wtorek, 7 kwietnia 2026

Pejzaż - odsłona 10

Jednodniowy poślizg z wpisem o pejzażu, ale poniedziałek świąteczny był bardzo intensywny, co nie zmienia ustalonych (dla siebie) poniedziałkowych odsłon haftowania obrazu. 

Powolutku przybywa krzyżyków i chciałoby się wyszywać dłużej, ale się nie da, ponieważ inne sprawy mnie chwilowo ograniczyły. 
Wyznaczony termin finiszu zacznie zbliżać się coraz szybciej, mam tego świadomość, jednak czasami nie da się przyspieszyć, bo są takie fragmenty, które mają mieszaninę odcieni nitek, a to znacznie spowalnia pracę. 
Nie chcę przez przypadek posuć błędami tego, co osiągnęłam dotychczas, więc nadal będzie powolutku, ale sukcesywnie. 


Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
pierwsza połowa obrazu
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 
- odsłona 6 - TUTAJ 
- odsłona 7 - TUTAJ 
- odsłona 8 - TUTAJ 
druga połowa obrazu
- odsłona 9 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

11 komentarzy:

  1. Podziwiam Cię za konsekwencję w publikacji jak i wyszywaniu. Ciekawa jestem całego obrazu i jego rozmiarów !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      Musiałam narzucić sobie te systematyczność, bo pewnie zginęłabym w tym "gąszczu". :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa jak będzie wyglądał cały pejzaż.Życzę dużo czasu na wyszywanie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Haft i Patchwork - dziękuję :)
      Tak myślę.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. No budujesz napięcie, nie ma co! Ale widm jak zmiana nitek wpływa na tempo pracy. Powodzenia. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeanette - dziękuję :)
      Oczy też mają wpływ na tempo pracy.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Powoli do celu:) Cierpliwie czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń