wtorek, 9 czerwca 2020

Maki czerwone, czerń i... koronka

Zastanawiałam się jak będzie wyglądała czarna kartka z haftowanymi makami i koronką, ale chyba niepotrzebnie martwiłam się, że nie uda mi się skomponować czegoś ciekawego.
To, co uzyskałam podoba mi się i mam nadzieję spodoba się komuś, do kogo kiedyś trafi, bo teraz zwyczajnie robię kartki na przyszłość.
Chwilowo korespondencja tradycyjna jest w stanie zawieszenia, ale przyjdzie taki moment, że kartki ruszą w świat. 
Dzisiejsza kartka powstała w ramach kartkowej zabawy u Ani.
W tym miesiącu obowiązujące wytyczne to: maki, kolor czarny i koronka.


Ponieważ kartki okolicznościowe robię po jednej sztuce w miesiącu, więc postarałam się wykorzystać w kompozycji wszystkie wytyczne.
Kolory haftu dobierałam sama, bo w oryginale były nieco inne.
Koronkę zastosowałam w kolorze czerwonym, by delikatnie zaznaczyła swoją obecność.
Z tego też powodu umieściłam ją na czerwonym tle.

.

I jeszcze  zbliżenie na haft i koronkę.


Kartkę zgłaszam do zabawy u Ani.


niedziela, 7 czerwca 2020

Choinka 2020 w czerwcu

Nie wszystkie hafty robię na bieżąco do zabaw.
Niektóre, wykonane wcześniej, czekają na swój czas, by zaistnieć w gotowym wyrobie.
Hafciki wykonane w jednej zabawie (u Raeszki - pisałam TUTAJ), w znacznej mierze wykorzystałam w różny sposób, ale część została i spokojnie czeka na zagospodarowanie w odpowiednim czasie.
Właśnie teraz dwa kolejne hafciki zostały zagospodarowane w ramach innej zabawy, tym razem u Xgalaktyki.

Powstały wypukłe zawieszki, od spodu podszyte filcem.
Jedna jest ze skrzatem.


Druga ze świąteczną skarpetą.


Zawieszki zgłaszam do zabawy Choinka 2020 - u Xgalaktyki.


Banerek zabawy.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Rękodzieło i przysłowia - czerwiec

Ponieważ dziś jest Dzień dziecka, więc wszystkim Dzieciom małym i dużym, życzę samych dobrych rzeczy i słodkich niespodzianek.

Z tej okazji, w zadaniu czerwcowym zabawy Rękodzieło i przysłowia, jedno z przysłów związane jest z dziećmi.

Mam nadzieję, że przysłowia znów zapewnią Wam dobrą zabawę i stworzycie ciekawe interpretacje robótkowe.

Oto przysłowia na CZERWIEC:
1. Wszelkie dzieło zaczyna się od małego czynu. 
2. Dobre dziatki to jakby kwiatki: zdobią ojce swe i matki.

Życzę przyjemnej zabawy. :)

Zabawa "Rękodzieło i przysłowia" trwa. 
 
Wszystko na temat zabawy napisałam TUTAJ. Zapraszam :)


TUTAJ  jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 4 - kwietniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 5 - majowe i efekty prac.

"W dobrej kompanii godzin nie rachują", więc dołącz do kompanii i baw się dobrze. :)))

Efekty prac do zadania nr 6 widać poniżej, a o skojarzeniach z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.

1. Primitive Moon

2. Czarna dama
- przysłowie nr 1

- przysłowie nr 2

3. Haft i Patchwork

4. Evi

5. El

6. Ewa

7. Anna Iwańska

8. Urszula97

9. Renata

10. Carpediem30

11. Nina

12. Mięta


13. Ja Splocik
- przysłowie nr 1

- przysłowie nr 2

sobota, 30 maja 2020

Kości rzucone w maju

Rzucone zostały przeze mnie kości, na początku maja, w zabawie "Kości zostały rzucone", organizowanej przez Anię z Kreatywnej Jacewiczówki.
Kości kolejno pokazały 3 oczka, a następnie 5 oczek i w ten sposób wskazały w diagramie  MOTYW  KOBIECY.


Ponieważ na początku nie miałam pomysłu, co z tym fantem zrobić, bo po przejrzeniu różnych wzorów, okazało się, że tych z motywem kobiecym jest sporo i musiałam dać sobie czas na przemyślenie.
Myślałam, a jakże, wykonując prace do innych zabaw.
W końcu wybrałam trzy wzorki i stosując zwykłą wyliczankę, wzięłam na warsztat wzorek, który tak naprawdę podobał mi się od dawna.
To się chyba nazywa... przeznaczenie. :)

Haft posłużył mi do wykonania zakładki, których nigdy za wiele. :)))


Z drugiej strony wyszyłam słowa skierowane do książki, by nie myślała, że odkładam ją i zapominam o niej.


Jak widać w wykończeniu, zastosowałam frywolitkową siateczkę i ogonek.
Na końcu ogonka przymocowałam chwościk.
 

Przez frywolitkowe zakończenie, zastanawiałam się, czy o tym zadaniu napisać w drugim blogu, ale stwierdziłam, że haftu jest więcej.


Wyszywam obecnie inny motyw kobiecy - większy, ale ten ma inne przeznaczenie (na zabawę jest za duży), więc o nim będzie innym razem.


Zakładkę zgłaszam do zabawy u Ani.

czwartek, 28 maja 2020

Poducha, poduszka, poduszeczka...

Przypomnę, że w majowym zadaniu zabawy Rękodzieło i przysłowia były takie przysłowia:
1. Żar prawdziwej miłości nigdy nie gaśnie.
2. Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.

Pierwsze przysłowie zinterpretowałam wcześniej (klik), a dzisiaj przedstawiam interpretację przysłowia nr 2.

Czy to wielka poducha, czy mniejsza poduszka, czy zupełnie mała poduszeczka, podusia, każda jest naszym doradcą w różnych sprawach.
Jedne przynoszą nam sny mniej lub bardziej miłe, inne koją nasze łzy i próbują dodać nam otuchy swoją przytulnością, a jeszcze inne doradzają, by igiełki i szpilki trzymać w jednym miejscu podczas ich użytkowania.

Wykonałam igielnik - małą poduszeczkę, która doradza i szepcze: "zostaw igły pod moją opieką, a na pewno nie będziesz ich szukać". :)

Elementy przygotowane do zszycia.


Zszyta i wypełniona podusia - strona z kwiatkami.


A po drugiej stronie - motylek.
Tylko wbijając igły w poduszeczkę, nie wolno trafiać w motylka.
 

Tak się spieszyłam by zrobić fotkę, że zapomniałam o sznureczku do zwieszenia, ale szybko uzupełniłam i już poduszeczkę można przywiesić do nożyczek.


Zabawa Rękodzieło i przysłowia trwa - zapraszam :)