Następna porcja kartek świątecznych wyszywanych
matematycznie.
Nadal są to choineczki, na bazie szablonów wybranych z propozycji wyszukiwarki.
Te trzy poniżej, (znalezione u Kawusi) nie są kropka w kropkę zgodne z oryginałem, bo dla
mnie te kropeczki były za gęste, więc nieco je "rozrzedziłam", ale
kształt starałam się zachować.
Dwie kolejne choineczki wyszyłam zgodnie z szablonem, który znalazłam ze dwa lata
temu, ale wtedy wyszywałam inne motywy, więc ten przeleżał do teraz.
Przy okazji znalazła się podziurkowana karteczka, z rozpoczętym haftem.
Nie pamiętam dlaczego odłożyłam ją do pudełka, może doszłam do wniosku, że
więcej haftowanek nie potrzebowałam, a może coś przerwało moją pracę, odłożyłam
i zapomniałam...
Teraz hafcik został skończony i karteczka gotowa. :)))
Co jakiś czas chwytam za szydełko, by sprawdzić,
czy ręce pozwolą na więcej niż tylko jeden drobiazg.
Okazuje się, że to już chyba tak zostanie, że szydełkiem niewiele już zrobię.
Przez kilka miesięcy z przerwami, wykonałam kilka drobiazgów.
Nie robiłam nowych wzorków, tylko uzupełniłam te, które w ostatnim roku mi
ubyły za sprawą odwiedzin małych gości.
Drobiazgi, które im spodobały się tak bardzo, zostały w ich rączkach - prostu
się poczęstowały. :)))
Tym sposobem powstały trzy różne drobiazgi po trzy sztuki każdego.
Tylko fotki trochę nie wyszły, bo przy takiej pogodzie to niewiele rzeczy
wychodzi, chyba tylko czytanie książek i oglądanie filmów, a przy tej ostatniej
czynności jakieś robótkowanie na drutach... ewentualnie. :)))
Trzy aniołki
Trzy śnieżynki
Trzy gwiazdeczki
Może w przyszłym roku uda się zrobić jakieś nowe wzorki szydełkowe.
W przeciwieństwie do szydełkowych, nowe wzorki
powstały przy pomocy czółenek. Piszę o nich TUTAJ oraz TUTAJ.