czwartek, 26 lutego 2009

Ktosiu zdecydował, a ja wysłałam

Wczoraj otrzymałam wiadomość, że przesyłka specjalna dotarła na miejsce.
Jedną z ważniejszych zawartości paczki był karmnik dla ptaszków.
Ktosiu zrobił 2 lata temu chyba 8-9 różnych karmników.
Wszystkie rozeszły się i rozjechały do znajomych, niektórym nawet fotki nie cyknęłam.

W grudniu minionego roku, zrobił 3 nowe karmniki, z których jeden zamontowany został na działce, a dwa czekały na nowych właścicieli.
Z pozostałych dwóch, jeden już zmienił adres - mąż zdecydował, a ja zapakowałam i wysłałam.

Mam (Mamy) nadzieję, że nowy właściciel długo będzie mógł karmić ptaszki i obserwować je przez okno swojego pokoju, a ptaszki chętnie skorzystają z takiej stołówki.
Cieszymy się, że niespodzianka spodobała się i znalazła już swoje miejsce. 


niedziela, 22 lutego 2009

Wielkanocna kokoszka...

Przeniosłam się tu całkowicie, dlatego na fotkach pojawił się dodatkowo obecny mój adres, czyli https://splocik2.blogspot.com/

Chociaż pisałam od początku (od momentu opublikowania instrukcji), to napiszę jeszcze raz wyraźnie, żeby nie było wątpliwości. 
Nigdy nie ukrywałam, że pomysł (wzór) kokoszki nie należy do mnie. Chętnie poznałabym osobę, która pierwsza wykonała ten wzór.
Instrukcję na wykonanie kokoszki napisałam w oparciu o fotografię, której autora nie znałam i przy fotografii nie było opisu wykonania.
Moja wersja kokoszki nie jest dokładnym odtworzeniem oryginału, a jedynie dużym podobieństwem do niego.
Fotografię przysłała mi blogowiczka, o czym pisałam od samego początku.
Zatem prawo autorskie dotyczy wyłącznie instrukcji wykonanej przeze mnie.

 *****
Edycja wpisu (powtórna) - 01.02.2014r.

Ponieważ moja instrukcja na wykonanie mojej wersji WIELKANOCNEJ KOKOSZKI jest bardzo popularna i wiele osób próbuje na różne sposoby rozpowszechniać ją bez mojej zgody, postanowiłam dodać odpowiednie zastrzeżenie.
Czy dostępność instrukcji w moim blogu nie wystarcza!!!????
Przepraszam za niedogodność.

Zastrzeżenie.

Prawo autorskie dotyczy każdej formy publikowanej w blogu.
Nie ma zgody na kopiowanie tej instrukcji (opis, zdjęcia i schematy) w celu rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie, w tym w postaci wideo bądź spakowanych plików, ponieważ narusza to ustawę o prawach autorskich.
Wystarczy podać link do instrukcji.
*****
Tak pisałam 22 lutego 2009 r.

Skoro nie mogę robótkować, to będę pisać (na obu blogach) jedną ręką (lewą) o tym, co zrobiłam, zanim poczułam ból łokcia.

Jakiś czas temu, Renula30 przysłała mi fotkę ślicznych ażurkowych kokoszek z prośbą o rozszyfrowanie sposobu wykonania.
Przy znalezionej gdzieś w necie fotce nie było opisu, a kokoszka tak zachwyciła (mnie zresztą też) Renulę , że zapragnęła ją wykonać, ale stwierdziła - bez pomocy ani rusz.

Robiłam tę kurkę tuż przed kontuzją ręki (o czym gdzieś tam wcześniej pisałam), praktycznie już odczuwałam ból, ale dobrnęłam do końca zanim odłożyłam szydełko do pudełka.
Przed tą kokoszką zrobiłam dwie inne (prostsze), ale o nich napiszę w jednej kolejnych notek.

Zatem spróbuję po kolei opisać wykonanie kokoszki, tej w środku.


Do wykonania kokoszki zastosowałam nici "Snehurka"  tex 50 x 3 i szydełko nr 10 (0,75 mm).
Przy zastosowaniu innych nici, ale o tej samej grubości uzyskuje się podobny wymiar.
Moja kurka ma 10 cm długości i może przysiąść na jajko średniej wielkości

Opis mojej wersji kokoszki przeplatam fotkami, które przybliżą wykonanie danego fragmentu.

1. Wykonanie kółka:
- 5 o. łańcuszka zamknąć oczkiem ścisłym;
- 3 o. łańc. (zamiast słupka), 9 słupków, okrążenie zamknąć oczkiem ścisłym;
- przejść oczkiem ścisłym miedzy dwa słupki poprzedniego rzędu i wykonać 4 o. łańc. zamiast słupka 2 x nawijanego, w to samo miejsce wykonać jeszcze dwa słupki 2 x nawijane, *między kolejnymi dwoma słupkami poprzedniego rzędu wykonać 3 sł. 2 x nawijane* - powtarzać do końca okrążenia, które zamknąć oczkiem ścisłym.

Wykonać dwa jednakowe kółka.

2. Główka
Kółka połączyć na obwodzie półsłupkami, pozostawiając nie złączone 8 ostatnich słupków.


3. Korpus 
-  każdy rząd zaczynać oczkami łańcuszka zamiast pierwszego słupka, a kończyć oczkiem ścisłym.

Rz. 1 - wykonać 3 o. łańc. ( zamiast pierwszego słupka) - na niezłączonych słupkach wykonać łącznie 16 słupków oddzielonych 1 oczkiem łańc., rządek zamknąć oczkiem ścisłym;
Rz. 2 - przejść oczkiem ścisłym na łańcuszek między słupkami, wykonać 4 o. łańc. (zamiast pierwszego słupka), 1 słupek 2 x nawijany, 2 oczka łańcuszka  - między kolejnymi słupkami poprzedniego rzędu wykonać po 2 słupki 2 x nawijane, każdą parę słupków oddzielić 2 oczkami łańc. ;
Rz. 3 - przejść oczkami ścisłymi na łańcuszek między słupkami, wykonać 4 o. łańc. (zamiast pierwszego słupka), 2 słupki 2 x nawijane, 2 oczka łańcuszka - na łańcuszkach poprzedniego rzędu wykonać po 3 słupki 2 x nawijane, każdą grupę słupków oddzielić 2 oczkami łańc.;


Rz. 4 - przejść oczkami ścisłymi na 3 z kolei łańcuszek między słupkami tak, by rozpocząć kolejny rządek z boku główki, wykonać 8 grup po trzy słupki 2 x nawijane, jak w rzędzie 3, dalej wykonać drugim kolorem (tu kolor biały) 8 razy wachlarze w na kolejnych oczkach łańcuszka poprzedniego rzędu (3 sł. 2 x nawijane, 2 o. łańc, 3 sł. 2 x nawijane) - nie ucinać nitek.;


Rz. 5 - odwrócić robotę, przejść oczkami ścisłymi na łańcuszek między słupkami wachlarzyka - na wachlarzach poprzedniego rzędu wykonać takie same wachlarze - 3 x, następnie wykonać wachlarzyk (2 sł.2 x nawijane, 2 o. łańc., 2 sł.2 x nawijane) między wachlarzami poprzedniego rzędu, dalej 2 x wachlarz na wachlarzu, 1 x wachlarzyk między wachlarze i ponownie 3 x wachlarz na wachlarzu, dalej przerabiać 9 x po 3 słupki ( jak w rz. 3, zaczynając od 4 o. łańc. zamiast pierwszego słupka) na oczkach łańcuszka poprzedniego rzędu, poczynając od miejsca miedzy kolorami;


Rz. 6 - odwrócić robotę, wykonać 10 x po 3 słupki (jak w rz. 3, zaczynając od 4 o. łańc. zamiast pierwszego słupka, poczynając od miejsca między kolorami), dalej na każdym wachlarzu wykonać wachlarz z 6 słupków ( jak w rz. 4 - 3 słupki 2 x nawijane, 2 o. łańc., 3 słupki 2 x nawijane);


Zastrzeżenie.

Prawo autorskie dotyczy każdej formy publikowanej w blogu.
Nie ma zgody na kopiowanie tej instrukcji (opis, zdjęcia i schematy) w celu rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie, w tym w postaci wideo bądź spakowanych plików, ponieważ narusza to ustawę o prawach autorskich.
Wystarczy podać link do instrukcji.

Rz. 7 - na odcinku wachlarzy (ogon),  wykonać łuki z 5 o. łańcuszka (każdy), mocując je półsłupkami kolejno - raz na środkach wachlarzy, raz między wachlarzami;
Rz. 8 - wykonać łuki z 7 oczek łańcuszka (każdy) i mocować je na środku każdego łańcuszka poprzedniego rzędu;


Rz. 9 - kolorem wachlarzy przejść półsłupkami do połowy pierwszego łańcuszkowego łuku  i z tego miejsca  na drugim łańcuszkowym łuku wykonać 8 słupków 2 x nawijanych (po każdych dwóch słupkach wykonać pikotkę z 5 o. łańc.), zakończyć półsłupkami - analogicznie do początku rządka.


4. Grzebień

- wykonać 4 wachlarzyki - z 5 słupków każdy.

5. Dziób

- wykonać 4 półsłupki nawijane, w powrotnym rządku wykonać 3 półsłupki nawijane, potem 2 półsłupki nawijane, w ostatnim rządku - 1 półsłupek nawijany.


6. Oko

- wyszyć lub przymocować koraliki.


7. Skrzydełko

- wykonać 2 łuki z 5 o. łańcuszka każdy;
- na każdym łuku wykonać 9 sł. 2 x nawijanych;
- na każdym słupku wykonać półsłupek;
- wykonać rządek półsłupków z pikotkami z 3 o. łańc.

8. Wykończenie

Zakończyć wszystkie nitki, usztywnić i ukształtować kokoszkę.
Można usztywniać cukrem, ługą lub tradycyjnym krochmalem z mąki ziemniaczanej.
O krochmalu napisałam w drugim blogu, a kokoszki formowałam na plastikowych jajkach.


A potem cieszyć się z wykonania i podziwiać, podziwiać... i pozwolić podziwiać innym.

Renula - dziękuję za zagadkę, która sprawiła, że mam śliczną kokoszkę na Święta.

Mam nadzieję, że ta kokoszka zagości podczas Świąt w niejednym domu.

Dnia 14.02.2014 r. powstał, a dnia 20.02.2014 r. do kokoszek dołączył przystojniaczek - KOGUCIK.

Dnia 06.03.2014r. opublikowałam instrukcję wykonania kogutka -  Kogucik dla kokoszek.
*****

Edycja wpisu (ponowna) - 01.02.2014r.
Wyjaśnienie powodu ponownej edycji.


Gdy zamieściłam (w 2009r.) opis wykonania kokoszki, napisałam taką uwagę:

Jeśli przy wykonywaniu kokoszki wystąpią jakieś nieścisłości, proszę o informacje i uwagi, a ja naniosę poprawki w moim opisie.

Naniosłam poprawki według zgłoszonych uwag i od tamtej pory nie było sygnałów, że są jakieś nieścisłości, co można wyczytać w komentarzach.
Ponieważ jednak pojawiła się uwaga, że są jakieś błędy w instrukcji (bez wskazania konkretów) chwyciłam za szydełko i nici.
Wykonałam kurkę według dotychczasowej instrukcji i starałam się czytać, patrzeć i myśleć, jak osoba, która robi to po raz pierwszy.
Poszerzyłam (przy okazji) niektóre punkty o bardziej szczegółowy zapis.

*****

Zmiana 11.02.2014.

Schematy publikowane były tutaj po uzgodnieniu z Eriss i miały stanowić całość z moim opisem, ale ponieważ niektóre osoby nie potrafią tego zrozumieć, więc schematów tutaj nie będzie. 

Zniana 19.02.2014
.

Najpierw cytat komentarza Eriss266:
2014/02/12 12:40:54
Splociku drogi, schematy wylądowały już na mojej stronie. Mam jednak nadzieję, że zgodnie z tym co ustaliłyśmy wcześniej Ty również je umieścisz ponownie.
Niech w jednym miejscu będą dostępne wszystkie instrukcje, aby ułatwić pracę chętnym do dziergania wielkanocnej kurki.
Żeby nie było wątpliwości, masz moje błogosławieństwo w tej kwestii.
Pozdrawiam cieplutko!

Zgodnie z tym, co napisała Eriss266 w komentarzu (cytat powyżej), schematy wracają do tej notki, by tworzyć całość z opisem i nie ma zgody na kopiowanie  schematów w celu rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie, w tym w postaci spakowanych plików.

Na schematach wpisałam adres strony Eriss266.



Na schemacie i w objaśnieniach Eriss266 zaznaczyła oczko ścisłe wszędzie tam, gdzie w moim opisie jest półsłupek. To taka mała różnica. 


Schematy są dostępne także na stronie Eriss266
Uwaga!

Gdy skorzystasz z powyższej instrukcji, bądź na tyle uczciwa/wy, by podać mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.
Ta uwaga dotyczy także schematów. 

W przeniesionych komentarzach (poniżej) można znaleźć ewentualne dodatkowe wyjaśnienia.

piątek, 20 lutego 2009

Cukieraski dotarły do celu

Cukieraski, które wcześniej rozdawałam, wczoraj dotarły do adresatek.

W związku z tym mogłam napisać o przygotowanej czekoladce i o niespodziance - są to serwetki wykonane na drutach.

Serwetka-niespodzianka pierwotnie miała być samodzielnym prezentem.
Jednak wobec wspaniałego gestu wybranej Anek-73, by główna niespodzianka przeszła w ręce drugiej wybranej osoby - Migot77, postanowiłam do serwetki-niespodzianki dodać parę cukierków takich samych, jakie zawierała niespodzianka główna.

Jest mi bardzo miło, że prezenty spodobały się.

Za pozwoleniem Migot77, ściągnęłam fotkę i dodaję ją do tej notki, by się gdzieś nie zgubiła.
Oto sympatyczna "Splocikowa panienka"- jak nazwała ją Migot.



 




wtorek, 17 lutego 2009

Przygoda z niespodzianką

Wczoraj odebrałam z poczty niespodziankę, która przeleżała tam ponad tydzień, ale od początku.

Niedawno Janola poprosiła mnie o pomoc w rozwiązaniu problemy serwetkowego.
Robiła serwetkę na drutach i w pewnym momencie utknęła.
Serwetka śliczna i szkoda byłoby ją kończyć w połowie drogi, a co gorsza spruć.
Stanęłam więc przed kolejną zagadką drutową i udało się szczęśliwie ją rozwiązać, a Janola mogła skończyć robótkę i pochwalić się efektem.

Wiadomość, że serwetka została skończona ucieszyła mnie bardzo i to było dla mnie wystarczające podziękowanie.

Jednak Janola nie chciała poprzestać na tym i postanowiła inaczej odwdzięczyć się.
Wysłała do mnie niespodziankę, ale przez mały błąd w adresie utknęła ona na poczcie.
Dopiero mailowe zapytanie, czy przesyłka dotarła, uruchomiło działanie.

Udałam się na pocztę z myślą wiadomo jaką, ale wszystko zostało załatwione spokojnie i z uśmiechem.
Sprawdzenie danych trwało dosłownie chwilkę i po złożeniu podpisu trzymałam w ręku moją niespodziankę.
Czułam się jak w bajce - szybkie i miłe załatwienie sprawy (rzec można - reklamacji) na poczcie! To jest rzadkość, a może to początek normalności?

Po powrocie do domu z wielkim zaciekawieniem otworzyłam kopertę, a moim oczom ukazało się cudne serduszko wykonane techniką hardanger.



Janola - bardzo, bardzo dziękuję
za przepiękną niespodziankę.

Jeśli po rozwiązaniu każdej zagadki
masz zamiar przysyłać mi takie piękności,
to poproszę o więcej zagadek - hi hi.
*****

Wcześniej, bo przed moimi urodzinami (ale ten czas leci - to już miesiąc z haczykiem), dotarła do mnie niespodzianka od Motylka, ale z powodu problemów z blogiem nie napisałam o niej.
Jest to wspaniała gazetka ze schematami haftu krzyżykowego i kartka z mnóstwem motylków, na odwrocie której ręką Motylka napisany piękny cytat - proszę wybaczyć, ale on jest wyłącznie dla mnie.


Motylku - ślicznie dziękuję
za  niespodziankę,
z której kilka wzorków czeka w kolejce na realizację 

Wspomniałam, że z tej gazetki wykorzystałam fragment pewnego wzorku.

niedziela, 15 lutego 2009

Improwizacje... serduszkowe

I po Walentynkach..., a ja pozostanę na momencik w temacie serduszkowym.

Serwetka w kształcie serca powstała po zakończeniu serwetek z haftowanymi serduszkami.
Po wykonaniu szydełkowego wykończenia kwadracików z haftem serduszkowym zostało trochę cieniowanego kordonka.
Zaczęłam robić kwadratową część serwetki i w momencie, gdy nitka skończyła się, dołączyłam ciemniejszą nitkę, również cieniowaną i tworzyłam dalej. Nie korzystałam ze schematu, ale po prostu przelewałam myśli na robótkę.
Tak powstało to, co widać na zdjęciu. Serwetkę podziwia szklany słonik, którego otrzymałam na moje osobiste urodziny.


Krótko po serwetce, powstała zakładka z dwoma serduszkami.
Obie rzeczy powstawały równolegle z etui na lusterko.

Zakładkę zaczynałam robić od dołu, i tam uformowałam pierwsze serduszko (strzałka wskazuje dla jasności).
W dalszej części powstało drugie serduszko, nad którym wykonałam trzy punkty.
W wyniku tej mojej kombinacji powstała - zobaczyłam to dopiero przy napinaniu - kulfoniasta buźka.
Górna część dolnego serca tworzy usta, serduszko w środku zakładki obrazuje nos (kulfonik), zaś punkty nad serduszkiem wyglądają jak brwi.
Może tak działa moja wyobraźnia?
Czy ten opisany obraz twarzy widzę tylko ja?



Na drutach też zrobiłam kilka rzeczy.
*****
Na koniec informacja o wymianie zakładek, którą zorganizowała Makneta.

Przed kontuzją ręki i odstawieniem pewnych robótek na jakiś czas, wykonałam 6 (w tym 5 na wymianę) zakładeczek w takich kolorkach:


Zakładki wymagają usztywnienia i wysłania do organizatorki, ale to jest do zrobienia w najbliższych dniach.