wtorek, 17 grudnia 2024

Pory roku - zima - odsłona 2

Było to na przełomie sierpnia i września - ciąg dalszy wspomnień. 

Gdy 4 września, po skończeniu wyszywania pierwszej części obrazka - TUTAJ, zajęłam się drugą częścią, tak skoncentrowałam się na haftowaniu, że dopiero 7 września zrobiłam kolejną fotkę.
Aż sama zdziwiłam się, ile wyszyłam przez te cztery dni, zważywszy na fakt, że zbliżone odcienie kolorów nie rozpieszczały mnie. 


W kolejnych dwóch dniach, wypełniłam pola białym kolorem i błękit nieba, a tym samym tę część obrazka skończyłam - 9 września.


A po trzech następnych dniach (12 września) miałam już trochę ponad połowę trzeciej części zimy, bez wyszycia miejsc kolorem białym.


Na tym kończę drugą odsłonę wspomnień dotyczących haftowania zimy.
Ciąg dalszy i finał już niebawem w następnej odsłonie.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

niedziela, 15 grudnia 2024

Moja mała grudniowa dekoracja

O frywolitkowych dekoracjach piszę w drugim blogu i tym razem też tak jest. 
To, co powstało w grudniu do zabawy Małe Dekoracje 2024 przedstawiłam TUTAJ. 
 
*****

Natomiast w tym blogu przedstawiam dekorację haftowaną.


Gdy zaczynałam haftować witrażyk, nie przypuszczałam, że..., ale po kolei.

Dzień pierwszy - powstała ramka.


Dzień drugi - pojawiły się fragmenty z obu stron obrazka. 


Dzień trzeci - dokończyłam boczne fragmenty i pojawił się zarys odzieży.


Dzień czwarty - skończyłam dolny fragment obrazka.


Dzień piąty - skończyłam haftować i pozostały jeszcze kontury, bez których obrazek jest jakby zamazany.


Dzień szósty - pojawiła się poprzeczka w górnej części witrażu i część konturów. 
Zrobiłam fotkę by porównać prawą stronę z konturami i lewą bez nich.


Dokończyłam wyszywać kontury i oprawiłam witrażyk, jak widać u góry, na pierwszej fotce.


Obdarowana osoba była zachwycona obrazkiem.

Dokończę teraz zdanie, które przerwałam, by przedstawić kolejne dni haftowania.
Nie przypuszczałam, że wyszyję witrażyk jeszcze raz, a tak właśnie stało się, bo postanowiłam wykonać dużą kartkę dla innej rodziny.

W siedem kolejnych dni powstała kartka o wymiarach 14 x 20 cm.




Jeszcze tylko wszystkie prace wykonane w ramach zabawy Małe Dekoracje.
Ponieważ prace wykonałam technikami opisywanymi w obu blogach, to kolaż przedstawiam również w tych blogach.
 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

sobota, 14 grudnia 2024

Coś prostego i dekoracyjnego w grudniu

O frywolitkowych drobiazgach piszę w drugim blogu i tym razem też tak jest. 

To, co powstało w grudniu 
do zabawy Coś prostego  

przedstawiłam TUTAJ. 

Tam też jest kolaż prac wykonanych w tej zabawie. 





Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 13 grudnia 2024

Od WN do WN 2 - grudzień

Święta BN tuż tuż, a u mnie wielkanocnie.
W zabawie Od WN do WN 2, wykonałam kolejną kartkę z jajkiem w roli głównej.
Jednak nie jest to już seria wzorów, ale postanowiłam wyszyć dwa wzory, przy czym każdy z nich w dwóch wersjach kolorystycznych, 

Dzisiaj pierwszy wzór - jajko jest w kolorze turkusu i w czerwone kwiatki.


Cała kartka jest w tonacjach zieleni.


Kartkę posyłam do zabawy u Katarzyny.


Wszystkie kartki, które wykonałam do tej pory w tej zabawie.
Trzy puste pola zapełnią się w kolejnych miesiącach.
 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

środa, 11 grudnia 2024

Pory roku - zima - odsłona 1

Było to na przełomie sierpnia i września - wspomnienia.

28 sierpnia, po skończeniu haftowana jesieni (pisałam TUTAJ), zaczęłam wyszywać zimę.

31 sierpnia miałam już wyszyty pierwszy fragment.
Dobrze, że dni było dość jasne, bo odcienie kolorów są bardzo zbliżone i te ciemne i te jasne szarości. 


Po dwóch dniach (2 września) miałam już prawie całą tę część, a do wyszycia pozostało tylko niebo i kolor biały.


Kolor biały najczęściej wyszywam na zakończenie całej pracy lub dużego jej fragmentu.
Tak też było tym razem i biała mulina poszła w ruch na koniec haftowania tej części obrazka - 3 września. 


Na tym zakończyłam pierwszy fragment obrazka i kończę tę część wspomnień.
Ciąg dalszy wspomnień już niebawem - w następnej odsłonie.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)