W poprzednim miesiącu, do zabawy Choinka 2020, wykonałam dwie zawieszki z "podobizną" renifera Rudolfa.
Teraz trafił mi się inny renifer, to kompan Rudolfa, który niecierpliwie czeka na świąteczną podróż z Mikołajem, by rozwieźć podarki dzieciom na całym Świecie.
Skąd wiem, że się niecierpliwi?
Spójrzcie, jak chodzi tam i z powrotem, czyż to nie świadczy o zniecierpliwieniu? :)))
Zawieszki zgłaszam do zabawy u Xgalaktyki.
Moje robótki - blog o wyszywaniu, szydełkowaniu, papierowej wiklinie, kartkach okolicznościowych oraz o ogródku i urokach natury.
środa, 6 maja 2020
piątek, 1 maja 2020
Rękodzieło i przysłowia - maj
Kolejny miesiąc za nami i o miesiąc bliżej do normalności, jaka by ona nie była...
Być może maj będzie przełomem w drodze do normalności, a póki co, uczcijmy ten miesiąc zgodnie ze starą tradycją.
Miałam zaproponować zabawę specjalnie na miesiąc maj, ale doszłam do wniosku, że zbyt dużo jest zabaw różnych, by dorzucać jeszcze jedną, nawet taką krótką - miesięczną.
Jak sięgam pamięcią, za moich młodzieńczych lat, miesiąc MAJ był u nas Miesiącem Zakochanych.
Zakochane pary snuły się alejkami parków, przesiadywały na ławeczkach, a na ulicach co kawałek można było spotkać kwiaciarki z małymi bukiecikami kwiatków...
Kilka lat temu, chcąc wskrzesić starą, odstawioną na bok tradycję, pisałam o Miesiącu Zakochanych, co tydzień cytowałam fragmenty piosenek i wykonywałam serduszka szydełkowe i frywolitkowe.
Teraz, gdy zastanawiałam się nad przysłowiami do majowego zadania zabawy Rękodzieło i przysłowia, wpadł mi do głowy pomysł, by przypomnieć o tamtych wpisach związanych z Majem i Zakochanymi oraz by jedno przysłowie wiązało się zakochaniem/miłością.
Wszystkie ówczesne, cotygodniowe wpisy zebrałam w jednym majowym wpisie pięć lat temu (KLIK).
Zapraszam do przejrzenia tych wpisów, a być może zainspirują Was do interpretacji przysłowia nr 1.
Może wykonacie coś wyjątkowego dla osoby, którą kochacie najbardziej...
Przysłowie drugie, może pośrednio wiązać się z miłością, także nie powinno sprawić żadnej trudności. :)
Na MAJ wybrałam (mam nadzieję, łatwe) przysłowia:
1. Żar prawdziwej miłości nigdy nie gaśnie.
2. Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.
Życzę (mimo wszystko) przyjemnej zabawy. :)
Wszystko na temat zabawy napisałam TUTAJ. Zapraszam :)
TUTAJ jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 4 - kwietniowe i efekty prac.
"W dobrej kompanii godzin nie rachują", więc dołącz do kompanii i baw się dobrze. :)))
Efekty prac do zadania nr 5 widać poniżej, a o skojarzeniach z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.
1. Anna Iwańska
2. Czarna dama
3. Renata
4. Haft i Patchwork
5. Urszula97
6. Carpediem30
- przysłowie nr 1 i 2
7. Primitive Moon
8. Ewa
9. Evi
10. Mięta
11. Nina
12. Ja Splocik
- przysłowie nr 1
- przysłowie nr 2
Być może maj będzie przełomem w drodze do normalności, a póki co, uczcijmy ten miesiąc zgodnie ze starą tradycją.
Miałam zaproponować zabawę specjalnie na miesiąc maj, ale doszłam do wniosku, że zbyt dużo jest zabaw różnych, by dorzucać jeszcze jedną, nawet taką krótką - miesięczną.
Jak sięgam pamięcią, za moich młodzieńczych lat, miesiąc MAJ był u nas Miesiącem Zakochanych.
Zakochane pary snuły się alejkami parków, przesiadywały na ławeczkach, a na ulicach co kawałek można było spotkać kwiaciarki z małymi bukiecikami kwiatków...
Kilka lat temu, chcąc wskrzesić starą, odstawioną na bok tradycję, pisałam o Miesiącu Zakochanych, co tydzień cytowałam fragmenty piosenek i wykonywałam serduszka szydełkowe i frywolitkowe.
Teraz, gdy zastanawiałam się nad przysłowiami do majowego zadania zabawy Rękodzieło i przysłowia, wpadł mi do głowy pomysł, by przypomnieć o tamtych wpisach związanych z Majem i Zakochanymi oraz by jedno przysłowie wiązało się zakochaniem/miłością.
Wszystkie ówczesne, cotygodniowe wpisy zebrałam w jednym majowym wpisie pięć lat temu (KLIK).
Zapraszam do przejrzenia tych wpisów, a być może zainspirują Was do interpretacji przysłowia nr 1.
Może wykonacie coś wyjątkowego dla osoby, którą kochacie najbardziej...
Przysłowie drugie, może pośrednio wiązać się z miłością, także nie powinno sprawić żadnej trudności. :)
Na MAJ wybrałam (mam nadzieję, łatwe) przysłowia:
1. Żar prawdziwej miłości nigdy nie gaśnie.
2. Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.
Życzę (mimo wszystko) przyjemnej zabawy. :)
Zabawa "Rękodzieło i przysłowia" trwa.
Wszystko na temat zabawy napisałam TUTAJ. Zapraszam :)
TUTAJ jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.
TUTAJ jest zadanie 4 - kwietniowe i efekty prac.
"W dobrej kompanii godzin nie rachują", więc dołącz do kompanii i baw się dobrze. :)))
Efekty prac do zadania nr 5 widać poniżej, a o skojarzeniach z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.
1. Anna Iwańska
2. Czarna dama
3. Renata
4. Haft i Patchwork
5. Urszula97
6. Carpediem30
- przysłowie nr 1 i 2
7. Primitive Moon
8. Ewa
9. Evi
10. Mięta
11. Nina
12. Ja Splocik
- przysłowie nr 1
- przysłowie nr 2
wtorek, 28 kwietnia 2020
Czerwień, tulipan i serce
Jak w tytule, kolor czerwony, tulipan oraz serce, Ania zebrała w majowych wytycznych zadania zabawy Kartki przez cały rok 2020.
Jak chyba u większości, moja głowa zajęta jest różnymi myślami, więc prac jest tylko tyle, by wywiązać się z zabaw.
W tym miesiącu starałam się nie łączyć zabaw i tylko w jednym przypadku połączyłam dwie zabawy, ale to było na początku miesiąca.
Temat Ani nawet mi przypasował, bo mój Ktosiu jest imieninowo kwietniowy, więc kartkę wykonałam dla Niego.
Kolor podstawy kartki to ciepły słoneczny (z lekką nutą pomarańczy), a tu wyszedł cytrynowy.
Zaczęłam wyszywać od serduszka i okazało się, że źle wyliczyłam jego położenie na kawałku kremowej kanwy z resztkowych zasobów.
Okazało się, że później nie zmieszczą się tulipany.
Miałam do wyboru - prucie albo jakaś kombinacja.
Wybrałam kombinację i wyszyłam drugie serduszko z przesunięciem w prawo.
Efekt, jak widać wyszedł całkiem fajny - dwa serduszka złączone bukietem tulipanów.
W serduszku wyszyłam napis...
Jak chyba u większości, moja głowa zajęta jest różnymi myślami, więc prac jest tylko tyle, by wywiązać się z zabaw.
W tym miesiącu starałam się nie łączyć zabaw i tylko w jednym przypadku połączyłam dwie zabawy, ale to było na początku miesiąca.
Temat Ani nawet mi przypasował, bo mój Ktosiu jest imieninowo kwietniowy, więc kartkę wykonałam dla Niego.
Kolor podstawy kartki to ciepły słoneczny (z lekką nutą pomarańczy), a tu wyszedł cytrynowy.
Zaczęłam wyszywać od serduszka i okazało się, że źle wyliczyłam jego położenie na kawałku kremowej kanwy z resztkowych zasobów.
Okazało się, że później nie zmieszczą się tulipany.
Miałam do wyboru - prucie albo jakaś kombinacja.
Wybrałam kombinację i wyszyłam drugie serduszko z przesunięciem w prawo.
Efekt, jak widać wyszedł całkiem fajny - dwa serduszka złączone bukietem tulipanów.
W serduszku wyszyłam napis...
Kartkę zgłaszam do zabawy u Ani.
niedziela, 26 kwietnia 2020
Wiosna w moim ogródku
W moim ogródku, wiosna coraz bardziej zaznacza swoją obecność.
Krótki pobyt na działce tydzień temu zaowocował w drobne prace porządkowe i sesję foto kwitnącym aktualnie kwiatom.
Jeszcze kwitnące żonkile - odmiana jasna z żółtym środkiem.
Zaczęły kwitnąć omiegi.
Część tulipanów rozwinęła się z pąków.
Czasami coś przesadzam i potem pojawia się taka mieszanka, jak niżej. :)))
Róże nieco przemarzły w czasie ostatnich nocy z przymrozkami, ale powoli doprowadzę je do porządku.
Przy przyciętej forsycji przysiadły niezapominajki.
Bukiet zamkniętych jeszcze tulipanów ucięłam do wazonu.
Po kilku dniach kwiaty pięknie rozwinęły się,
a ja zajrzałam im w serduszka.
Dzisiaj też byliśmy na działce, więc jeszcze kilka nowych fotek tulipanów.
Ubiorek wiecznie zielony zapełnił się kwiatkami.
Gdy coś przesadzam, to czasami coś innego się "zgubi" i potem pojawiają się niespodzianki. :)))
Ten tulipan wyrósł w lawendzie. :)))
Nowy nabytek - tulipan pełny - pięknie wygląda.
Mam nadzieję, że cebulki rozmnożą się i będzie więcej takich piękności.
Kwiat z bliska.
Krótki pobyt na działce tydzień temu zaowocował w drobne prace porządkowe i sesję foto kwitnącym aktualnie kwiatom.
Jeszcze kwitnące żonkile - odmiana jasna z żółtym środkiem.
Zaczęły kwitnąć omiegi.
Część tulipanów rozwinęła się z pąków.
Czasami coś przesadzam i potem pojawia się taka mieszanka, jak niżej. :)))
Róże nieco przemarzły w czasie ostatnich nocy z przymrozkami, ale powoli doprowadzę je do porządku.
Przy przyciętej forsycji przysiadły niezapominajki.
Bukiet zamkniętych jeszcze tulipanów ucięłam do wazonu.
Po kilku dniach kwiaty pięknie rozwinęły się,
a ja zajrzałam im w serduszka.
Dzisiaj też byliśmy na działce, więc jeszcze kilka nowych fotek tulipanów.
Ubiorek wiecznie zielony zapełnił się kwiatkami.
Gdy coś przesadzam, to czasami coś innego się "zgubi" i potem pojawiają się niespodzianki. :)))
Ten tulipan wyrósł w lawendzie. :)))
Nowy nabytek - tulipan pełny - pięknie wygląda.
Mam nadzieję, że cebulki rozmnożą się i będzie więcej takich piękności.
Kwiat z bliska.
sobota, 25 kwietnia 2020
Kwietniowe przysłowie nr 2 i moja interpretacja
Przypomnę, że w zabawie Rękodzieło i przysłowia, przedstawiłam na kwiecień takie oto dwa przysłowia:
1. Zając nie zginie, jeżeli pozostanie w swej gęstwinie.
2. Nadzieja jest kotwicą świata.
O pierwszym przysłowiu napisałam wcześniej, a teraz zajmę się przysłowiem drugim.
W moich zasobach znalazłam schemat przedstawiony dawno temu, (jeszcze na bloxie) przez blogową koleżankę Nerulę (magiakrzyzykow).
Schemat bardzo przypasował mi do tego przysłowia ze względu na kotwicę, ale także dlatego, że jest również koło ratunkowe.
Pewnie w innej sytuacji moja słowna interpretacja byłaby zupełnie inna, ale w obecnych warunkach nie może być inaczej.
Mamy trudny czas, a przysłowiowa nadzieją jest kotwicą, która pozwoli nam utrzymać się w zdrowiu i nie pozwoli "odpłynąć" z wirusem, dodatkowo otrzymamy koło ratunkowe, dające nadzieję... na ocalenie, na zwalczenie tego małego drania.
W schemacie był mały błąd, ale haftując naprawiłam go.
Koło ratunkowe wygląda realistycznie, jakby było wypukłe.
Jeszcze nie wiem, jak zagospodaruję ten haft.
Początkowo myślałam o podarowaniu go osobie, która kocha żeglowanie.
Haft byłby naszyty na żeglarską torbę lub worek.
Jednak pomysł może jeszcze zmienić się, zanim trafi w ręce żeglarza.
Zabawa Rękodzieło i przysłowia trwa - zapraszam :)
Prace Uczestniczek zabawy do zadania kwietniowego można oglądać TUTAJ.
1. Zając nie zginie, jeżeli pozostanie w swej gęstwinie.
2. Nadzieja jest kotwicą świata.
O pierwszym przysłowiu napisałam wcześniej, a teraz zajmę się przysłowiem drugim.
W moich zasobach znalazłam schemat przedstawiony dawno temu, (jeszcze na bloxie) przez blogową koleżankę Nerulę (magiakrzyzykow).
Schemat bardzo przypasował mi do tego przysłowia ze względu na kotwicę, ale także dlatego, że jest również koło ratunkowe.
Pewnie w innej sytuacji moja słowna interpretacja byłaby zupełnie inna, ale w obecnych warunkach nie może być inaczej.
Mamy trudny czas, a przysłowiowa nadzieją jest kotwicą, która pozwoli nam utrzymać się w zdrowiu i nie pozwoli "odpłynąć" z wirusem, dodatkowo otrzymamy koło ratunkowe, dające nadzieję... na ocalenie, na zwalczenie tego małego drania.
W schemacie był mały błąd, ale haftując naprawiłam go.
Koło ratunkowe wygląda realistycznie, jakby było wypukłe.
Jeszcze nie wiem, jak zagospodaruję ten haft.
Początkowo myślałam o podarowaniu go osobie, która kocha żeglowanie.
Haft byłby naszyty na żeglarską torbę lub worek.
Jednak pomysł może jeszcze zmienić się, zanim trafi w ręce żeglarza.
Zabawa Rękodzieło i przysłowia trwa - zapraszam :)
Prace Uczestniczek zabawy do zadania kwietniowego można oglądać TUTAJ.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































