
Robótkowych blogów było niewiele; wyszukiwarka pokazywała zaledwie kilka, gdy chciałam zobaczyć czy są takie blogi i jak taki blog prowadzić.
Wówczas trafiłam na blog Pikselki, która pomogła mi w tym raczkowaniu, a po krótkim czasie ja zaczęłam pomagać innym stawiać pierwsze blogowe kroki.
Później pomagałam w zakładaniu blogów grupowych - tematycznych, których już nie ma, bo blox zniknął z blogowego świata, a z nim wiele fantastycznych blogów.
Przy okazji wspomnę blogerki, które jako jedne z pierwszych zagościły w moich blogowych progach.
Były to: Srebrzysty_zmierzch, Airy85, Ewa777, Iksinska, Lucznik16.

Później już rozkręcało się robótkowanie. przybywało Gości i linków do blogów w szpalcie z zakładkami, zawsze z informacją o wzajemnym dodaniu do zakładek. 

Z rozrzewnieniem wspominam tamte czasy...; żal, że niektóre blogi zniknęły bezpowrotnie, a blogerki nie pojawiły się w innych miejscach albo nie dały znać, gdzie są.
Niektóre pewnie blogują gdzieś, ale nie trafiłam na Ich ślad.
Było, minęło... idziemy dalej.

Jeśli ktoś ma ochotę zerknąć, co działo się w poszczególne rocznice, to może bez szukania pójść na skróty :
- 1 roczek - TUTAJ, 
- 2 roczek - TUTAJ, 
- 3 roczek - TUTAJ, 
- 4 roczek - TUTAJ, 
- 5 roczek - TUTAJ, 
- 10 roczek - TUTAJ, 
- 13 roczek - TUTAJ. 

W 13 roku blogowania na bloxie przeprowadziłam się tutaj na blogspot - do wpisów o przeprowadzce przenosi żabka Splocik - u góry w zakładkach.
Przeniosłam prawie wszystkie wpisy, ale nie było możliwości przeniesienia komentarzy.
Dlatego postanowiłam, że będę skopiowane Wasze komentarze dodawać w swoich komentarzach w tym nowym miejscu.
Trochę to trwało, a w ostatnim czasie mocno się sprężyłam, bo zaplanowałam, by do skończenia osiemnastki wszystkie komentarze z poprzedniego miejsca mojego blogowania znalazły się pod wpisami.
Zatem niech Was nie zdziwi to, że pod wpisami z lat 2005-2018 może być jeden komentarz.
To nic bardziej mylnego, bo w pojedynczym komentarzu kryje się komentarzy wiele, a czasami było ich tyle, że musiałam podzielić je na moje dwa albo trzy komentarze.
Gdy tam zajrzycie, napotkacie własne komentarze.

Niektóre z Was są ze mną prawie od początku (to widać po dodanych komentarzach z poprzedniego miejsca mojego blogowania) i po przeprowadzce odwiedzają mnie nadal.
Cieszę się, gdy mnie odnajdują i wpadają z odwiedzinami osoby z tamtych lat. 

Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i słowa zostawiane w komentarzach, tak ważne dla mnie.

Do czasu przeprowadzki poznałam sporo osób tutaj blogujących, a po przeprowadzce poznałam jeszcze wiele nowych, radośnie i pozytywnie zakręconych, i jest mi niezmiernie miło być w tej blogowej rodzinie.

Fajnie, że niektóre osoby po latach wracają do blogowania i piszą, że jednak tu czują się lepiej.  
Teraz blogów robótkowych jest tyle, że nie sposób wszystkich ogarnąć, odwiedzić, skomentować, ale przynajmniej z częścią utrzymujemy stały kontakt, niektóre odwiedzamy lub poznajemy przy różnych okazjach i to jest super. 

No tak, jak nie piszę to nie piszę, a jak już zacznę, to nie mogę skończyć, ale to jednak 18 lat z Wami,
więc jak w krótkim tekście pomieścić te lata...?
Jednak żeby już nie przedłużać...

Przez te lata poznałam mnóstwo osób, czego dowodem jest skrzynka mailowa pełna osób, z którymi wymieniałam zdania, myśli, uwagi i spostrzeżenia, dzieliłam się wiedzą robótkową, pisaliśmy także o wszystkim i o niczym, ot takie zwykłe listy o codzienności.
Dziękuję Wam za te mailowe kontakty.

Dużo wydarzyło się na robótkowym polu... za dużo, by wymieniać, ale wszystko jest w blogach - obu. 
Ogromną dozę radości sprawiało mi przygotowanie i prowadzenie zabaw... dla Was, jak również udział w zabawach, przez Was prowadzonych.

Dziękuję Wam, że jesteście, 
że tworzycie, że blogujecie, 
że pozwalacie cieszyć moje oczy Waszymi wspaniałymi wytworami, 
że macie ochotę na zabawy, 
że zaglądacie do mnie, 
że zostawiacie komentarze motywujące do działania.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję.


Osiemnastka nie może odbyć się bez tortu, a że za tortami nie przepadam, to zamiast niego jest serniczek z borówkami.


Częstujcie się wirtualnie (niestety) i bawcie się dobrze. :)
To ciemne na dole, to galaretka borówkowa.


Z okazji blogowej osiemnastki, przygotuję upominek.

Będzie miło, gdy wspomnicie u siebie o mojej blogowej osiemnastce i dodacie do zakładek banerek  podlinkowany do tego wpisu.

Aby zgarnąć upominek, wystarczy tylko:
- do 29 września w komentarzu podać min... 3, a max... 9 powodów, dla których odwiedzacie moje blogi (https://splocik2.blogspot.com/ oraz https://oczka2.blogspot.com/). 

Ponieważ komentarze są moderowane, to te z podanymi powodami odwiedzin ujrzą światło dzienne 30 września, po czym zostaną one komisyjnie przeanalizowane i wyłoniona zostanie osoba, do której upominek poleci.
Warunkiem oczywistym jest, że po upominek mogą sięgnąć osoby aktywnie blogujące.

Zgodnie z zapowiedzią, z końcem miesiąca zapadła decyzja...

Proszę Magiczny Świat Krzyżyków oraz Leacathy o kontakt mailowy.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)