piątek, 31 grudnia 2010

Nowy Rok 2011 - życzenia


Życzę Wszystkim
odwiedzającym mnie w tym miejscu,
niech Nowy Rok 2011 będzie lepszy
niż TEN, który właśnie mija.



czwartek, 30 grudnia 2010

Moja choinka 2010

W ostatnich latach moja choinka (ta sama od lat, bo sztuczna) ozdobiona jest w 99% robótkowymi drobiazgami - w przeważającej liczbie szydełkowymi.

Jedną z bańkowych ozdób jest czubek, który otrzymał koronkową koszulkę.
Pojawia się on na wierzchołku choinki na zmianę z aniołem, który był w zeszłym roku.
Drugą bańkową ozdobą jest jedyna uchowana bombka-szyszka, pochodząca z domu rodzinnego.
Dwa ptaszki z prawdziwych piórek.
Są tu także ozdoby otrzymane od znajomych oraz od koleżanek blogowiczek.

Tak wygląda moja choinka w tym roku.

W całości

Choinka stoi w miejscu mojego ulubionego fotela.
W głębi widać ramię mojej lupy przydatnej do robótek, szczególnie haftowanych :)

Zbliżenie na ozdoby

Jeszcze zbliżenie - czubek, szyszka i ptaszki


Pod choinką było niewiele prezentów, ale jeden był szczególny.
Jednak o tym tajemniczym prezencie napiszę w osobnej notce.

wtorek, 28 grudnia 2010

Tak długo, jak stoi choinka

Nastrój świąteczny trwa tak długo, jak długo jest choinka, stroiki, tudzież inne ozdoby.

Mój nastrój świąteczny mogłabym określić jako huśtawkę.
Z jednej strony świadomość, że jest radosny czas Świąt sprawiała, że cieszyłam się, z drugiej strony obrazki oglądane za oknem i w informacjach tv wprowadzały niepokój, smutek i jakiś nieokreślony żal.

Nie będę pisać ani o jednym, ani o drugim nastroju lecz o tym, co znajdowałam w skrzynce.

Najprędzej dotarła do mnie przesyłka z najbardziej odległego miejsca - od Motylka73.
Oprócz pięknej kartki z wyhaftowanymi zielonymi gwiazdeczkami i przemiłego listu, w kopercie znalazłam uszyte, wielkie serducho - bardzo, bardzo dziękuję :)



Potem przyszły następne kartki i następne... - wszystkie śliczne :)
Jeszcze w dniu wigilijnym dotarły dwie kartki.
Niektóre były wysłane zwykłą pocztą - tak, jak zrobiłam to ja.
Niektóre wysłane były priorytetem.
Ciekawostka - dwie kartki wysłane tego samego dnia, dotarły do mnie również w tym samym dniu, ale najdziwniejsze jest to, że jedna "szła" zwykłą drogą, a druga priorytetową :)))

Jestem ciekawa, co dzieje się z kartkami wysłanymi przeze mnie.
Nie otrzymałam jeszcze (mailem, jak prosiłam) potwierdzenia od pięciu osób, ale mam nadzieję, że prędzej czy później dotrą.

Wszystkie kartki, które zdążyły do mnie na Wigilię, znalazły swoje miejsce przy choince, w fotelu za stołem - tuż przy dodatkowym nakryciu.
Dzięki temu miałam wrażenie, że goszczę Was przy moim stole.



Jeszcze inne ujęcie.
Każda kartka jest inna, wszystkie śliczne, a te wykonane własnoręcznie są niepowtarzalne.
Myślę, że rozpoznają kartki nie tylko ich właścicielki, ale także osoby odwiedzające różne blogi.


Z całego serca dziękuję Wszystkim za piękne życzenia - te zapisane w komentarzach, te przekazane drogą pocztową (kartki i maile), te przekazane za pomocą komunikatorów (GG, Skype, tel.) i te, które czytałam w odwiedzanych blogach :)

Jesteście kochane/kochani i jest mi niezmiernie miło, że Was znam - niektórych tylko wirtualnie, ale nigdy nie wiadomo... może dane będzie nam poznać się w realu :)

Śnieżynki wykonane haftem krzyżykowym.



Po rozłożeniu, ukazała się w całości śnieżynka wykonana haftem Richelieu.


Ozdobiona szydełkowym aniołkiem i ciekawym, wycinanym (chyba przy użyciu specjalnego dziurkacza) ornamentem.


Po otworzeniu karteczki, moim oczom ukazała się piękna, frywolitkowa śnieżynka.
 

I jeszcze taka.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie kartki - są śliczne!

Zapraszam do dalszych odwiedzin w tym i w drugim moim blogu, dziękując za dotychczasowe odwiedziny i komentarze :)

czwartek, 23 grudnia 2010

Życzenia BN 2010



Wiem, że nie zdołam odwiedzić wszystkich blogów,
do których chciałabym dotrzeć z życzeniami,
więc dla Tych, do których nie dotrę
i dla Wszystkich odwiedzających mnie w tym miejscu
- moje życzenia:

Niech te Święta będą szczęśliwe dla każdego.
Niech przyniosą z sobą miłość, radość i nadzieję.
Niech nie zabraknie ciepła i rodzinnej atmosfery.
Niech pod choinką znajdzie się szczęście i życzliwość.
Nowy Rok niech będzie czasem spełnienia marzeń,
A wszystkie jego dni niech będą tak piękne i radosne,
jak ten jeden wigilijny wieczór :) 

środa, 22 grudnia 2010

Jeszcze o ostatnich drobiazgach

Wczoraj wieczorem, patrząc na księżycowe obrazki, wpadłam na pomysł, aby kociaczka też oprawić w podobny sposób.

Gdy znalazłam chwilkę w przedświątecznej krzątaninie, wycięłam ramkę z pozostałego (po księżycowych) kartonika.
W wierzchniej części ramki wycięłam ząbkowany otwór.
Między dwie warstwy rameczki wstawiłam kociaczka, ramki skleiłam, montując jednocześnie sznureczek.
Powstał najmniejszy obrazeczek, jaki mam w swoich zbiorach.

Najpierw posłuży on jako zawieszka do prezentu, a następnie zajmie miejsce obok choineczki - jak na fotce.


To już naprawdę koniec świątecznych robótek, teraz wracam do kuchni, a w międzyczasie odwiedzę kilka/naście blogów...