1. Baba o szydle, chłop o mydle.
2. Leniwemu baranowi ciąży jego wełna.
Widzę, że szydełko i baranek, to chyba będą najczęściej wybierane słowa do interpretacji.
W moim przypadku nie będzie inaczej, bo wybrałam drugie przysłowia, a z niego słowo baran/baranek.
Stało się tak dlatego, że w poszukiwaniu czegoś tam w Pinterest, po drodze, w oko wpadły mi takie fajne baranki i postanowiłam je wykonać.
Robi się je szybko, łatwo i przyjemnie, pozbywając się przy okazji resztek włóczki. :)
To taki niedokończony pompon, czyli włóczka nawinięta na kółko, ale nie przecięta i nie uformowana w pompon.
Rozpędziłam się i zrobiłam małe stadko.
Biały kwiatek uformowany na kształt melonika ozdobił łebki.
Z tej czwórki, dwa zostaną u mnie, a
dwa pójdą do dwójki dzieci, jako przykład do samodzielnego wykonania
takich ozdób świątecznych.
Zawieszka wędruje do galerii -
TUTAJ, w której zbieram prace Uczestniczek zabawy.
Ponieważ Renia dała przyzwolenie
w zabawie C&K na wykonanie wszystkiego, co związane z Wielkanocą, to moje zawieszki zgłaszam jako zadanie kwietniowe.
Co prawda, nie są wykonane ani szydełkiem, ani na drutach, ale są kręcone z włóczki jak na pompon.
Dodaję jeszcze zajączka, którego zrobiłam na szybko przed chwilą, bo wszystkie inne, które dawniej wykonałam poleciały w świat.
Powstał taki zajączek - tu, w towarzystwie baranków.
Więcej o zajączku i zgłoszenie do zabawy u Reni w drugim blogu -
TUTAJ.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)